|
Najnowsza propozycja rodzimej firmy PSP - Nitro czyli wtyczkowy filtr,
a w zasadzie zespół czterech filtrów o przebogatych możliwościach
modulacyjnych, jest niezmiernie atrakcyjną propozycją dla realizatorów
i muzyków poszukujących obszernych możliwości kształtowania brzmienia i
realizacji filtrowych tricków. W rękach sprawnego użytkownika Nitro
staje się raz to bardzo wydajnym narzędziem do modelowania barwy
nagranego materiału, raz ogromnie wciągającym narzędziem do sound
designu, a to dzięki fantastycznym opcjom kreowania ponadnaturalnych
odgłosów. Na pierwszy rzut oka niepozorny efekt (ot parę wirtualnych
gałek na panelu) kryje pod maską ogromny potencjał manipulacji
sygnałem, bardzo ciekawe brzmienie i jedynie skomplikowany interfejs
użytkownika upchnięty w mikroskopijnym "wyświetlaczu" daje podstawę do
jakichkolwiek uwag krytycznych.
MB

Filtr, zwłaszcza taki przestrajany, wyposażony w różne opcje modulacji
i automatyzacji parametrów nie jest typowym narzędziem w studio, gdzie
tradycyjnie królują procesory dynamiki, korektory parametryczne,
procesory pogłosowe i efektów specjalnych opartych na opóźnieniu.
Zastosowanie filtrów w muzyce rozrywkowej stało się popularne wraz z
eksplozją mody na analogowe i pseudo-analogowe syntezatory i zabytkowe
skrzynki nafaszerowane starą elektroniką. Ba, powstały wręcz całe
gatunki (zwłaszcza muzyki tanecznej), które nie mogą się obejść bez
specyficznego wykorzystania filtracji aplikowanej nie tyle do
pojedynczych dźwięków, ale do całych wielowarstwowych pętli. Jednak
charakterystyczne brzmienie powoli otwieranego filtra stało się znakiem
rozpoznawczym nie tylko gatunku znanego jako French house
(zainicjowanego prawdopodobnie przez takich wykonawców jak Daft Punk,
Cassius, Etienne de Crecy czy Laurent Garnier a zręcznie podchwyconego
przez tabuny naśladowców). Filtrację o stopniowo zmienianej
częstotliwości usłyszymy w nagraniach FatBoySlim'a, Chemical Brothers,
Orbital, ale równie chętnie sięgają po nią amerykańscy realizatorzy
albumów muzyki rock i pop.
Zadaniem filtru jest selektywne usunięcie z widma sygnału pewnego
podzakresu częstotliwości. Typowe implementacje nie są jednak filtrami
idealnymi, zatem nie dokonują ostrego odcięcia wszystkiego poza tzw.
częstotliwością graniczną, a raczej wprowadzają łagodne tłumienie tych
składowych, które tę częstotliwość przekroczyły – im dalej od granicy
tym silniejsze tłumienie, z prędkością zależną od tzw. nachylenia
zbocza filtru. Nachylenie zbocza z kolei zależy od tzw. rzędu filtru,
który przekłada się na stopień jego skomplikowania. Typowo stosowane w
studio filtry mają zbocza 6dB/oktawę (najprostszy filtr 1-go rzędu,
taki jak stosowany w korektorach parametrycznych), 12 dB/oktawę i
24/oktawę (filtry 2-go i 4-go rzędu stosowane w syntezatorach), 18
dB/oktawę (na wzór filtra ze srebrnej maszynki Roland TB-303),
ewentualnie 36dB/oktawę (stosunkowo ostro tnący filtr 6-go rzędu).

