|
Vienna Symphonic Library Vienna Orchestral Piano - najlepszy wirtualny fortepian VSTi i sterownik |
|
10.04.2009. |
|
Niedawno, bo dwa lata temu, Vienna
Symphonic Library zaprezentowała „wykastrowanego” Bösendorfera
- czyli fortepian bez brzmienia, bez strun. Ostała się jedynie
oryginalna mechanika klawiatury. Za samo brzmienie były
odpowiedzialne sample i sampler Vienny.
Ciężko powiedzieć, czy taki drogi
"kontroler" źle się sprzedawał, czy powody były inne,
ale w tym roku na tym samym stoisku można było przeżyć kolejną
niespodziankę. Z designem rodem prosto ze Star Treka (włącznie z
efektami świetlnymi!) Vienna zaprezentowała najbardziej czaderski i
futurystyczny "MIDI kontroler" jaki do tej pory chyba
zbudowano - Vienna Orchestral Piano. Za część brzmieniową nadal
są odpowiedzialne sample Vienny. Tym razem jest to akrybicznie
zsamplowany oryginalny Bösendorfer Imperial 290-755. Producent
mówi o 1200 sampli na każdy klawisz. Za odczyt ruchów
klawiszy odpowiedzialne są sensory optyczne i elektromagentyczne,
które cztero-milimetrową drogę młoteczka odczytują z
dokładnością do jednej dziesięciotysięcznej części
milisekundy. Do takiej góry sampli potrzebny był oczywiście
nowy silnik. Zabawne, że pod spodem sterownika był upakowany
interfejs RME Firaface 400 FW :-) Raziło nieco wystające
okablowanie... Te zdjęcia są unikalne!
Hmmm... po lekturze takich rekordów
jedyna spontaniczna myśl jaka mnie nachodzi to "dinozaury zanim
wyginęły też były niesamowicie gigantyczne". Zwłaszcza jak
sobie pomyśle o poczynaniach Pianoteq'a i nowym V-Piano Rolanda...
Więcej informacji na stronie producenta.
Marek Twardochlib
Producent: Vienna Symphonic Library


|