PSP Nitro
29.04.2004.

ImageNajnowsza propozycja rodzimej firmy PSP - Nitro czyli wtyczkowy filtr, a w zasadzie zespół czterech filtrów o przebogatych możliwościach modulacyjnych, jest niezmiernie atrakcyjną propozycją dla realizatorów i muzyków poszukujących obszernych możliwości kształtowania brzmienia i realizacji filtrowych tricków. W rękach sprawnego użytkownika Nitro staje się raz to bardzo wydajnym narzędziem do modelowania barwy nagranego materiału, raz ogromnie wciągającym narzędziem do sound designu, a to dzięki fantastycznym opcjom kreowania ponadnaturalnych odgłosów. Na pierwszy rzut oka niepozorny efekt (ot parę wirtualnych gałek na panelu) kryje pod maską ogromny potencjał manipulacji sygnałem, bardzo ciekawe brzmienie i jedynie skomplikowany interfejs użytkownika upchnięty w mikroskopijnym "wyświetlaczu" daje podstawę do jakichkolwiek uwag krytycznych.

MB

Image

Filtr, zwłaszcza taki przestrajany, wyposażony w różne opcje modulacji i automatyzacji parametrów nie jest typowym narzędziem w studio, gdzie tradycyjnie królują procesory dynamiki, korektory parametryczne, procesory pogłosowe i efektów specjalnych opartych na opóźnieniu. Zastosowanie filtrów w muzyce rozrywkowej stało się popularne wraz z eksplozją mody na analogowe i pseudo-analogowe syntezatory i zabytkowe skrzynki nafaszerowane starą elektroniką. Ba, powstały wręcz całe gatunki (zwłaszcza muzyki tanecznej), które nie mogą się obejść bez specyficznego wykorzystania filtracji aplikowanej nie tyle do pojedynczych dźwięków, ale do całych wielowarstwowych pętli. Jednak charakterystyczne brzmienie powoli otwieranego filtra stało się znakiem rozpoznawczym nie tylko gatunku znanego jako French house (zainicjowanego prawdopodobnie przez takich wykonawców jak Daft Punk, Cassius, Etienne de Crecy czy Laurent Garnier a zręcznie podchwyconego przez tabuny naśladowców). Filtrację o stopniowo zmienianej częstotliwości usłyszymy w nagraniach FatBoySlim'a, Chemical Brothers, Orbital, ale równie chętnie sięgają po nią amerykańscy realizatorzy albumów muzyki rock i pop.
Zadaniem filtru jest selektywne usunięcie z widma sygnału pewnego podzakresu częstotliwości. Typowe implementacje nie są jednak filtrami idealnymi, zatem nie dokonują ostrego odcięcia wszystkiego poza tzw. częstotliwością graniczną, a raczej wprowadzają łagodne tłumienie tych składowych, które tę częstotliwość przekroczyły – im dalej od granicy tym silniejsze tłumienie, z prędkością zależną od tzw. nachylenia zbocza filtru. Nachylenie zbocza z kolei zależy od tzw. rzędu filtru, który przekłada się na stopień jego skomplikowania. Typowo stosowane w studio filtry mają zbocza 6dB/oktawę (najprostszy filtr 1-go rzędu, taki jak stosowany w korektorach parametrycznych), 12 dB/oktawę i 24/oktawę (filtry 2-go i 4-go rzędu stosowane w syntezatorach), 18 dB/oktawę (na wzór filtra ze srebrnej maszynki Roland TB-303), ewentualnie 36dB/oktawę (stosunkowo ostro tnący filtr 6-go rzędu).

Image


ImageMyliłby się, kto przypuszcza, że im większe nachylenie zbocza, tym lepiej. Muzykalność efektu dynamicznej filtracji (w której stopniowo zmieniamy częstotliwość graniczną powodując odpowiednie otwieranie lub przymykanie filtru) bierze się z miłego dla ucha ślizgania się łagodnie nachylonej charakterystyki filtru po kolejnych składowych harmonicznych sygnału (patrz przykład).


