|
M-audio to firma znana z kart dźwiękowych, sprzętu studyjnego ale również od niedawna z oprogramowania i kontrolerów MIDI dla DJów. Jednym z produktów jakie oferuje jest program Torq, do którego powstała rodzina interfejsów, sterowników i kontrolerów. Jednym z nich jest Xponent, który ma zastąpić 3 urządzenia, a mianowicie 2 cd-playery oraz mikser – wszystko w jednym gabarytowo niewielkim panelu.
Mateusz Ciesielski

Kupując to urządzenie mamy wszystko czego potrzebujemy do zgrywania i montowania seta. Panel został podzielony na 3 strefy. Dwa skrajne to segmenty pozwalające na sterowanie utworem (zastępują cd-playery), natomiast środkowy panel odzwierciedla mikser. Całość współpracuje z komputerem za pośrednictwem złącza USB. Jest on kompatybilny z ASIO i Core Audio. Zasilanie doprowadzone jest przez zasilacz zasilający Xponenta napięciem o wartości 12V. W tylnej części sterownika znajdziemy wcześniej wymienione gniazdo zasilania, 2 wyjścia RCA Master oraz Booth (monitoring), wyjście oraz wejście MIDI (podłączenie dodatkowego kontrolera) oraz 2 wejścia Jack, pozwalające podłączyć pedały sterujące. W przedniej części natomiast mamy gniazdo słuchawkowe 1/4” TRS (duży Jack) oraz przełącznik pozwalający wybrać spośród 2 zaprogramowanych przez nas konfiguracji panelu.
Przejdźmy do dokładniejszego opisania wcześniej wymienionych stref na jakie podzieliłem sobie panel. Obie strefy symulujące cd-playery są identyczne, dlatego opiszę je razem. Znajdziemy tutaj wszystkie podstawowe elementy, funkcje jakie potrzebne nam są do sterowania ścieżką audio. Duży Jog pozwalający przyspieszać i zwalniać utwór, w celu dokładniejszego dogrania tempa, oczywiście wyróżniające się przyciski CUE oraz PLAY, suwak sterujący tempem danej mp3ki (pitch) oraz sekcję loop pozwalającą zapętlić utwór w 4 podziałach taktu (1/1; 1/2; 1/4; 1/8).

Warto wspomnieć również o 4 potencjometrach. Są one przeznaczone do wykorzystania efektów jakie możemy ustalić za pośrednictwem programu torq. Do każdej gałki przypasowany jest przycisk umożliwiający włączenie lub też wyłączenie efektu. W opisywanej strefie znajdziemy również diody LED sygnalizujące mniej więcej jaki jest stosunek czasu który już minął do pozostałego do końca w utworze, odbywa się to poprzez zapalanie kolejnych diod LED, wraz z trwaniem utworu. Kolejną funkcją jaką oferuje nam M-audio Xponent, jest możliwość transpozycji (zmiany tonacji), odbywa się to prze przyciski +, - obok guzika z „kłódką”, który blokuje możliwość przestawiania tej funkcji. Nie można zapomnieć również o 2 przyciskach znajdujących się w górnej części strefy: przycisk z „paluszkiem” ;] (przełączanie między trybami winyl-cd) oraz „słuchawki” pozwalający wybrać z której strony ma lecieć odsłuch na słuchawki.
Tyle na temat gałek, suwaczków itp. W strefie playerów;). Przejdźmy do części środkowej, która służyć ma nam jako mikser. Mamy 2 kanały, 3 zakresową equalizację, kille (taki bypass dla danego pasma), magiczne przyciski „sync” (pozwalające na to aby program automatycznie dopasował tempo) oraz sterowanie monitoringiem słuchawkowym (potencjometr głośności oraz regulator pozwalający dodać do odsłuchu sygnał pochodzący z mastera).
Dodatkowym elementem znajdującym się w tej strefie, jest dotykowy Pad x/y dzięki któremu nie musimy sięgać do komputera po mysz. Wszystkie zmiany ustawienia programu czy też przeszukiwania biblioteki możemy dokonać z poziomu panelu. Tyle o samym urządzeniu przejdźmy do opisu programu.
M-Audio Torq
Program odzwierciedla wszystkie realne ustawienia jakie mamy na kontrolerze, jeśli crossfader jest po prawej stronie w Xponent, to w programie też. Wszystko działa bardzo dynamicznie bez jakiekolwiek odczuwalnej latencji. Jeśli chodzi o szatę graficzną, wygląd możemy sobie dopasować do swoich upodobań. Do dyspozycji mamy różne skiny oraz różne zestawienie okien.
W dolnej części znajduje się okno pozwalające na przeszukiwanie naszego dysku w celu odnalezienia utworu, sampla itp. poprzez wyszukiwarkę, jak i zapisane automatycznie play listy, zawierające sesje z danego dnia.
Ciekawym a zarazem bardzo przydatnym elementem programu Torq jest Sampler znajdujący się w wąskim pasku powyżej okna przeglądarki. Pozwala na ustawienie 16 sampli, które możemy zapętlić, dostosować ich głośność oraz tempo.
