|
„Mowa jest srebrem, a milczenie owiec” - Ten zwrot przez wiele lat
bawił mnie i bawi do dziś, a to co w nim najbardziej intrygujące, to
zaskakujący surrealizm. Łącząc ze sobą z pozoru proste, znane i może
nawet banalne elementy, możemy stworzyć nową jakość. Coś, czego
przedtem nie było, coś, czego nie dało się przewidzieć. I dobrze, bo w
sztuce jedną z ważniejszych wartości jest świeżość, odkrywczość.
Bostońska firma iZotope, to zespół ludzi, którzy pośród około miliona
swoich klientów w 50 krajach (!) mają zarówno muzyków-pasjonatów, jak i
znanych wykonawców, a także wielkie studia nagraniowe. Ich produkty, to
przede wszystkim narzędzia profesjonalne, dopracowane pod każdym
względem. W ofercie firmy poza wtyczką Spectron - przedmiotem tego
testu, można znaleźć również procesor masteringowy Ozon, symulator
wzmacniaczy gitarowych Trash oraz darmowy (!) i całkiem przydatny Vinyl
którego zadaniem jest symulowanie brzmienia płyty winylowej. I mimo
faktu, iż sam rynek oprogramowania pro-audio jest dość młodym rynkiem,
to iZotope ma na nim ugruntowaną pozycję. Czy zasłużenie?
2tec

iZotope Spectron, jest wtyczką efektowa w formacie DX
(od niedawna dostępna także w formatach VST, RTAS, AudioSuite i HTDM),
której zadaniem jest szeroko rozumiana obróbka spektralna materiału
audio dla potrzeb kreacji brzmienia. W założeniu jest to nowy
wynalazek, który nie naśladuje żadnego ze znanych urządzeń sprzętowych,
jednak bazuje na nienowych już dziś technikach obróbki dźwięku i w
zasadzie nowe jest... no właśnie - już na pierwszy rzut oka widać, że
mamy do czynienia z narzędziem nowoczesnym, przemyślanym i kreatywnym.
Pierwsza myśl, jaka mi zaświtała w głowie po uruchomieniu wtyczki, to
taka, że jej twórcy, nie gonią za obowiązującymi trendami. Oni je
tworzą ;)
W moim odczuciu design tej wtyczki, bardzo dobrze
koresponduje z jej przeznaczeniem. Niebieski kolor nadaje nieco
metaliczny charakter i dobrze, bo sporo brzmień wyjściowych z tej
wtyczki brzmi metalicznie. Największą część okna zajmuje ekran roboczy
aplikacji, na którym wyświetlane są kluczowe elementy manipulacyjne,
istotne parametry oraz dostępne opcje. Dolną część okna zajmuje slider
pozwalający wybrać żądany moduł do edycji oraz niezależne włączniki dla
każdego z modułów. Z prawej strony okna znajdują się wskaźniki i
regulatory sygnałów wejściowych i wyjściowych, a także przycisk
otwierający okno dostępnych presetów jak i przycisk wyłączający całą
machinę (bypass).
Wewnętrznie Spectron zbudowany jest z pięciu modułów, z których każdy
wytwarza innego rodzaju efekt. Ale zasada jest dla pierwszych czterech
z nich ta sama - materiał audio zostaje najpierw poddany analizie
spektralnej, a następnie dla wybranych pasm (maksymalnie czterech)
można „założyć” efekt właściwy dla odpowiedniego modułu. Dla każdego z
pasm można ustawić wysokość, amplitudę oraz szerokość i kształt, czyli
coś co w typowych filtrach nazywa się dobrocią, ale w tym przypadku
jest to rozbite na dwa oddzielne parametry. Dodatkowym trybem pracy
filtra jest „harmonics” w którym przepuszczany jest tylko dźwięk
pierwotny i jego harmoniczne. Dla każdego pasma można również użyć tzw.
trigera (trigger), za którego pomocą poziom i pozycja pasma mogą
zmieniać się w czasie w rytm amplitudy sygnału modulowanego lub sygnału
z wbudowanego generatora LFO. Warto też odnotować, że w dla kanału
prawego i lewego można zastosować różne nastawy filtrów i akcji
trigera. Natomiast nieco inaczej jest zbudowany ostatni z modułów –
jeszcze do tego powrócę.

Pierwszy z efektów to MORPH, czyli coś w rodzaju
wokodera. Najprościej rzecz ujmując materiał audio podlegający obróbce
jest modulowany sygnałem z wczytanego uprzednio pliku. Określając
pasmo, jego amplitudę, szerokość itp. pozwalamy poddać obróbce tylko
żądany „fragment” pasma materiału. Reszta może pozostać bez zmian.
Dzięki takiemu rozwiązaniu materiał może być „teksturowany” innym, w
efekcie czego np. pętla perkusyjna może przyjąć brzmienie
organopodobne, tak jak w pliku przykładowym gdzie materiał pierwotny:
dr_loop_org.mp3
został zmodulowany na wybranych pasmach dźwiękiem: Organ.mp3
Efektem pracy wtyczki jest plik dr_loop_morph.mp3, w którym charakterystyczna jest niejednakowa reakcja na podobne dźwięki oraz zachowanie cech brzmienia perkusyjnego.
Drugim modułem jest FILTER, który można by przyrównać
do korektora parametrycznego czterema filtrami, ale to nie wszystko
gdyż części pasma nie objęte pracą filtrów mogą pozostać nietknięte i
pierwotna barwa pozostać czytelną. Podobnie jak dla efektu Morph można
użyć trigera, aby sterować poziomem i wysokością pracy filtra, to z
kolei umożliwia tworzenie efektów przypominających efekt Wah-Wah -
przykład: piano_loop_filter.mp3, choć to dość ogólnikowe określenie.

