Novation K-Station & V-Station+ReMote25
22.12.2003.

ImagePojawienie się na rynku V-Station wzburzyło umysły wielu. Jak to możliwe, żeby producent jedynie sprzętowych instrumentów odważył się zachwiać podstawą swej działalności i zaproponował komputerową wersję swego syntezatora? A jednak tak się stało. Więcej – wprowadzenie do sprzedaży wirtualnej wersji już i tak wirtualnego analoga, jakim jest K-Station stanowił początek nowego kierunku rozwoju instrumentarium Novation. Niemal równolegle z premierą V-Station dostępnego jako wtyczka na komputery PC (VST) i Macintosh (AU), zaprezentowano zaawansowaną klawiaturę sterującą MIDI ReMote25. Czy V-Station jest dokładną kopią K-Station? Czy wirtualny instrument komputerowy w postaci wtyczki VSTi może zastąpić sprzętowego wirtualnego analoga? Czy komplet V-Station + ReMote25 może stanowić alternatywę dla K-Station? Które rozwiązanie wydaje się lepsze? Na te – i inne pytania – postara się odpowiedzieć niniejsze porównanie które, nie jest testem jako takim. Opisów tak V-Station, jak K-Station (oraz wersji modułowej A-Station) pojawiło się dość, również z polskiej prasie muzycznej (EiS, MUZYK). Zachęcamy do ich lektury ;) Tymczasem my...

Radek Barczak

Image

My zajmiemy się obalaniem mitów. Pierwszy, częstokroć używany przez „zaślepionych” zwolenników instrumentów programowych, dotyczy twierdzenia o niskiej cenie software’owych „klawiszy”. V-Station NIE JEST TAŃSZY od K-Station. Pomimo różnicy w cenie sięgającej zwykle 2000 zł (zwykle, bo obecnie trwa na K-Station promocja – dostępny jest w cenie 2650 zł). K-Station ma klawiaturę, kółka kontrolne PITCH BEND i MODULATION, potencjometry, wyświetlacz, obudowę, interfejs MIDI, wejście (mono) i wyjścia audio (stereo), no i obudowę.

Ten instrument wystarczy podłączyć do prądu, podłączyć choćby słuchawki i... można grać.

Image

By mógł zabrzmieć V-Station konieczne jest spełnienie następujących warunków:
• trzeba mieć komputer – w tym przypadku dość szybki (na Intel PIII 1 GHz 8 głosów polifonii V-Station zabiera ok. 40% mocy obliczeniowej, a na AMD Athlon XP 2500+ Barton ok. 15%)
• w komputerze musi być zainstalowana karta dźwiękowa - w zasadzie musi być wyposażona w wydajne sterowniki ASIO2
• musimy dysponować programem pełniącym rolę hosta dla wtyczek VSTi
• musimy dysponować klawiaturą sterującą MIDI, najlepiej (jeśli równać do K-Station) wyposażoną w kilkadziesiąt potencjometrów.

Image

Gdy zebrać powyższe koszty okaże się, że chcąc wykorzystać w swej pracy twórczej V-Station, musimy wcześniej zainwestować sumę minimum 4000 zł (to ABSOLUTNE minimum!). I co? Taniej niż K-Station?

Inna sprawa, jeśli klawiaturę MIDI oraz komputer przygotowany do pracy muzycznej już mamy. Wówczas należy się zastanowić, czy warto kupować jeszcze jedną klawiaturę w postaci K-Station, czy może lepiej zainwestować w instrument programowy... Poważny dylemat. Naturalnie, klawiszowiec-ortodoks zdecyduje się na K-Station (zgodnie z zasadą, że im więcej parapetów, tym lepiej ;). Jeśli argumentem takiej decyzji jest to, że instrument będzie wykorzystywany na scenie, to w znacznej mierze się zgadzam, że to właściwy wybór.

