|
Rok temu miałem możliwość zapoznać się z pierwszą w ofercie Creative'a
zintegrowaną klawiaturą komputerową i klawiaturą MIDI. W trakcie
prezentacji facet dosłownie szalał trzymając klawiaturę a'la kontroler
Rolanda AX-7. Pomyślałem sobie wówczas - fajny bajer... Kilka dni temu
otrzymałem do testów nowy model tej klawiatury - wspaniale wyglądającą
czarną wersję Prodikeys DM. Rozpoczęcie testów opóźniłem z uwagi na
ogromną ilość nowości, które pojawiły się na tegorocznej zimowej edycji
NAMM. Nie to, żeby Prodikeys DM miał sprawiać kłopoty - po prostu ma
klasyczny układ klawiatury komputerowej, a ja od ponad roku używam tzw.
ergonomicznej klawiatury... Ponieważ najważniejsze nowości - jak mi się
zdaje - już zostały zaprezentowane przez nasz wortal, mogę skupić się
na przyjemniejszych zadaniach.
Radek Barczak
Klawiatura jaka jest – każdy widzi ;) Podłącza się ją do komputera
przez standardowe złącze PS2. Według mnie wygląda zabójczo. No i
wreszcie mam klawiaturę, która kolorystycznie pasuje pod obudowę mojego
kompa! Gdy klawiatura MIDI jest zakryta klapką, Progikeys DM wygląda
jak zwykła klawiatura komputerowa. Swoją „muzyczność” zdradza tylko
przez kółka kontrolne VOLUME i PITCH BEND. Lecz gdy zdejmiemy pokrywę
naszym oczom ukazuje się najprawdziwsza klawiatura muzyczna. Więcej –
klawisze są czułe na dynamikę gry i choć jest ich tylko (a może aż?) 37
i są to mini-klawisze, to Prodikeys DM już mi się podoba! Zwłaszcza, że
owa klawiatura wysyła standardowe komunikaty MIDI (!) i współpracuje
bez zarzutu z sekwencerami komputerowymi. Więcej – może bez problemu
kontrolować zewnętrzne instrumenty MIDI podłączone do gniazda MIDI OUT
komputera. Przypominam, że Prodikeys DM podłącza się do komputera przez
standardowe klawiaturowe złącze PS2... Na mnie robi to spore wrażenie –
a najważniejsze, że wszystko działa bez zarzutu: i klawiatura
komputerowa, i klawiatura MIDI.

Po
podłączeniu do komputera można bez przeszkód korzystać ze wszystkich
funkcji klawiatury komputerowej. Swe „niezwykłe” muzyczne funkcje
Prodikeys DM objawia po zainstalowaniu sterowników. W komplecie
znajduje się płyta instalacyjna, na której znajdują się sterowniki
(Windows 98SE/ME/2k/WP) oraz oprogramowanie edukacyjno-użytkowe. Po
restarcie systemu możemy zacząć korzystać z klawiatury MIDI. Pierwszym
krokiem było uruchomienie sekwencera Cubase SX. Uruchomiłem pierwszy z
brzegu VSTi i... położyłem ręce na klawiaturze. Zagrało! Bez opóźnień
czy czkawek. Pewnym zaskoczeniem była dla mnie „szybkość” tej
niewielkiej klawiatury – repetycja działa wyśmienicie. Szkoda tylko, że
tak trudno trafić w klawisze ;)))

Klawiatura MIDI jest 3-oktawowa, ale wbrew utartym zwyczajom klawisze
mają skalę nie od klawisza C, a od F. To rozwiązanie udostępnia
znacznie większe możliwości wykorzystania „najłatwiejszej” tonacji
C-dur, gdyż u dołu mamy możliwość zagrania dźwięku subdominanty, a i u
góry możemy „wyjść” z melodią poza dźwięk C. Oczywiście, jest to
istotne z punktu widzenia początkującego muzyka, bo przecież przez
większość z nas tonacja C-dur jest... omijana ;) Gdy zaczyna nam
brakować skali klawiatury, możemy skorzystać z klawiszy transpozycji
oktawowej (OCTAVE SHIFT). Przy odrobinie wprawy można kontynuować
solówkę o ambitusie nawet 5 oktaw ;) A trzeba przyznać, że wyposażenie
Prodikeys DM w kółko PITCH BEND i umieszczenie go w łatwo dostępnym
miejscu z lewej strony klawiatury skłania do solowych wycieczek...

