|
Rola miksera w studio nagrań zmieniła się znacznie, od kiedy zaczęto na
szeroką skalę używać komputerów. W wielu przypadkach komputer przejął
nie tylko rolę wielośladowego rejestratora – przeniesiono do jego
wnętrza cały proces miksowania ścieżek, obróbki dynamicznej, nakładania
efektów. Można w związku z tym zadać sobie pytanie o celowość użycia
miksera w domowym studio. Przecież wiele dostępnych na rynku kart
dźwiękowych jest wyposażona w przedwzmacniacz lub przedwzmacniacze
mikrofonowe, wzmacniacz słuchawkowy i opcję monitorowania bez opóźnień
(zero-latency monitoring). Taka konfiguracja może wystarczyć do
podstawowych zastosowań, ale sytuacja komplikuje się, gdy chcemy na
stałe podłączyć swoje moduły dźwiękowe, czy zarejestrować sygnał np. z
gramofonu. Ktoś powie, że można przecież przełączać kable, ale
nurkowanie pod stół, żeby przełączyć wtyczki w karcie dźwiękowej w
czasie sesji nagraniowej nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem.
Przemysław Waszkiewicz

Firma Soundcraft – znany i ceniony na całym świecie producent mikserów,
postanowiła wyjść naprzeciw muzykom nagrywającym w domu prezentując
nową serię Compact. Składają się na nią miksery Compact 4 i Compact 10
różniące się liczbą dostępnych wejść.
Zaraz po rozpakowaniu, mikser zrobił na mnie bardzo
pozytywne wrażenie. Porządnie wykonany, w metalowej obudowie, cieszy
oko. Spód obudowy został wykonany z materiału, który zapobiega
przesuwaniu się miksera po biurku, dlatego możemy postawić mikser przy
krawędzi biurka bez obawy, że spadnie. Compact 4 zasilany jest z
zewnętrznego zasilacza, podającego napięcie stałe 12V. Z boku miksera
znajduje się zaciskowe gniazdo służące do podłączenia uziemienia
gramofonu (!). Zastanawia brak włącznika sieciowego, ale to już
tradycja w mniejszych mikserkach Soundcrafta.
Po włączeniu miksera do sieci zapala się dioda LED w modnym ostatnio
kolorze niebieskim. Wskaźnik wysterowania sygnału składa się z diod
niebieskich, białych (niezwykle rzadko spotykane) i czerwonych
(oznaczających przesterowanie). Obok wskaźnika znajduje się czerwona
dioda sygnalizująca niski poziom napięcia baterii, co jest dość dziwne,
bo w instrukcji nie jest nic powiedziane o tym, w jaki sposób mikser
może pracować na bateriach... Być może istnieje możliwość podłączenia
zewnętrznego zestawu baterii.
Już od pierwszego kontaktu z mikserem Compact 4 można
dostrzec, że różni się koncepcyjnie od produktów konkurencji w tej
samej klasie (np. wysyłkę Aux zastąpiono znacznie bardziej przydatną
przy nagrywaniu wysyłką Rec). Urządzenie posiada 2 wejścia
mikrofonowo-liniowe (z insertami), 2 wejścia stereofoniczne, osobne
wejście na kartę dźwiękową oraz 3 pary wyjść liniowych (Rec, Mix,
Monitor) i 2 gniazda do podłączenia słuchawek. Zwraca uwagę rozbudowany
tor odsłuchu, któremu bliżej przyjrzymy się w dalszej części testu.
Dwa wejścia mikrofonowo-liniowe zrealizowane zostały na gniazdach typu
combo firmy Neutrik. Wejścia te są symetryczne, ale akceptują również
sygnał niesymetryczny. Podłączone mikrofony pojemnościowe możemy
zasilić wspólnie załączanym napięciem Phantom +48V. Należy jednak
pamiętać, że nie można włączać Phantoma, jeśli podłączyliśmy
niesymetryczny mikrofon dynamiczny (może dojść do jego uszkodzenia). Na
szczęście, mikrofony ze złączem niesymetrycznym są już dość rzadko
spotykane i większość mikrofonów dynamicznych nie powinna sprawiać
problemów. Przy każdym z wejść znajduje się gniazdo INSERT. Może ono
służyć do podłączenia dodatkowego procesora dynamiki (np. limitera,
żeby zapobiegał przesterowaniu nagrania), lub wyprowadzić na zewnątrz
sygnał mikrofonowy sprzed bloku korektora.
