|
Przyjęło się w Polsce, że dobry
mikrofon to Shure, a dobry zestaw bezprzewodowy to Sennheiser. U
naszych sąsiadów zza Odry z powyższymi markami skutecznie
konkuruje Beyerdynamic. W Polsce Beyerdynamic ma opinię dobrego, ale
drogiego sprzętu, nie na przeciętną kieszeń większości z nas.
Tymczasem pojawiła się seria zestawów Beyerdynamic OPUS 100 mkII
– seria, która jest przystępna cenowo i oferuje całe
dobrodziejstwo jakości Beyerdynamic.
Jan Marek, Radek Barczak

Do testów dostaliśmy dwa
zestawy serii OPUS 100 mkII – z nadajnikiem mikrofonowym do ręki SDM168
o charakterystyce superkardioidalnej, model OPUS 168 mkII oraz z
nadajnikiem bodypack i mikrofonem nagłownym o charakterystyce
dookólnej OPUS 155 mkII. Pierwsza informacja – zestawy OPUS
100 pracują w technologi transmisji VHF. Druga, że odbiornik
pracuje w trybie true diversity. Trzecia – systemy OPUS 100 mają
jedną stałą częstotliwość pracy, a seria udostępnia 9 pasm
pracy. By uprzedzić ewentualne pytania – systemy VHF są w naszym
kraju dopuszczone do użytkowania pod dwoma warunkami. Po pierwsze,
muszą pracować w zakresie między 174 MHz a 230 MHz (zakres
cywilny), a po drugie nadajniki nie mogą mieć większej mocy niż
10 mW. Beyerdynamic seria OPUS 100 mkII spełnia oba te warunki –
nadajniki mają moc równą 10 mW.
Pamiętacie wielki multitest odsłuchowy
mikrofonów publikowany na łamach E-MUZYKa? Od tamtego czasu
baczniejszą uwagę zwróciłem na mikrofony Beyerdynamic serii
OPUS. Więcej – model OPUS 81 trafił do mojej firmy i pracuje do
tej pory. Brzmienie oferowane przez mikrofony Beyerdynamic jest inne
niż oferuje większość nawet markowych firm – mają sporo
ciepłego dołu, delikatny „dołek” w zakresie 800 Hz – 1,8 kHz
i podbitą prezencyjną górkę o częstotliwości ośrodkowej
5 kHz z dodatkowym (ale już mniejszym) otwarciem w okolicach 10 kHz.
Dźwięk z punktu wymaga mniej kręcenia gałami :-) oferując
czytelność i atrakcyjny „piach” w górce. Warto spróbować
– i właśnie to oferuje bezprzewodowy mikrofon doręczny SDM 168.
Oto przykładowe nagranie „studyjne” w opozycji do Shure SM58.
Wkładka pochodzi z modelu OPUS 69, ma charakterystykę
superkardioidalną najlepiej sprawdzającą się w warunkach
scenicznych – gwarantuje dużą odporność na sprzężenia,
również na niewielkich, zatłoczonych scenach. A nie
oszukujmy się – zestaw Beyerdynamic OPUS 100 w wersji OPUS 168
mkII będzie gościł w małych klubach, usługowych zespołach
muzycznych, młodych kapelach, hotelach, szkołach i przedszkolach.
Czyli w sytuacjach, gdzie nie ma potrzeby korzystania z większej
ilości systemów w jednym czasie – system OPUS 100, w tym
OPUS 168 mkII ma stałą częstotliwość pracy w zakresie 174 –
230 MHz. W ofercie jest 9 różnych częstotliwości: 174,100
MHz, 175,000 MHz, 184,000 MHZ, 198,250 MHz, 199,700 MHz, 202,400 MHz,
213,400 MHz, 231,600 MHz, 239,200 MHz.
System OPUS 168 mkII składa się ze
wspomnianego nadajnika SDM 168 oraz odbiornika NE100 S. Nadajnik jest
zasilany baterią 9V która umożliwia ciągłą pracę nawet
przez kilkanaście godzin. Używaliśmy OPUS 168 mkII podczas
lokalnego festiwalu młodych kapel rockowych – zestaw pracować
praktycznie bez przerwy od godzin południowych do późnych
wieczornych. Dopiero następnego dnia po dwóch godzinach pracy
konieczna była szybka wymiana baterii, o czym informowała zapalona
czerwona dioda. Wymiana jest prosta i szybka, wystarczy odkręcić
końcówkę mikrofonu, wysunąć zużyta baterię i wsunąć
nową ; cała operacja trwa 10 sekund.
Odbiornik Beyerdynamic NE100 S
wyposażono w dwie anteny pracujące w systemie true diversity –
system dobiera sam, z której anteny odbiera sygnał
gwarantując zawsze reprodukcję silniejszego sygnału. Na odległości
rzędu do 25 metrów (w zależności od otoczenia i
ewentualnych elementów zakłócających) w razie
bezpośredniego kontaktu wzrokowego nadajnik-odbiornik sygnał jest
silny i pozbawiony zakłóceń. Powyżej tej odległości
sygnał traci już na jakości. Korzystając z odbić fal
bezpieczniej jest zachować maksymalną odległość 15-20 metrów.