Jakkolwiek wysyłanie komunikatów z klawiatury NOTE
ON/OFF przebiegało bez zakłóceń, to pewne obawy miałem co do transmisji
komunikatów generowanych przez PITCH BEND. W końcu to wszystko musi się
przepchać przez złącze PS-2... Okazało się jednak, że obawy były płonne
– transmisja wartości komunikatów PITCH BEND jest płynna i ciągła. I
nie powoduje np. przerywania komunikatów NOTE ON/OFF. Prezentuje to
podgląd okna edycyjnego z Cubase SX prezentowany powyżej.
Klawiatura jest również wyposażona w klawisz SUSTAIN
wysyłający wartości kontrolera #CC064. Zdziwił mnie dość mocno sposób
działania tego klawisza – jeśli miałby on stanowić odpowiednik pedału
SUSTAIN włączenie winno wysłać wartość CC64 = 127, a jego zwolnienie
CC64 = 0. Jednak konstruktorzy Creative’a chyba nie konsultowali tego
elementu z muzykami – by włączyć SUSTAIN należy wcisnąć klawisz, a by
wyłączyć... wcisnąć ponownie! Ciekawe, czy w następnej wersji
sterowników producent poprawi ten „lapsus” ;)
Z pewnością każdy zwrócił uwagę na kółko znajdujące się poniżej kółka
PITCH BEND. By rozwiać nadzieje – nie, nie jest to kółko modulacji.
Niestety. To tylko „przerośnięte” kółko regulujące głośność
zainstalowanej karty dźwiękowej. A szkoda. Tuż poniżej znajduj się
klawisz z dwiema nutkami – z ciekawości (małpiej ;) wcisnąłem i...

...uruchomił się program przekształcający Prodikeys DM w najprawdziwszy
keyboard edukacyjny! Warunkiem skorzystania z pełni możliwości tej
aplikacji jest posiadanie w komputerze karty Sound Balster Live!,
Audigy, Audigy 2 lub Audigy 2 ZS gdyż aplikacja wykorzystuje sampler
SoundFont tych kart. Faktem jest, że przy odrobinie cierpliwości i
samozaparcia grać może nauczyć się niemal każdy. Klawisze klawiatury
muzycznej są opisane (dość niewyraźnie, ale są), a w każdym z trybów
programu naciśnięty klawisz jest podświetlony na ekranie. Bardzo dobrym
posunięciem twórców programu było ustawienie jako startowe okno trybu
PENTATUNE, w którym na czarnych klawiszach dostępne są pętle
perkusyjne, efektowe i instrumentalne – wystarczy wcisnąć którykolwiek
klawisz, by zacząć grać. Miałem możliwość „przetestowania” programu na
dwóch uczniach 2. (dziewczynka) i 3. (chłopak) klasy szkoły
podstawowej, „zwykłej”, nie-muzycznej. Pokazałem im, jak uruchomić
program i wyszedłem z pokoju. Po chwili usłyszałem pierwsze „produkcje”
rodzeństwa. Niestety, po kilku minutach nastała cisza... Bynajmniej
powodem nie było zawieszenie programu, a regularna kłótnia dzieciaków,
które ma teraz grać ;) Czy może być lepsza rekomendacja?

