Music Media 2010
AKG WMS400
26.10.2004.

ImagePamiętam swe pierwsze doświadczenia z bezprzewodowymi mikrofonami. Nieraz zdarzało się, że nawet markowe systemy były na tyle kapryśne i niestabilne, że w szczególnych warunkach lokalowych korzystanie z mikrofonu było niemal niemożliwe. Zdarzało się i tak, że z mikrofonem bezprzewodowym mającym z założenia dać muzykowi „wolność” na scenie nie należało się zbytnio ruszać ;) Dzisiaj możemy się już z tego śmiać, zwłaszcza stając się właścicielem choćby takiego zestawu, jak testowany AKG WMS400.

Radek Barczak

Image 

Nowoczesny system bezprzewodowy ma działać w każdych warunkach. Wystarczy włączyć i korzystać – niezależnie od miejsca, w jakim jest wykorzystywany. I takim systemem jest WMS400. Tu nie ma żartów – ten model choć zaliczany do klasy „średniej” udostępnia wszystko to, co jeszcze niedawno było dostępne w modelach za 5000 zł i więcej. Mamy więc do dyspozycji automatyczne wyszukiwanie wolnych częstotliwości, bezprzewodowe programowanie nadajnika na podczerwień oraz zdublowane wyjście audio. Ale po kolei.

ImagePierwszą zauważalną cechą systemu jest nowoczesny i nietuzinkowy designe. Nie zapomniano jednak o funkcjonalności. Przedni panel odbiornika SR400 prócz dużego i czytelnego wyświetlacza LCD udostępnia szereg kontrolek informujących o pracy zarówno odbiornika, jak współpracującego z nim nadajnika. SR400 jest odbiornikiem true diversity co oznacza, że jest wyposażony w podwójny, dwuantenowy układ odbiorczy – sygnał odbierany jest z układu, który otrzymuje silniejszy sygnał i w zależności od sytuacji przełącza się automatycznie. O tym, który układ odbiorczy aktualnie dostarcza nam sygnał informują diody na panelu przednim.

ImageNa wyświetlaczu może być prezentowanych kilka różnych informacji, np. poziom sygnału, nazwa programu, grupa i kanał transmisji (możliwe jest uaktywnienie maksymalnie 12 kanałów w jednej grupie). Selekcji można dokonać oczywiście ręcznie, ale... znacznie lepiej skorzystać z automatycznego przeszukiwania grup oraz kanałów w ramach grupy. Dysponując tylko jednym egzemplarzem systemu WMS400 nie mogliśmy co prawda zweryfikować skuteczności systemu wyszukiwania, ale w różnych światowych mediach odnaleźliśmy informacje, że bez problemów uruchomiono instalacje składające się z kilkudziesięciu systemów WMS400. Wierzymy więc na słowo.
 

ImageŚwietnie rozwiązano regulację poziomu wyjściowego sygnału z nadajnika – na przednim panelu umieszczono potencjometr obrotowy, który można „wcisnąć” w celu zabezpieczenia przed przypadkową zmianą poziomu. Uzupełnieniem funkcji kontroli sygnału jest dioda LED informująca o przesterowaniu. Do tego przy przesterowaniu odbiornika na czerwono zapala się cały wyświetlacz. Również na czerwono wyświetlacz zapala się w przypadku osiągnięcia przez baterię lub akumulator w nadajniku zbyt niskiego poziomu naładowania.

Przyznam, że raz funkcja ta „uratowała” mi nagranie koncertu Guitar Super Trio w rozszerzonym składzie (Marek Raduli, Witold Łukaszewski, Jerzy Styczyński, Wojciech Hoffmann). Witkowi podstawiłem do wokalu właśnie system WMS400. W połowie koncertu okazało się, że zainstalowałem w nadajniku nie do końca naładowany akumulatorek... Na szczęście wyświetlacz odbiornika wyświetlił świecąc na czerwono komunikat LOW.BAT, a w panujących ciemnościach od razu zwróciło to moją uwagę. Pod ręką miałem oczywiście zapasowe akumulatorki ;)

ImageSamo programowanie układu odbiornik-nadajnik wymaga przestudiowania instrukcji obsługi, gdyż niektóre procedury jak np. przesyłanie danych do nadajnika wymaga „niestandardowych” działań – trzeba przełączyć nadajnik w stan MUTE ;) Trzeba jednak przyznać, że „załapanie” tych zasad zajmie co najwyżej pół godziny. Nadajnik programuje się z poziomu odbiornika, a dane przesyła przez port podczerwieni. Należy przy tym pamiętać, by w pobliżu nie świeciło zbyt ostre światło, gdyż w takiej sytuacji transfer po prostu się nie powiedzie. Najlepiej transmisji dokonywać w odległości do pół metra między odbiornikiem i nadajnikiem.

