|
Strona 3 z 5
Przesterów ciąg dalszy, czyli Crunchtone

W serii Tonecore znalazły się dwa efekty przesterujące – opisany już
Uber Metal przeznaczony do brzmień ekstremalnych i dedykowany
tradycjonalistom Crunchtone, który z założenia ma oferować brzmienia
łagodniejsze niż jego metalowy kolega, ale nie pozbawione pazura.
Innymi słowy, Crunchtone to lekkie i średnie przestery, przeznaczone do
bluesa, rocka i ogólnie rzecz biorąc łagodniejszych gatunków muzyki niż
death metal.

Gałkologia względem “czarnego brata” jest oczywiście
prostsza – głośność, dół, góra i drive. Oprócz tego przełącznik trybów
(Blues, Pop, Crunch) i działająca na tych samych zasadach co w Uber
Metalu bramka.
Tak się złożyło, że w czasie gdy dostałem Tonecore'y do testów,
odwiedzał mnie Krzysiek Inglik (autor większości próbek w tym teście) i
przynosił różne stompboksowe przestery wyspecjalizowane w lżejszych
brzmieniach i sobie porównywaliśmy. Zestawienie ich z Crunchtonem
skończyło się szokiem. Możliwości brzmieniowe tej kostki, a przede
wszystkim doskonała odpowiedź na artykulację sprawiły, że zostawiła
swoich oponentów daleko w tyle. Zanim dostałem efekt do testów,
spodziewałem się próby cyfrowej rekreacji Tube Screamera, a tymczasem
jeżeli Crunchtone coś symuluje to... lampę. Tak jest, ta dynamika,
ciepłe brzmienie i przenoszenie niuansów są praktycznie nieosiągalne
dla tradycyjnych stompboxowych przesterów. W przypadku CrunchTone
kojarzą się raczej z lampowymi wzmacniaczami.
Kolejny efekt, który mogę z czystym sercem polecić, co już się robi trochę nudne, czy jest coś co Line 6 skopało? :)
Oto kilka fraz zagranych przez Wojtka Hoffmanna.
CrunchTone - demo
Oraz kilka przykładów zagranych przez Krzyśka Inglika.
CrunchTone 1
CrunchTone 2
|