Blok korekcji składa się z 3 regulatorów z ustawionymi na stałe
częstotliwościami: 60 Hz (low), 600 Hz (mid) i 12 kHz (high). Można by
tu dyskutować nad doborem częstotliwości, szczególnie w przypadku pasma
środkowego, ale pamiętajmy, że w większości przypadków zależeć będzie
nam na neutralnym zarejestrowaniu sygnału, więc korekcja nie spełnia tu
kluczowej roli. Głębokość regulacji nie jest zbyt duża i wynosi +/- 12
dB - w warunkach domowego studia jest to wartość całkowicie
wystarczająca. Przydałby się jeszcze przycisk pominięcia korektora. Za
blokiem korekcji znajdują się tradycyjne gałki regulacji panoramy oraz
głośności. Jedno z wejść mikrofonowych wyposażono w załączany
przyciskiem filtr dolnoprzepustowy o częstotliwości 80 Hz, który
pozwala na zmniejszenie w sygnale udziału głosek wybuchowych ‘p’ i ‘b’
oraz ewentualnych przydźwięków z zewnątrz. Na drugim kanale, wejście
liniowe możemy przełączyć w tryb wysokiej impedancji wejściowej dla
zagwarantowania współpracy np. z gitarą elektryczną lub basową.
Oprócz wejść monofonicznych, dostępne są 2 stereofoniczne wejścia
liniowe, z gniazdami RCA (cinch). Istnieje możliwość załączenia
korekcji symulującej pracę preampu RIAA dla gramofonów – rzadko
spotykana, aczkolwiek przydatna funkcja. Blok korekcji jest podobny,
jak przy kanałach monofonicznych.
Bardzo elegancko i wygodnie została rozwiązana kwestia odsłuchu i
wysyłania sygnału na wyjścia miksera – służą do tego 2 przyciski
(rec/mix i monitor), znajdujące się przy każdym z kanałów wejściowych.
Łatwo możemy upewnić się, czy wysyłamy na kartę dźwiękową tylko ten
sygnał, który chcemy nagrać. Oprócz powyżej opisanych wejść, mikser
Compact 4 wyposażono w wejście Playback, służące do podłączenia karty
dźwiękowej (symetrycznie lub niesymetrycznie). Wejście to posiada
jedynie regulację głośności oraz możliwość monitorowania podawanego na
nie sygnału.

Mikserek, oprócz 2 wyjść słuchawkowych, posiada 3 pary wyjść: mix, rec
oraz monitor. Wyjścia te są symetryczne, zrealizowane na gniazdach jack
1/4” (TRS), a wyjście rec (z którego wysyłamy sygnał na wejście karty
dźwiękowej) posiada dodatkowo parę gniazd RCA (cinch). Wyjście mix w
wielu przypadkach nie będzie potrzebne, ale można je wykorzystać np. do
podłączenia alternatywnego rejestratora, jak magnetofon itp.
Mikser Compact 4 zaprojektowano z myślą o domowym studio nagrań. W tym
celu zastosowano nowatorskie rozwiązanie toru odsłuchu, co wyróżnia go in plus
spośród podobnych produktów konkurencji. Zrezygnowano z mało
przydatnego przy nagrywaniu toru Aux. Sygnał z każdego wejścia możemy
podać na szynę mix, lub na wyjście do karty dźwiękowej (rec). Dodatkowo
możemy podsłuchać sygnał na monitorach lub słuchawkach (służy do tego
przycisk monitor, działa również na całym miksie). Podsłuch odbywa się
w trybie stereofonicznym (w tryb mono możemy przełączyć go odpowiednim
przyciskiem przy wskaźniku wysterowania – w ten sposób możemy wygodnie
sprawdzać poprawność naszego miksu). Do regulacji głośności podsłuchu
służy osobna gałka.
Ciekawostką są 2 osobne wyjścia słuchawkowe. Pierwsze z nich jest
przeznaczone dla muzyka nagrywającego w studio. Przy wyjściu, oprócz
potencjometru głośności, znajduje się gałka do ustawiania proporcji
między sygnałem rec (nagrywanego instrumentu lub wokalu) oraz mix
(czyli w praktyce podkładu). Położenie tej gałki nie wpływa na głośność
nagrywanego instrumentu, co pozwala na swobodne ustawienie odsłuchu dla
muzyka. Drugie wyjście słuchawkowe jest przeznaczone dla realizatora i
domyślnie podawany jest na nie ten sam sygnał, co na monitory. Warto
zauważyć, że podłączenie słuchawek do gniazda nie odcina sygnału od
monitorów, jak w wielu innych mikserach – zarówno słuchawki jak i
monitory posiadają niezależną regulację głośności. Odpowiednim
przyciskiem możemy sprawdzić w słuchawkach realizatora, jaki sygnał
podaliśmy na wyjście słuchawkowe dla muzyka – nie musimy zabierać mu w
tym celu słuchawek. Takie rozwiązanie odsłuchu jest bardzo wygodne i
znakomicie sprawdza się przy nagrywaniu.

Zamierzeniem producenta było stworzenie miksera do domowego studia i
pod takim kątem testowałem to urządzenie. Podłączyłem mikser pomiędzy
kartę dźwiękową Delta Audiophile 2496 (niesymetrycznie, kablami
3-metrowymi), a monitory Alesis M1Active Mk2 (połączenie symetryczne,
kable 4-metrowe). Po włączeniu monitorów nie było słychać żadnych
nieprzyjemnych przydźwięków ani szumów, mimo głośności sumy miksera i
monitorów ustawionej na maksimum.