Poziom graniczny szumu można wyregulować gałką Squelch – trzeba
przyznać, że jakkolwiek poziom szumu jest minimalnie wyższy niż w
tanich systemach UHF, to jest na pomijalnym poziomie. Istotne w tym
wszystkim jest, by odbiornika nie stawiać w bezpośredniej bliskości
dużych konstrukcji stalowych (należy zachować odległość 1
metra) no i najlepiej jednak zachować kontakt „wzrokowy” między
odbiornikiem i nadajnikiem. Co ciekawe, odbiornik jest praktycznie
bezobsługowy :-) Wystarczy przykręcić anteny, podłączyć
zasilanie, wybrać poziom sygnału wysyłanego z wyjścia (mikrofony
lub liniowy) i wyprowadzić sygnał (do dyspozycji jest złącze XLR
oraz jack 1/4”) do miksera. Szybko, łatwo i skutecznie. Może więc
warto umieścić odbiornik na scenie, a do miksera doprowadzić
sygnał z pyty? W razie większych odległości niż 25 metrów
to lepsze rozwiązanie.
***
Radek Barczak
Zestaw Beyerdynamic wziąłem na
nagrania koncertów, które odbyły się w trakcie
tegorocznego VIII Oficjalnego Zlotu Grupy Gitarowej
pl.rec.muzyka.gitara. Był m.in. głównym mikrofonem wokalowym
na koncercie poznańskiej grupy [deleted] oraz krakowskiego zespołu
230 Volt. Jedna cecha była uderzająca – standardowo na wokale
daję SM58 i w sytuacji gdy mam tylko jeden parametryczny środek (na
koncercie używałem konsolety z cyfrowym rejestratorem 16-kanałowym
Fostex LR-16) w stole staję przed problemem – zmniejszać niższe
średnie czy wzmacniać 3-5 kHz. W przypadku OPUS 168 mkII nie ma
tego dylematu – środek jest wystarczająco podcięty i przez to
nie dudni (niższy środek) i nie sprzęga (wyższy środek).
Praktycznie prócz filtra dolnozaporowego i nieznacznego
rozjaśnienia góry nie musiałem nic przy mikrofonie
„grzebać”. Istotną zaletą tego mikrofonu w pracy estradowej
jest również spory spadek skuteczności przy sygnałach z tła
– wiadomo, że crash czy china wejdzie w mikrofon, zwłaszcza
odsłonięty przez wokalistę, który właśnie gra solówę
na gitarze. Ale ten akurat mikrofon jest mniej podatny na takie
sytuacje niż klasyczny SM58. A to, w połączeniu z charakterystyką
superkardioidalną bardziej odporną na sprzężenia, pozwala uniknąć
wielu problemów na małych scenach, gdzie często dźwięk
kręcą mało doświadczeni akustycy. Beyerdynamic OPUS 168 mkII mnie
osobiście przekonał.
***
Jan Marek
Zestaw OPUS 155 mkII jest przeznaczony
do innych celów – komplet mikrofonu nagłownego i nadajnika
body pack przeznaczony jest bardziej do zastosowania na
prezentacjach, do konferansjerki, choć również do...
nagrywania lektorów szkół językowych na CD, DVD czy w
Internecie :-) Sprawdzony patent – ile czasu trwa wyrównywanie
poziomów półprofesjonalnych lektorów
czytających słówka lub teksty do szkół językowych?
Duuuużo. To niezapłacony czas. A że nikt nie oczekuje, że słówka
będą nagrywane mikrofonem Neumann, taki zestaw nagłowny +
słuchawki zamknięte to idealny komplet w takiej sytuacji. Obojętne,
czy lektor ruszy się w lewo czy w prawo - mikrofon tkwi w
identycznej odległości od ust :-) A to, że wprzęgnięta jest do
tego technologia transmisji VHF nie ma większego znaczenia – szum
jest pomijalny, w razie czego można założyć bramkę, a na
ewentualne zniekształcenia nikt w przypadku takiej roboty nie zwraca
uwagi.
Mikrofon nagłowny ma interesujący
system montażu pozwalający założyć go z dowolnej strony – od
lewej, bądź od prawej strony. Uchwyt pałąka mocującego do głowy
jest przy tym stabilny. W razie wykorzystania zestawu na
prezentacjach należy pamiętać, że mikrofon ma charakterystykę
dookólną i jest tym samym dość wrażliwy na ewentualne
sprzężenia – wychodzenie przed kolumny nie jest w tym przypadku
rozsądne :-). Beyerdynamic OPUS 155 mkII pracował podczas
prezentacji przyborów kuchennych na poznańskim Starym Rynku w
trakcie III Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku – z
sukcesem i bez problemów. Sprawdził się również w
konferansjerce podczas kilku imprez plenerowych. No i przypominam, że
mikrofon nagłowny jest najlepszym remedium na niesfornego lektora
:-)
Nadajnik body-pack ma możliwość
pracy nie tylko z mikrofonem nagłownym, ale również sygnałem
instrumentalnym z gitary bądź basu – pod klapka ukrywającą
baterię jest odpowiedni przełącznik i regulacja poziomu
wzmocnienia GAIN. Zaczep do paska można regulować pod kątem 45°.
Podobnie jak nadajnik doręczny, body pack na baterii alkalicznej
może pracować nawet kilkanaście godzin.
Beyerdynamic OPUS 100 jest serią
niskobudżetową, ale marka gwarantuje trwałość i dobrą jakość.
Seria OPUS nie jest produkowana w Chinach, a na Tajwanie. Zwłaszcza
model z mikrofonem doręcznym brzmieniowo jest interesującą
propozycją wartą przetestowania. W razie, gdyby w zaprzyjaźnionym
sklepie nie było OPUS 168 mkII, można spróbować
przetestować mikrofon OPUS 69 – w zasadzie to ta sama konstrukcja.
Polecam.
Dystrybutor: Mega Music
|