Image

Szybki (zegar ok. 2 GHz), obficie wyposażony w RAM i do tego stabilny notebook to koszt rzędu 5000 zł, do tego interfejs audio kolejne 1200 zł oraz dodatkowo klawiatura sterująca... No i oprogramowanie muzyczne! To nie jest oszczędność. Wracamy do punktu wyjścia – w tej sytuacji tańszy jest K-Station. Jeśli jednak argumentem jest to, że brzmienie wtyczki jest gorsze od brzmienia syntezatora sprzętowego, to..

Image

Czas obalić kolejny mit. Algorytmy V-Station oraz K-Station są IDENTYCZNE. Przyznam, że z rozbawieniem słucham i czytam niekiedy baaardzo zaangażowane emocjonalnie wypowiedzi, że – tu cytat ;DDD

„K-Station ma więcej dołu i brzmi bardziej mięsiście.”

albo:

„V-Station daje plastikiem” lub „V-Station ma więcej górki i brzmi bardziej klarownie”

ImageDobre... Faktycznie, porównując bezpośrednio fabryczne barwy w ok. 20% programów słychać różnice w brzmieniu. Jednak są to zazwyczaj drobne niuanse – nie odważyłbym się stwierdzić, który z obu instrumentów brzmi globalnie lepiej. A różnice wynikają z... nieznacznych różnic w zakresie kalibracji potencjometrów i skalowalności wybranych elementów toru syntezy. Bo poza tym oba instrumenty charakteryzują się identycznym torem syntezy (specyfikacja dostępna jest w sekcji opisów sprzętu). I nie chodzi tu tylko o to, że do V-Station można ładować programy z K-Station i odwrotnie. Tu chodzi o tożsamość algorytmów. Najlepiej zilustrują to przykłady dźwiękowe – tutaj dochodzimy do ewentualnych źródeł ewentualnych różnic brzmienia.

Image

Dźwięk V-Station przetwarzany jest tylko przez jeden układ cyfrowo-analogowy, czyli przeważnie przez przetworniki cyfrowo analogowe karty dźwiękowej lub interfejsu audio. Tymczasem na brzmienie K-Station przy założeniu, że odsłuchujemy go w tym samym systemie co V-Station, wpływa większa ilość parametrów:
• przetworniki cyfrowo-analogowe K-Station (a tutaj również charakterystyka toru audio K-Station oraz poziom głośności ustawiony w instrumencie)
• przetworniki analogowo-cyfrowe karty dźwiękowej oraz...
• przetworniki cyfrowo-analogowe karty dźwiękowej.
Posiadając nawet wysokiej klasy kartę dźwiękową, taka droga sygnału zawsze wprowadza zmiany (czytaj – zniekształcenia ;)) do sygnału generowanego przez algorytmy syntezy we wnętrzu K-Station.

Oto kilka przykładów brzmienia V-Station i K-Station (nagrania zrealizowano na karcie Audiotrak MAYA44 mkII):

Bass1 (K-Station)

Bass1 (V-Station)

Bass2 (K-Station)

Bass2 (V-Station)

Dance1 (K-Station)

Dance1 (V-Station)

HardLead1 (K-Station)

HardLead1 (V-Station)

Keyboard1 (K-Station)

Keyboard1 (V-Station)

Pad1 (K-Station)

Pad1 (V-Station)

W sumie powinienem złośliwie zamienić nazwy plików ;) A może to zrobiłem? Hmmm... już sam nie pamiętam ;D

Image

No dobra – żartowałem.

Wracając do naszego dylematu – K-Station czy V-Station. Są i takie ustawienia toru syntezy, które dość drastycznie wyróżniają brzmienie obu instrumentów. Dotyczy to choćby definiowania szerokości fali pulsacyjnej czy głębokości dla LFO2. Skąd się te różnice biorą? Nie do końca potrafię to wyjaśnić, jednak nie chodzi tu o inne brzmienie, a o inne wyskalowanie potencjometrów. Porównując oba instrumenty należy również zaznaczyć, że K-Station wyposażony jest w pozwalający uzyskać bardzo ciekawe efekty brzmieniowe wokoder współpracujący tak z sygnałami mikrofonowymi, jak liniowymi. Do dyspozycji jest cały potencjał toru syntezy wraz z sekcją filtracji.