Bardzo podobnie działa trzeci z efektów, o nazwie
PAN. Od poprzedniego różni się tylko tym, że steruje się panoramą, a
nie poziomem, stąd opcja niezależnych ustawień dla każdego kanału jest
niedostępna.
Przedostatni z efektów to DELAY (działający
oczywiście na zadanych pasmach), który zdaje się być zdecydowanie tym,
co odróżnia Spectrona od innych wtyczek. Każde z czterech pasm może
przyjmować inne parametry dla pierwszego opóźnienia (delay) i inne dla
wszystkich następnych (feedback). Innymi słowy do dyspozycji mamy osiem
różnych efektów typu echo w tym samym czasie, z których każdy może
brzmieć skrajnie różnie. Nie sposób jest wyliczyć ilości możliwych
kombinacji generujących ciekawe brzmienia – oto dwa przykłady:
piano_loop_delay.mp3
dr_loop_delay.mp3

Na końcu tej przebogatej ścieżki znajduje się moduł
SMEAR, który jest poczwórnym efektem przypominającym efekty typu
chorus, flanger, ale z tą różnicą, że dodawany jest do części pasma
„od-do” – bez parametru dobroci , czy amplitudy. I choć jego brzmienie
przy pierwszym słuchaniu nie rzuca na kolana, to z czasem okazuje się
być świetnym dodatkiem zmiękczającym i „unaturalniającym” efekt pracy
poprzednich.
Spectron dodatkowo ma jeszcze zaszyty w sobie mały router sygnałów
[Graph], dzięki któremu możemy określić kolejność pracy poszczególnych
bloków: Spectron engine, Smear oraz Spectrum (analizer).
Wszystkie powyższe efekty zostały jednocześnie zastosowane w przykładzie all_loop_combi.mp3 zawierającym tylko 2 stereofoniczne ślady: perkusji i piana.

Przy pierwszym kontakcie efekt pracy wtyczki poraża. ilość fabrycznych
presetów i ich konstrukcje są wielkim atutem Spectrons. Ponadto,
cokolwiek się samemu zrobi, to efekt szokuje pozostawiając po sobie
późniejsze omamy słuchowe ;-) Jednak po pewnym czasie przychodzi chwila
zmęczenia – czy aby nie za dużo na raz(?). Na szczęście Spectron jest
potworem pozwalającym się okiełznać i dzięki (jak na tak rozbudowany
program) bardzo intuicyjnej obsłudze, okazuje się być i poważnym
narzędziem i dziecinną zabawką jednocześnie. Na pewno bardzo przydać
się może w chwilach twórczej pustki – wystarczy włączyć i pokręcić, aby
znaleźć coś, co zainspiruje. Bardzo pozytywnie muszę się wypowiedzieć
też o jakości samych efektów, ich naturalne i wyważone brzmienie
powoduje złudzenie, iż jest to efekt pracy ciepłego urządzenia
analogowego. Warto wspomnieć, że odpowiedź czasowa efektów nie jest
stała, to znaczy, że zawiera w sobie pierwiastek spontaniczności,
dzięki któremu materiał przetworzony niejako „żyje”.
Jednak nie ma róży bez kolców. Niestety w wersji dostarczonej do testów
kompensacja opóźnienia nie działała poprawnie powodując lekkie, ale
dokuczliwe opóźnienie przetworzonego sygnału. Natomiast mi osobiście
zabrakło możliwości bezpośredniego wpisywania wartości niektórych
parametrów, przez co nie zawsze mogłem dokładnie ustawić czas
opóźnienia echa, czy częstotliwość pracy filtra. W kwestii
zapotrzebowania na moce obliczeniowe procesora, przyznać trzeba, iż
Spectron jest wymagający, ale z drugiej strony jest też dobrze
zoptymalizowany i wyłączając nieużywane moduły pozwala sporo
zaoszczędzić. Na komputerze z procesorem Intel PIII 1GHz obciążenie
osiągnęło maksymalnie 50%, natomiast z procesorem Intel Celeron 2,4 GHz
do 25%.
Podsumowując iZotope Spectron jest zdecydowanie jedną z najbardziej
kreatywnych wtyczek programowych z jakimi dane było mi się spotkać i
każdy, kto lubi efekty oparte na filtrach, powinien posiadać i tą w
swoim zestawie, ponieważ Spectron jest w stanie tak samo realizować
zamyślony efekt jak i inspirować znudzonych. Twórcy wtyczki z pewnością
nie przespali wielu nocy, aby stworzyć coś tak ciekawego i
niebanalnego. To naprawdę dobry produkt i tylko potwierdza klasę firmy iZotope.
2tec
Producent: iZotope
|