Program służy jednak nie tylko zabawie, a również nauce. W trybie LEARN
dostępnych jest kilkadziesiąt utworów. To jednak nie wszystko – możliwy
jest import zarówno plików MIDI SMF, jak plików z rozszerzeniem .SEQ.
Przy imporcie plików SMF możemy określić, którą partię chcemy nauczyć
się grać (wybór ścieżek sekwencji). Możemy również określić, w jakim
kluczu ma być prezentowana wybrana partia (dostępny jest również tryb
notacji fortepianowej w dwóch pięcioliniach). Dla zaimportowanych
sekwencji MIDI dostępne są trzy poziomy nauki – odsłuchanie, nauka nut
bez determinacji przez rytm (wystarczy wcisnąć odpowiednie klawisze na
klawiaturze MIDI) oraz nauka gry w rytmie. Po każdej lekcji jesteśmy
oceniani – pojawia się... procent „trafionych” ;) Ten dość niemuzyczny
sposób oceniania jest wspierany dźwiękowo – jeśli „uda” nam się zagrać
poprawnie poniżej 50% zostaniemy wygwizdani przez wirtualną
publiczność, zaś gdy osiągniemy lepszy rezultat, zostaniemy nagrodzeni
brawami. Dla utworów przygotowanych przez producenta (których listę
można aktualizować pobierając pliki ze specjalnie stworzonego serwisu
internetowego dla użytkowników Prodikeys
dostępnych jest pięć poziomów nauki. Dochodzi nauka akordów
akompaniamentu i dodatkowy tryb nauki melodii z prezentacją na
ekranowej klawiaturze muzycznej odpowiednich klawiszy. W trybie
INTELLIGENT można grać na Prodikeys DM jak na najprawdziwszym
keyboardzie z akompaniamentem i aż trzema wariacjami na styl! Prócz
tego można skorzystać z trybu automatycznego akompaniamentu w trybie
PERFORM, ale... akordy wybiera się tu za pomocą klawiszy funkcyjnych
F1-F12, zaś na klawiaturze możemy realizować partię solową lub
dodatkowy akompaniament akordowy.
Jakość brzmienia całości zależy od wczytanego do pamięci banku
SoundFont – w przypadku podstawowego banku GM o objętości 2 MB
brzmienie barw jest... umowne. Zdecydowanie lepiej cała zabawa będzie
kształtować pojęcie o brzmieniu barw młodego adepta muzyki, gdy
skorzystamy z dołączanego do kart banku o objętości 8 MB.
Klawiatura Prodikeys DM nie została stworzona z myślą o muzykach –
umówmy się, że Creative Labs celuje w rynek powszechny, globalny.
Pomysł na umuzykalniającą klawiaturę komputerową z pewnością przyjmie
się na zachodzie Europy czy w Stanach. W Polsce natomiast może okazać
się, że głównymi jej użytkownikami będą właśnie muzycy ;) Oczywiście
nikt ku nie mówi (przynajmniej ja ;) o tym, że Prodikeys DM może
stanowić podstawową klawiaturę grającego muzyka! Bynajmniej, ale jako
uzupełnienie głównej klawiatury sterującej lub syntezatora sprawdzi się
idealnie. Więcej – dla muzyków „komputerowych”, dla których wcześniej
jedyny kontakt z klawiaturą muzyczną była ta ekranowa w oknie PIANO
ROLL w sekwencerze Prodikeys DM może stanowić ciekawą alternatywę.
Popularne „składanie rytmów” przez hiphopowców czy układanie basów z
pewnością okaże się łatwiejsze i szybsze, a zyskuje się w takiej
sytuacji dostęp do nowych możliwości ekspresji ;) Trzeba też zauważyć,
że przy swej cenie (ok. 80 EURO netto) jest to bodaj najtańsza na rynku
klawiatura MIDI! Fakt – z trzema oktawami małych klawiszy... Niemniej
na przykład dla mnie, muzyka jak najbardziej grającego i posługującego
się biegle klawiaturą fortepianową, Prodikeys DM będzie stanowić
funkcjonalne uzupełnienie. No – co do tej biegłości... trochę czasu
zajmie mi „przestawienie się” na standardową, a nie ergonomiczną
klawiaturę komputerową. Ale nie ma nic za darmo. Poza tym... lubię
takie gadżety ;) A Wy nie?
Klawiatura Prodikeys DM nie została stworzona z myślą o muzykach –
umówmy się, że Creative Labs celuje w rynek powszechny, globalny.
Pomysł na umuzykalniającą klawiaturę komputerową z pewnością przyjmie
się na zachodzie Europy czy w Stanach. W Polsce natomiast może okazać
się, że głównymi jej użytkownikami będą właśnie muzycy ;) Oczywiście
nikt ku nie mówi (przynajmniej ja ;) o tym, że Prodikeys DM może
stanowić podstawową klawiaturę grającego muzyka! Bynajmniej, ale jako
uzupełnienie głównej klawiatury sterującej lub syntezatora sprawdzi się
idealnie. Więcej – dla muzyków „komputerowych”, dla których wcześniej
jedyny kontakt z klawiaturą muzyczną była ta ekranowa w oknie PIANO
ROLL w sekwencerze Prodikeys DM może stanowić ciekawą alternatywę.
Popularne „składanie rytmów” przez hiphopowców czy układanie basów z
pewnością okaże się łatwiejsze i szybsze, a zyskuje się w takiej
sytuacji dostęp do nowych możliwości ekspresji ;) Trzeba też zauważyć,
że przy swej cenie (ok. 80 EURO netto) jest to bodaj najtańsza na rynku
klawiatura MIDI! Fakt – z trzema oktawami małych klawiszy... Niemniej
na przykład dla mnie, muzyka jak najbardziej grającego i posługującego
się biegle klawiaturą fortepianową, Prodikeys DM będzie stanowić
funkcjonalne uzupełnienie. No – co do tej biegłości... trochę czasu
zajmie mi „przestawienie się” na standardową, a nie ergonomiczną
klawiaturę komputerową. Ale nie ma nic za darmo. Poza tym... lubię
takie gadżety ;) A Wy nie?
Radek Barczak
Producent: Creative Labs
|