|
Praktyka nagraniowa ukazuje podstawową prawdę – nie ma jednego
uniwersalnego mikrofonu, który zagwarantuje wysoką jakość przekazu
różnorakich źródeł dźwięku. Mikrofon, który sprawdza się doskonale w
wokalu już niekoniecznie okaże się przydatny przy nagraniu saksofonów.
Poza tym niebagatelny wpływ na brzmienie ma zastosowany przedwzmacniacz
bądź przedwzmacniacze... Tortury AKG C2000B dobiegają końca – jaki
werdykt należy się temu modelowi?
Radek Barczak

Trzeba przyznać, że AKG C2000B zachowuje przy nagraniu każdego z
instrumentów pewien „poziom” – jest w miarę uniwersalny, a to dzięki
nie przesadzonemu wzmocnieniu i ukształtowaniu podbicia wyższego
zakresu pasma.
Faktem jest, że w przypadku niektórych sygnałów zejście w górze pasma
nie wpływa korzystnie na brzmienie, ale są i sygnały, przy których ta
cecha okazuje się wręcz pożądana...
Charakterek pokazał AKG C2000B przy nagraniach basu elektrycznego w MM Studio.
Na basie i kontrabasie zagrał Donat Zamiara. Bas elektryczny był podłączony do combo Box Electronics Taurus B-210.
Nagrania testowe ukazują, że delikatne wzmocnienie wysokiego środka
dało charakterystyczne, nieco agresywne i chrapliwe brzmienie. Dla
porównania prezentujemy przykład nagrany przez mikrofon Neumann TLM103
(oba mikrofony były podłączone do przedwzmacniacza TLAudio Ivory2
5001). I ten klasowy mikrofon okazał się po prostu... grzeczniejszy ;)
W sumie zależy wszystko od oczekiwań i stylistyki muzycznej – do
spokojnego walkingu TLM103 okaże się ciekawszą propozycją, zaś do
funkowego lub rockowego nagrania AKG C2000B da bardziej interesujący
sound.
gitara basowa (AKG C2000B)
gitara basowa (Neumann TLM103)
Nagrania techniką slap
gitara basowa (AKG C2000B)
gitara basowa (Neumann TLM103)
W przypadku kontrabasu TLM103 dał głębsze brzmienie, choć jakby nieco bardziej oddalone... Oto przykłady:
kontrabas (AKG C2000B)
kontrabas (Neumann TLM103)

Następne nagrania testowe zrealizowaliśmy w
AudioTech/Camey Studio. Na saksofonie tenorowym zagrał Łukasz
Kołodziejski. Do porównania wybraliśmy mikrofon Brauner Phantom V. Oba
mikrofony podłączyliśmy do przedwzmacniaczy kompresora TLAudio C-1
(oczywiście, kompresory były wyłączone), a sygnał 24-bit/44.1 kHz
nagrywany był przez interfejs MOTU HD896 na komputerze Macintosh G5 z
programem MOTU Digital Performer 4. Przyznam, że osobiście bardziej
przypadły mi brzmieniowo przykłady nagrane przez AKG C2000B – znakomity
skądinąd Phantom V (zwłaszcza w wokalach), jak na saksofon ma nieco
zbyt rozjaśnione brzmienie... Choć z drugiej strony Łukasz i kilku
innych słuchaczy określiło brzmienie nagrania zrealizowanego na
mikrofonie Phantom V jako bardziej atrakcyjne... Po raz kolejny okazuje
się, że wszystko jest kwestią gustu. Oto przykłady:
saksofon (AKG C2000B)
saksofon (Brauner Phantom V)
saksofon (AKG C2000B)
saksofon (Brauner Phantom V)

Ostatnim etapem testów mikrofonów AKG C2000B były
nagrania dokonane przez Michała Garsteckiego w Auli Akademii Muzycznej
im. Ignacego Paderewskiego w Poznaniu. Mikrofony podłączono do miksera
Mackie 1604-VLZ Pro, a całość zarejestrowano przez kartę RME Multiface
w programie Cubase SX 1.06 w parametrach 24-bit/44.1 kHz. Oto
przykładowe nagrania:
organy klasyczne 1
organy klasyczne 2
fortepian Steinway
wiolonczela
obój
trąbka
puzon
Czas na podsumowanie...

Testy wykazały po raz kolejny, że aby profesjonalnie
nagrywać różne sygnały należy dysponować przynajmniej dwoma modelami
mikrofonu. A najlepiej, gdy wybór jest jeszcze większy. Niemniej
wiadomo, że w sytuacji domowego studia poszukujemy przede wszystkim
mikrofonu uniwersalnego, oferującego dobre odwzorowanie wielu różnych
instrumentów i głosu. Syntetyzując ponad dwumiesięczne doświadczenia
zebrane w trakcie wielu sesji mogę stwierdzić, że AKG C2000B zasługuje
na miano mikrofonu uniwersalnego. Poradził sobie w stopniu
zadowalającym właściwie z każdym sygnałem. Ale też z pewnego rodzaju
sygnałami poradził sobie bardzo dobrze. Przykładem mogą być choćby
nagrania rapu, gitary klasycznej i smyczkowej orkiestry kameralnej w pierwszej części testu.
Również w nagraniach lektorskich AKG C2000B okazał
się bardzo sprawnym narzędziem. Ba... Nawet w nagraniach „złomowiska”
C2000B wykazały się odpowiednim dystansem ;) Oto przykład
Druga część testu pokazała, że AKG C2000B jak na tę klasę cenową
doskonale radzi sobie z odwzorowaniem instrumentów dętych. Bardzo
przypadły mi do gustu nagrania saksofonu, oboju (który nota bene
jest baaardzo trudnym i wymagającym instrumentem dla każdego
mikrofonu...). Nagranie fortepianu wyszło dość przeciętnie, ale jest to
również zasługa samego instrumentu, który choć znamienitej firmy jest
dość wyeksploatowany – przeszedł do Akademii Muzycznej na „emeryturę” z
Filharmonii Poznańskiej ;) Sam z siebie brzmi bardzo jasno (jak to
pianiści określają – „szklanka”).
Jak na niedrogi w sumie mikrofon nagrania są bliskie,
a gdy trzeba odpowiednio przestrzenne i głębokie (np. realizacja
nagranie Serenady Piotra Czajkowskiego w wykonaniu orkiestry Amadeus
pod dyrekcją Agnieszki Duczmal w Auli UAM w Poznaniu).
Okazuje się więc, że możliwe jest zaproponowanie
markowego, wysokiej jakości mikrofonu za korzystną cenę. Na pewno pod
względem ceny spora zasługa jest po stronie dystrybutora... W końcu w
niektórych internetowych sklepach niemieckich znanych z dumpingowej
polityki cenowej, mikrofon ten kosztuje 229 EURO! A w Polsce – przy
wyższym podatku VAT (!) AKG C2000B to równowartość około 155 EURO.
Jakość i powtarzalność mikrofon zawdzięcza na pewno przemyślanej
konstrukcji, zastosowaniu wysokiej jakości podzespołów oraz rzetelnej
kontroli jakości w fabryce w Austrii. Czy za 779 zł można od mikrofonu
oczekiwać więcej, niż oferuje AKG C2000B?
Radek Barczak
Dystrybutor: E.S.S. Audio |