Myliłby się, kto przypuszcza, że im większe nachylenie zbocza, tym
lepiej. Muzykalność efektu dynamicznej filtracji (w której stopniowo
zmieniamy częstotliwość graniczną powodując odpowiednie otwieranie lub
przymykanie filtru) bierze się z miłego dla ucha ślizgania się łagodnie
nachylonej charakterystyki filtru po kolejnych składowych harmonicznych
sygnału (patrz przykład).
Typowo filtr ma charakterystykę dolnoprzepustową (gdy przepuszcza
wszystkie składowe poniżej częstotliwości granicznej, a te powyżej
tłumi tym silniej im wyższa częstotliwość), górnoprzepustową (gdy
przepuszcza wszystkie składowe powyżej częstotliwości granicznej, a te
poniżej tłumi), pasmowoprzepustową (gdy przepuszcza wąski wycinek pasma
wokół tzw. częstotliwości środkowej), pasmowozaporową (gdy ten wycinek
tłumi). Z tych czterech – łącząc większe struktury przez kaskadowe
ułożenie kilku filtrów można utworzyć bardziej skomplikowane
charakterystyki, np. filtr formantowy naśladujący charakterystykę
brzmieniową ludzkiego głosu. Filtry dolno- i górnoprzepustowe
zwyczajowo rozszerza się o możliwość rezonansowego podbicia składowych
wokół częstotliwości granicznej, gdzie w charakterystyce tworzy się
szczególna „górka” (tym większa im silniejszy rezonans lub tzw.
„dobroć” filtru). Takie rozwiązanie zawdzięczamy pomysłowości dra
Roberta Mooga, konstruktora pierwszych analogowych syntezatorów. Faktem
niezaprzeczalnym jest, że brzmienie legendarnego analogowego filtru
Mooga opartego na drabince tranzystorów stanowi niedościgniony wzór dla
konstruktorów współczesnych rozwiązań, a był on w latach
siedemdziesiątych przedmiotem wojny na patenty pomiędzy konkurującymi
producentami syntezatorów.
Z inżynierskiego punktu widzenia typowy analogowy filtr do zastosowań
muzycznych (taki jak np. w syntezatorze Minimoog) jest bardzo daleką od
ideału implementacją funkcji filtrowania. I nie chodzi tu o nieidealne
nachylenie charakterystyki wynikające z niskiego rzędu filtru, ale o
zniekształcenia, zarówno liniowe (pofalowana charakterystyka fazowa)
jak i nieliniowe (obcinanie wierzchołków fali, łagodne nasycanie,
zniekształcenia w punktach przejścia przez zero, histereza itd.). To
właśnie obecność wszelkiego rodzaju zniekształceń wzbogacających
brzmienie sygnału o dodatkowe harmoniczne (pożądane – a jakże) a także
ciekawe zachowanie dynamiczne w reakcji na szybkie przestrajanie
decydują o niuansach brzmieniowych danego filtru.
Programowa emulacja filtru analogowego zapewniająca naturalne
brzmienie, zbliżone do konkretnego wzorca, zawsze była problemem.
Wczesne filtry cyfrowe w syntezatorach brzmiały twardo i zimno, a
producenci uciekali od sytuacji, gdy silny rezonans (duża dobroć)
towarzyszyła wysokiej częstotliwości granicznej, na dodatek filtr był
przesterowany zbyt silnym sygnałem wejściowym, wtedy to bowiem cyfrowy
charakter symulacji bardzo dawał się we znaki. Charakterystyczne
„kwaśne” skrzeczenie przez wiele lat okazywało się nieuchwytne,
podobnie jak pogrubienie w niskich rejestrach (przykładowo – klasyczny
filtr Minimooga automatycznie tracił rezonans przy obniżaniu
częstotliwości). Wczesne implementacje programowe (wtyczki)
pozostawiały również trochę do życzenia, zarówno pod względem brzmienia
jak i wszechstronnych możliwości modulacji. Dziś sytuacja na rynku
filtrów wtyczkowych wygląda zgoła inaczej – do wyboru jest kilkanaście
modeli filtrów prostych i bardziej złożonych, w przeróżnych wariantach,
konfiguracjach i interfejsach użytkownika, np. Opcode FusionFilter,
Prosoniq NorthPole, Waldorf D-Pole, GRM Bandpass/Reson, BombFactory
MoogerFooger, OhmBoyz QuadFrohmage, Antares Filter. Użytkownik
rozpieszczany jest mnogością charakterystyk, bogatymi możliwościami
modulacji (generatory obwiedni, wolnych przebiegów, sekwencji
rytmicznych), atrakcyjnymi i ergonomicznymi interfejsami użytkownika, a
przede wszystkim coraz lepszym brzmieniem.


Na tym tle PSP Nitro wypada naprawdę nieźle, śmiało konkurując z najlepszymi filtrami dostępnymi na rynku. Oto krótki przykład dźwiękowy możliwości Nitro.
Do dyspozycji użytkownika spragnionego zaawansowanej filtracji sygnału
stoją cztery stereofoniczne bloki przetwarzania udostępniające opcje
pracy w charakterze filtru dolno-, górno-, pasmowoprzepustowego i
pasmowozaporowego, przy czym dostępne jest kilka wariantów algorytmu.
Oprócz klasycznych filtrów wybrać można blok przesuwnika fazowego,
rezonatora, nieliniowego saturatora, kwantyzatora, modulowanej linii o
ułamkowym opóźnieniu oraz modyfikację amplitudy sygnału. Wszystkie te
elementy mogą być łączone w dowolnej konfiguracji, włącznie z
wprowadzaniem sprzężenia zwrotnego pomiędzy nimi. Parametry bloków mogą
być w szerokim zakresie modulowane dwoma pomysłowymi generatorami
wolnych przebiegów, klasycznym „syntezatorowym” generatorem obwiedni
ADS, wtórnikiem obwiedni, a także zdarzeniami MIDI. Ilość kombinacji
jest zawrotna i może przyprawić o ból głowy, na szczęście wraz z
wtyczką dostarczana jest bateria ustawień fabrycznych dla
niecierpliwych. Już pierwsze zapoznanie się z zaproponowanymi
ustawieniami daje obraz ogromnych możliwości Nitro. Najwięcej jednak
osiągamy sięgając głębiej, tam gdzie kryje się gęstwina ścieżek sygnału
i zależności między blokami modulacji...
demo programu do pobrania ze stron internetowych PSP Audioware
MB
Producent: PSP AudioWare
|