Image

Do współpracy z odbiornikiem SR400 przeznaczono nadajniki do ręki HT400 (dostępne są wersje z dynamiczną wkładką D880 lub pojemnościową C990) oraz nadajnik kieszonkowy (tzw. mikroport) PT400, do którego można podłączyć mikrofony (13 różnych modeli) lub sygnały instrumentalne np. gitary basowej lub elektrycznej. Pasmo przenoszenia obu nadajników zawiera się w zakresie 35 Hz – 20 kHz przy zniekształceniach mniejszych niż 0.7% THD @1 kHz.

ImageDo testów otrzymaliśmy nadajnik mikrofonowy HT400 z wkładką D880. Jest to jeden z najlżejszych i najlepiej leżących w dłoni mikrofonów bezprzewodowych, z jakimi miałem do czynienia. W pierwszej chwili pewne obawy o przypadkowe otwarcie budziła przykrywka komory na baterię/akumulator. Były to obawy płonne, gdyż użytkując mikrofon przez ponad dwa miesiące żadnemu wykonawcy nie „udało” się przypadkiem zdjąć tej pokrywy ;) Nadajnik wyposażono w dobrze zabezpieczony włącznik, a o stanie aktywności lub trybie wyciszenia informuje dioda (w pierwszym przypadku świecąc na zielono, w drugim na czerwono). Ponadto w nadajniku zapala się na czerwono dioda, gdy bateria osiąga stan wyczerpania – jest więc kontrola zarówno po stronie wykonawcy, jak realizatora.

ImageNadajnik ma zgrabnie profilowaną obudowę wykonaną ze sztywnego tworzywa sztucznego o miękkiej w dotyku powierzchni zapewniającej pewny chwyt. Jej lekkość, a także cechy brzmieniowe wkładki D880 docenili wykonawcy. Ważne jest również i to, że wkładka mikrofonowa została zainstalowana na poduszce tłumiącej wstrząsy i uderzenia. Mikrofon nie zawiódł ani razu. Prawidłowo dobrana czułość sprawia, że przesłuchy są utrzymane na niskim poziomie. Charakterystyka częstotliwościowa została tak ukształtowana, by zapewniać selektywne brzmienie wokalu i mowy.

Image

Zestaw WMS400 służył jako główny mikrofon w trakcie III Zlotu grupy gitarowej pl.rec.muzyka.gitara (zarówno na koncertach, jak i podczas prezentacji i warsztatów), na kilku koncertach w poznańskich klubach muzycznych, wreszcie na koncercie Guitar Super Trio w składzie 4-osobowym powiększonym o Wojtka Hoffmanna. Nadajnik zasilany jest jednym ogniwem AA (tradycyjnym „paluszkiem”). W przypadku baterii alkalicznej (sprawdziliśmy marki Energizer oraz Duracell) na jednej baterii udało się przepracować przeciętnie 5 godzin (choć raz zdarzyło się, że markowe i drogie baterie zakupione w markecie wytrzymały zaledwie... godzinę pracy!). Znacznie lepsze wyniki osiągnęliśmy przy zastosowaniu akumulatorków – w przypadku pojemności 2000 mAh nieco ponad 7 godzin pracy było normą. I tego rozwiązania powinni trzymać się przyszli użytkownicy WMS400 – akumulatorki to jest to, co tygryski lubią najbardziej ;) Zwłaszcza, że wśród bogatego zestawu akcesoriów dostępna jest również specjalna ładowarka dostosowana do dwóch nadajników (obojętne, czy będą to dwa HT400, czy dwa PT400 – może to być również jeden HT400 i jeden PT400) umożliwiająca doładowanie akumulatorka bez konieczności wyciągania go z nadajnika!

Podczas tego ostatniego koncertu zarejestrowaliśmy przez WMS400 wokal Witka Łukaszewskiego – oto przykładowe nagranie:

improwizacja na bis

ImageBardzo wygodnym rozwiązaniem okazało się wyposażenie odbiornika w dwa wyjścia – na koncercie z jednego sygnał wychodził do miksera nagłośnieniowego, a z drugiego do systemu zapisu.