Typowo filtr ma charakterystykę dolnoprzepustową (gdy przepuszcza wszystkie składowe poniżej częstotliwości granicznej, a te powyżej tłumi tym silniej im wyższa częstotliwość), górnoprzepustową (gdy przepuszcza wszystkie składowe powyżej częstotliwości granicznej, a te poniżej tłumi), pasmowoprzepustową (gdy przepuszcza wąski wycinek pasma wokół tzw. częstotliwości środkowej), pasmowozaporową (gdy ten wycinek tłumi). Z tych czterech – łącząc większe struktury przez kaskadowe ułożenie kilku filtrów można utworzyć bardziej skomplikowane charakterystyki, np. filtr formantowy naśladujący charakterystykę brzmieniową ludzkiego głosu. Filtry dolno- i górnoprzepustowe zwyczajowo rozszerza się o możliwość rezonansowego podbicia składowych wokół częstotliwości granicznej, gdzie w charakterystyce tworzy się szczególna „górka” (tym większa im silniejszy rezonans lub tzw. „dobroć” filtru). Takie rozwiązanie zawdzięczamy pomysłowości dra Roberta Mooga, konstruktora pierwszych analogowych syntezatorów. Faktem niezaprzeczalnym jest, że brzmienie legendarnego analogowego filtru Mooga opartego na drabince tranzystorów stanowi niedościgniony wzór dla konstruktorów współczesnych rozwiązań, a był on w latach siedemdziesiątych przedmiotem wojny na patenty pomiędzy konkurującymi producentami syntezatorów.
Z inżynierskiego punktu widzenia typowy analogowy filtr do zastosowań muzycznych (taki jak np. w syntezatorze Minimoog) jest bardzo daleką od ideału implementacją funkcji filtrowania. I nie chodzi tu o nieidealne nachylenie charakterystyki wynikające z niskiego rzędu filtru, ale o zniekształcenia, zarówno liniowe (pofalowana charakterystyka fazowa) jak i nieliniowe (obcinanie wierzchołków fali, łagodne nasycanie, zniekształcenia w punktach przejścia przez zero, histereza itd.). To właśnie obecność wszelkiego rodzaju zniekształceń wzbogacających brzmienie sygnału o dodatkowe harmoniczne (pożądane – a jakże) a także ciekawe zachowanie dynamiczne w reakcji na szybkie przestrajanie decydują o niuansach brzmieniowych danego filtru.
Programowa emulacja filtru analogowego zapewniająca naturalne brzmienie, zbliżone do konkretnego wzorca, zawsze była problemem. Wczesne filtry cyfrowe w syntezatorach brzmiały twardo i zimno, a producenci uciekali od sytuacji, gdy silny rezonans (duża dobroć) towarzyszyła wysokiej częstotliwości granicznej, na dodatek filtr był przesterowany zbyt silnym sygnałem wejściowym, wtedy to bowiem cyfrowy charakter symulacji bardzo dawał się we znaki. Charakterystyczne „kwaśne” skrzeczenie przez wiele lat okazywało się nieuchwytne, podobnie jak pogrubienie w niskich rejestrach (przykładowo – klasyczny filtr Minimooga automatycznie tracił rezonans przy obniżaniu częstotliwości). Wczesne implementacje programowe (wtyczki) pozostawiały również trochę do życzenia, zarówno pod względem brzmienia jak i wszechstronnych możliwości modulacji. Dziś sytuacja na rynku filtrów wtyczkowych wygląda zgoła inaczej – do wyboru jest kilkanaście modeli filtrów prostych i bardziej złożonych, w przeróżnych wariantach, konfiguracjach i interfejsach użytkownika, np. Opcode FusionFilter, Prosoniq NorthPole, Waldorf D-Pole, GRM Bandpass/Reson, BombFactory MoogerFooger, OhmBoyz QuadFrohmage, Antares Filter. Użytkownik rozpieszczany jest mnogością charakterystyk, bogatymi możliwościami modulacji (generatory obwiedni, wolnych przebiegów, sekwencji rytmicznych), atrakcyjnymi i ergonomicznymi interfejsami użytkownika, a przede wszystkim coraz lepszym brzmieniem.

Image

Image

Na tym tle PSP Nitro wypada naprawdę nieźle, śmiało konkurując z najlepszymi filtrami dostępnymi na rynku. Oto krótki przykład dźwiękowy możliwości Nitro.

Do dyspozycji użytkownika spragnionego zaawansowanej filtracji sygnału stoją cztery stereofoniczne bloki przetwarzania udostępniające opcje pracy w charakterze filtru dolno-, górno-, pasmowoprzepustowego i pasmowozaporowego, przy czym dostępne jest kilka wariantów algorytmu. Oprócz klasycznych filtrów wybrać można blok przesuwnika fazowego, rezonatora, nieliniowego saturatora, kwantyzatora, modulowanej linii o ułamkowym opóźnieniu oraz modyfikację amplitudy sygnału. Wszystkie te elementy mogą być łączone w dowolnej konfiguracji, włącznie z wprowadzaniem sprzężenia zwrotnego pomiędzy nimi. Parametry bloków mogą być w szerokim zakresie modulowane dwoma pomysłowymi generatorami wolnych przebiegów, klasycznym „syntezatorowym” generatorem obwiedni ADS, wtórnikiem obwiedni, a także zdarzeniami MIDI. Ilość kombinacji jest zawrotna i może przyprawić o ból głowy, na szczęście wraz z wtyczką dostarczana jest bateria ustawień fabrycznych dla niecierpliwych. Już pierwsze zapoznanie się z zaproponowanymi ustawieniami daje obraz ogromnych możliwości Nitro. Najwięcej jednak osiągamy sięgając głębiej, tam gdzie kryje się gęstwina ścieżek sygnału i zależności między blokami modulacji...

demo programu do pobrania ze stron internetowych PSP Audioware

MB

Producent: PSP AudioWare
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Gothart
CETi

 

PROMOCJE w Music Center Poznań Śródka

Hofner HC-502 + GigBag GRATIS!

Image

Klasyczna gitara niemieckiego producenta cieszącego się doskonała opinię za wysoką jakość wykonania. Teraz pokrowiec GIG-BAG GRATIS!

Czytaj całość…
 

PROMOCJE w Music Store Poznań

Richwood RE-125 CS - świetnie wykonany Les Paul na którego Cię stać!

Image

Richwood RE-125 CS to interesująca propozycja dla wielbicieli gitar typu Les Paul posiadających ograniczone środki finansowe.

Czytaj całość…
 

Logowanie

Zarejestruj się, zyskasz możliwość wzięcia udziału w ankietach z nagrodami!





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Arcade Audio RCF
T.Burton
Roland
Music Center Poznań Śródka
Music Store
AudioTech
Case-Pack
APS Monitors
internetowy sklep Perkusje.pl
Interton