Do wejść mikrofonowych podłączyłem mikrofony Røde NT1 oraz AKG C1000S.
W obu przypadkach mikser nie wprowadzał własnych zakolorowań brzmienia
ani słyszalnych szumów. Jak podaje producent, zastosowane
przedwzmacniacze mikrofonowe pracują w klasie A i pochodzą ze znacznie
droższych konsolet. Korekcja nie jest rozbudowana – wystarczy do
wprowadzenia ogólnych, adekwatnych do nazwy „korekcja” drobnych zmian
przed nagraniem. W końcu i tak zwykle używamy znacznie bardziej
zaawansowanych korektorów wtyczkowych w komputerze.
Jako ilustrację do testu dołączam kilka nagrań w formacie mp3. Przy
wszystkich nagraniach stosowałem zerową korekcję, bez kompresji i
odszumiania. Obróbka polegała wyłącznie na przycięciu, normalizacji i
zapisie plików do formatu mp3. Przy pomocy mikrofonów NT1 (kanał lewy)
i C1000S (kanał prawy) zarejestrowałem stereofonicznie gitarę
akustyczną oraz bongosy.
gitara akustyczna
bongosy
Używając wielkomembranowego NT1 zarejestrowałem przykładowy materiał
lektorski oraz wokalny. Nie stosowałem zewnętrznego pop-filtru.
Załączony był jedynie filtr górnoprzepustowy o częstotliwości odcięcia
80 Hz na kanale miksera.
lektor
wokal
Do wejścia liniowego podłączyłem gitarę Fender Stratocaster. Dzięki
przełączeniu wejścia w tryb wysokiej impedancji uzyskałem mocny i
czysty dźwięk z gitary, co świadczyło o znakomitej współpracy
instrumentu z mikserkiem. Poniższe nagranie zawiera kilka akordów
zagranych na różnych konfiguracjach przystawek gitary.
gitara elektryczna
Podobnie było w przypadku gitary basowej oraz akustycznej – sygnał z
przystawki był wystarczająco silny przy ustawieniu potencjometru
czułości w połowie.
gitara basowa
gitara akustyczna

Testowany mikser raczej nie sprawdzi się jako główna
konsola nagłośnieniowa nawet przy niedużych koncertach, ponieważ ma
tylko 2 wejścia mikrofonowe, a potencjometry obrotowe nie są
najwygodniejszą metodą regulacji głośności w warunkach scenicznych.
Można natomiast używać go jako pomocniczy mikserek, obsługujący
mikrofony wymagające zasilania Phantom.
Innym zastosowaniem mogłoby być użycie miksera Compact 4 jako
wielokanałowego DI-Boxa. Ma on 3 pary symetrycznych wyjść, na które
możemy podać niezależnie sygnały z dowolnego wejścia. Wystarczy to na
przykład do podłączenia mikrofonu, gitary oraz 2 stereofonicznych
instrumentów klawiszowych i wysłanie tych sygnałów niezależnie (po
symetryzacji, przez multicore) do głównej konsolety przodowej.
Wydawałoby się, że w obecnych czasach do nagrywania w
domu wystarczy komputer wyposażony w dobrą kartę dźwiękową, mikrofon i
odsłuch. Być może z czasem dojdziemy do wniosku, że przedwzmacniacz w
karcie dźwiękowej jest najsłabszym ogniwem w torze sygnału i zaczniemy
zastanawiać się nad zakupem zewnętrznego urządzenia. Wyjście
słuchawkowe w karcie dźwiękowej wystarczy do podłączenia tylko jednej
pary słuchawek, co stawia nas przed dylematem, czy oddać słuchawki
muzykowi pozbawiając realizatora odsłuchu... Rozwiązaniem mógłby być
zakup wielokanałowego wzmacniacza słuchawkowego, co niestety oznacza
kolejny wydatek. W warunkach studia projektowego, Soundcraft Compact 4
jest w stanie z powodzeniem zastąpić te urządzenia, zapewniając
dodatkowo komfort obsługi i możliwość wygodnego nagrywania i
odsłuchiwania sygnałów z posiadanych w studio urządzeń, bez
konieczności przełączania kabli.
Warto zwrócić uwagę na atrakcyjną cenę testowanego
mikserka – jego wartość wzrasta tym bardziej, że jest w stanie zastąpić
kilka urządzeń, których koszt zakupu byłby znacznie wyższy. Należy
pochwalić tendencję producentów do tworzenia produktów na miarę potrzeb
i kieszeni docelowego użytkownika.
Compact 4 nie jest typowym mikserem z klasycznymi rozwiązaniami, ale -
ponad wszelką wątpliwość - jest produktem doskonale spełniającym
zadanie, do jakiego został przeznaczony. Należy pochwalić inwencję
projektanta, który wyszedł poza utarte schematy, skupiając się na
realnych potrzebach i możliwościach finansowych entuzjastów
homerecordingu.
Przemysław Waszkiewicz
Dystrybutor: E.S.S. Audio |