ImagePozostaje jeszcze zasadniczy argument przemawiający na korzyść K-Station – ogromne możliwości kontroli nad brzmieniem w czasie rzeczywistym. Faktycznie – wszystkie potencjometry dostępne z panelu K-Station nie tylko umożliwiają kreowanie brzmienia, ale również wysyłają komunikaty MIDI. Dzięki temu wszelkie zmiany można rejestrować na sekwencerze. A w V-Station? Zawsze istnieje możliwość rejestrowania automatyki za pomocą myszki, zarówno w czasie rzeczywistym, jak poprzez rysowanie krzywych automatyki. A jeśli chcemy mieć możliwość kontroli manualnej w czasie rzeczywistym możemy posłużyć się sterownikiem MIDI.

Image

I tutaj do gry wkracza ReMote25 lub ReMote Audio. Oba urządzenia wyposażone są w baterię kontrolerów manualnych i mogą służyć nie tylko jako kontroler syntezatora, ale jako mikser sterujący dla każdego programowego bądź sprzętowego instrumentu. Więcej – oba urządzenia wyposażono w tryb sterowania pracą programów sekwencerowych i umożliwiają tworzenie własnych programów sterowania. Mają jeszcze dwie - bardzo sexy – przewagi: TouchPad X-Y oraz świetny w działaniu modulator PITCH BEND/MODULATION – takie rozwiązanie umożliwia znacznie prostsze kontrolowanie obu tych parametrów jednocześnie, a bliskość kontrolera TouchPad pozwala na próby obsłużenia obu typów kontrolerów jednocześni ;) Na tle powyższych cech widać, że K-Station nie sprawdzi się w roli uniwersalnego kontrolera.

ImagePod względem ilości i tym samym dostępnej liczby parametrów w czasie rzeczywistym wygrywa ReMote25. Również cena tego wyśmienitego kontrolera jest niezwykle korzystna (ok. 1700 zł). Czemu więc warto zainteresować się ReMote Audio? Gdyż stanowi nie tylko sterownik i interfejs MIDI, ale również interfejs audio USB do tego wyposażony w dwa wysokiej klasy przedwzmacniacze mikrofonowe z zasilaniem Phantom. No a w prezencie otrzymujemy... pakiet oprogramowania obejmujący m.in. V-Station! Ale nie tylko, bowiem w pakiecie xtreme znajduje się Cubase SE oraz Ableton Live. Tym samym ReMote Audio (który mamy otrzymać do testów na początku roku 2004 ;)) stanowi kompletną platformę dźwiękową dla naszego komputera. Już widać, w jakim stopniu Novation wkracza w domenę systemów komputerowych. A wszystko zaczęło się właśnie od V-Station...

Image

Co nam pozostaje? Dylemat K-Station czy V-Station każdy musi sobie sam rozstrzygnąć. Należy wspomnieć, że demo V-Station jest dostępna na stronach producenta. Ja najchętniej przesiadłbym się na ReMote Audio. Na jego test czekam z niecierpliwością...

Radek Barczak 

Dystrybutor: AudioTech
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Gothart
CETi

 

PROMOCJE w Music Center Poznań Śródka

Promocja MORLEY w Music Center Poznań Śródka

Image

Tylko do 11 października trwa w Music Center Poznań Śródka promocja na efekty MORLEY! 

Czytaj całość…
 

PROMOCJE w Music Store Poznań

Richwood RE-125 CS - świetnie wykonany Les Paul na którego Cię stać!

Image

Richwood RE-125 CS to interesująca propozycja dla wielbicieli gitar typu Les Paul posiadających ograniczone środki finansowe.

Czytaj całość…
 

Logowanie

Zarejestruj się, zyskasz możliwość wzięcia udziału w ankietach z nagrodami!





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Roland
Interton
APS Monitors
Music Store
Case-Pack
T.Burton
internetowy sklep Perkusje.pl
AudioTech
Music Center Poznań Śródka
Arcade Audio RCF