Zestaw WMS400 dostarczany jest w trwałej i wygodnej walizce z tworzywa sztucznego. W jej wnętrzu mieszczą się nadajnik, odbiornik, dwie antenki na złączach BNC, zasilacz z dokręcaną do obudowy wtyczką dzięki czemu prędzej wyrwiemy wtyk z gniazdka, niż końcówkę z odbiornika ;) W komplecie znajdują się również uchwyty do montażu w obudowie rack 19”. Tak naprawdę zabrakło jedynie wyprowadzenia anten w przypadku chęci montażu zestawu w obudowie rackowej – osobiście musiałem zastosować tzw. rack kątowy z otwartą górną pokrywą... Takowe wyprowadzenie jest na szczęście w bogatej ofercie opcjonalnego wyposażenia do serii WMS4000 (producent zadbał o kompatybilność WMS400 z wyższym modelem).

 

ImageAKG WMS400 jest doskonale przygotowanym systemem bezprzewodowym. Jest pewny w działaniu, zapewnia wysoką jakość dźwięku. W testach odsłuchowych w szerokim gronie muzyków (i... wokalistów ;)) nie byliśmy w stanie odróżnić, czy wokaliści śpiewają przez przewodowego D880 czy bezprzewodowego HT400 z wkładką D880. To chyba najlepsza rekomendacja. Świetną funkcją jest możliwość wyświetlenia po koncercie (lub w trakcie) najniższego poziomu sygnału transmisyjnego i najwyższego poziomu audio. Tak naprawdę w pracy z systemami bezprzewodowymi najistotniejszym elementem zarówno dla wykonawcy, jak realizatora jest zaufanie do stabilności i pewności funkcjonowania. I WMS400 taki jest. Pewny i skuteczny. Fakt wyposażenia systemu w wielopoziomowy system ostrzegania o przesterowaniu i zaniku zasilania nadajnika czyni pracę z WMS400 bardzo spokojną. Nawet taki szczegół, jak regulacja poziomu wyjściowego sygnału z odbiornika za pomocą potencjometru dodatkowo zabezpieczonego wciśnięciem świadczy o przemyślanej konstrukcji – ten system projektowali fachowcy. Malkontenci mogą zarzucić, że nie ma możliwości wymiany wkładki mikrofonowej, która jest montowana na stałe (decydując się na zakup nadajnika ręcznego możemy wybrać pomiędzy dynamicznym D880 lub pojemnościowym C990). Niemniej testowana wkładka D880 sprawdziła się w boju i jest bardzo dobrze dopasowana zarówno do wokalu, jak mowy.

Image


Wyświetlacza symulującego „analogowy” wskaźnik wychyłowy nie ma. Komu to potrzebne? Chyba tylko działowi marketingu ;) Złącza słuchawkowego nie ma – bo i po co? Uśmiałem się ostatnio, gdy w jednym z testów systemów bezprzewodowych doczytałem, iż brak złącza słuchawkowego został poczytany za wadę systemu bezprzewodowego... Jaki realizator w warunkach „bojowych” przepinałby słuchawki między systemami by „ustawić” brzmienie?

AKG WMS400 jest bardzo wartościowym systemem – trochę szkoda, że nie było nam dane przetestować również nadajnika kieszonkowego... Niemniej komplet SR400 + HT400 w pełni zasługuje na najwyższą ocenę. Za cenę niecałych 2700 zł otrzymujemy skuteczny i stabilny system, który sprawdzi się w każdych warunkach. I nie są to czcze słowa, tylko wnioski z prawdziwych testów „bojowych”.

Radek Barczak

Dystrybutor: E.S.S. Audio 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

NAPISZ DO NAS! 

Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test.

info@e-muzyk.net.pl

Ostatnio dodane linki

1. Sonodyne
    Kategoria:Sprzęt studyjny
2. Vermona
    Kategoria:Instrumenty klawiszowe
3. LTD Guitars
    Kategoria:Gitary i sprzęt gitarowy
4. Antelope Audio
    Kategoria:Sprzęt studyjny
5. Digico
    Kategoria:Sprzęt studyjny
6. Big Bends
    Kategoria:Akcesoria
7. Flame Guitars & Basses
    Kategoria:Gitary i sprzęt gitarowy
8. Mokafix Audio
    Kategoria:Plug-ins World
9. Echo Digital Audio
    Kategoria:Karty dźwiękowe i interfejsy audio
10. Pettin house
    Kategoria:Sample i barwy