Vintage

 

Do utworzenia tego działu w E-MUZYKu namówiło mnie jedno z indywiduów z grupy pl.rec.muzyka.bin – Maciek. Historia jest tyleż interesująca, co godna rozpowszechnienia. Może ktoś jeszcze skorzysta z tej idei?

Pamiętacie - zwracam się do starszego pokolenia klawiszowców - jak się śliniliśmy na takie wynalazki, jak E-mu Morpheus, Roland D50, Yamaha DX7 czy Korg M1? W tamtych czasach, 10 czy nawet 20 lat temu, te instrumenty kosztowały krocie. W zasadzie większość była poza zasięgiem finansowym. Nawet 10 lat temu taki E-mu Morpheus kosztował 1300 USD, co wówczas dawało grubo ponad 4000 zł. Lat przybyło, pozakładaliśmy rodziny, niektórzy spoważnieli ( ;-)), ale pasja jest pasją. Z muzykowania się nie rezygnuje, jeśli się to kocha. Na Allegro jest nadal drogo, ale Maciej zauważył, że na niemieckim i amerykańskim eBayu ceny instrumentów spadły znacząco. Taki E-MU Orbit chodzi teraz po 150 – 220 EURO. Morpheus jest ciut droższy, ale generalnie wszystkie „stare” klawisze i moduły (czyli te z lat naszej młodości) są osiągalne za relatywnie nieduże pieniądze.Zwłaszcza, że kurs EURO też spadł, i to sporo. A to przecież klasowe instrumenty, perełki, które w naszych domowych rackach prezentowałyby się genialnie! A że jesteśmy w Unii Europejskiej, czas się zarejestrować na eBayu i korzystać!

Tak powstał zalążek nowego działu E-MUZYKa – na początek „zwinąłem” Maćkowi E-MU ORBIT i Planet Phatt. To nic, że oba instrumenty nie mają procesorów efektów. To nic, że mają tylko 32-głosową polifonię. To nic, że mają niewielkie wyświetlacze. I to nic, że można mieć barwy z tych modułów w programowym Proteus VX. Uwierzcie mi - najmłodsza rzeszo Czytelników E-MUZYKa – żelazo jest żelazo. Hardware zawsze będzie lepsze od komputera. Będzie bardziej ludzkie. Bo nawet cyfrowe syntezatory czy moduły dźwiękowe maja duszę. I tą duszą grają.

Jeśli masz stary instrument i chcesz się podzielić wrażeniami i ulubionymi barwami, napisz krótki tekst i nagraj przykłady dźwiękowe i wyślij na redakcyjnego e-maila. Podziel się swoim instrumentem! Może ktoś jeszcze się przekona, że stare znaczy jare?

Radek Barczak



Roland RD250s - stage piano w syntezą SAS (1988)
Vintage
02.10.2008.

ImageKiedyś robiło się klawisze... Staruszek Roland RD250s zaczął być produkowany od 1988 roku. Dwudziestoletnie instrumenty nadal służą muzykom dając nie tylko nadal aktualne brzmienie, ale także świetną klawiaturę. I to nie tylko na tamte czasy, ale i współcześnie! Przekonałem się o tym dzisiaj, gdy zajrzałem do MM Studio.

Czytaj całość…
 
 

NAPISZ DO NAS! 

Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test.

info@e-muzyk.net.pl

Ostatnio dodane linki

1. Big Bends
    Kategoria:Akcesoria
2. Flame Guitars & Basses
    Kategoria:Gitary i sprzęt gitarowy
3. Mokafix Audio
    Kategoria:Plug-ins World
4. Echo Digital Audio
    Kategoria:Karty dźwiękowe i interfejsy audio
5. Pettin house
    Kategoria:Sample i barwy
6. Art Acc Music
    Kategoria:Dystrybutorzy
7. TAYE Drums
    Kategoria:Instrumenty perkusyjne
8. Daniel Stawczyk
    Kategoria:Sample i barwy
9. Ukaef
    Kategoria:Sample i barwy
10. Tone 2
    Kategoria:Plug-ins World