Górna część to w większości odzwierciedlenie wszystkiego co jest na panelu. Tutaj możemy załadować efekty jakie chcemy wykorzystać, ustawić czułość suwaka pitch, ustawić tryb pracy joga (winyl,cd) odczytać wartość BPM itp. W dość dużym oknie prezentowany jest przebieg widma danej mp3ki, utworu. Dzięki czemu łatwiej jest dopasować tempo poprzez dopasowanie fraz oraz widzimy kilka sekund wcześniej kiedy nastąpi wyciszenie bitu itp..
Dzięki funkcji recording wszystkie nasze sety mogą zostać zapisane w formacie WAV ;]
Z instalacją nie ma jakichkolwiek problemów. Producent na swojej stronie oferuje łatwy i szybki dostęp do najnowszych sterowników pod wszystkie systemy operacyjne. Po zainstalowaniu urządzenia jak i programu, do wszystkich przycisków jak i potencjometrów przypisane są standardowe ustawienia. Dlatego też nie musimy od razu po instalacji kalibrować ani dostosowywać kontrolera do naszych potrzeb.
Zainstalowane więc odpalamy;]
Urządzenie zaświeci się wszystkimi kolorami tęczy. Wszystko jest pięknie oświetlone, więc nawet największe egipskie ciemności nie przeszkodzą nam w pracy. Wyszukujemy pierwszy utwór, chwytamy myszą i przesuwamy na tę stronę, na której chcemy aby plik został załadowany. Ustalamy za pomocą joga początek frazy i startujemy (play). Sterowanie jogiem jak i suwakiem pitch wymaga oczywiście trochę wprawy, gdyż moim zdaniem działają dość niestandardowo, ale po chwili przyzwyczaimy się i już możemy śmiało zgrywać bity. Szkoda że producent przy projektowaniu suwaka pitch nie wskazał na urządzeniu punktu „0” oraz nie postarał się o to aby suwak stawiał pewien opór. Umożliwiło by to dokładniejsze, a zarazem szybsze dopasowanie tempa. Dla leniwych mamy oczywiście przycisk „sync” który automatycznie zestawi nam tempa i pozwoli większą uwagę zwrócić na dodatki w czasie wykonywania przejścia. Chodzi mi o wzbogacenie seta efektami jakie oferuje nam urządzenie. W standardzie mamy do dyspozycji takie efekty jak np. dual-filtr, delay, flanger, Strobo. Razem 10 bardzo popularnych wtyczek. Jak już wcześniej wspomniałem na poziomie programu dokonujemy tylko wyboru efektu, resztę sterujemy poprzez nasz sterownik, dzięki temu stosowanie efektów nie powoduje jakichkolwiek problemów w czasie grania. Producent zadbał o to aby można było powiększyć gamę naszych efektów poprzez wtyczki VST.
Jeśli chodzi o scratch, powiedzmy sobie szczerze Xponent nie jest do tego stworzony. Nie dość że aby wykonać efekt, należy przycisnąć joga, to jeszcze program mało dokładnie utrzymuje punkt w którym chcemy wykonać scratch, co utrudnia zagranie czegoś porządnego. Poza tą drobną wada urządzenie spisuje się całkiem nieźle. Tworzenie setów i łączenie utworów nie stanowi żadnego problemu. Można sety wzbogacać samplami odgrywanymi z samplera i jest możliwość włączenia aż 4 efektorów na każdy wirtualny odtwarzacz - daje to ogromne możliwości. Oto krótki demonstracyjny set zgrany na M-Audio Xponent w programie Torq.
Za kwotę około 2600 zł mamy zestaw, który pozwoli każdemu DJ tworzyć własne sety. Należy jednak pamiętać, że urządzenie nie działa samo, potrzebny jest również komputer, którego minimalne wymagania określił producent jako w przypadku PC: Pentium IV 1.4 Ghz, 512 Ram, port USB, natomiast dla Mac: G4, 1.5 Ghz, Mac OS X 10.4.9, 1Gb Ram, port USB. Na szczęście są to niewielkie wymagania w stosunku do dzisiejszej technologii laptopów. Jeśli chodzi o stabilność, mimo że pracowałem na systemie Windows Vista, Xponent chodził stabilnie, nie zawieszał się mimo nakładania wielu efektów oraz sampli.
Urządzeń tego typu jest wiele, podobne rozwiązania produkuje firma reloop, numark,vestax. Różnice jakie są najbardziej znaczące między urządzeniami w tym segmencie, są głównie w sposobie rozmieszczenia danych funkcji na sterowniku jak i w programie z jakim współpracuje konsola. Jeśli chodzi o M-audio Xponent oraz program Torq, wszystko jest rozmieszczone na tyle dobrze, że gra na tym urządzeniu sprawia dużo frajdy i pozwala zbudować naprawdę ciekawe produkcje. Jeśli chodzi o cenę, myślę że mogła by być niższa, ponieważ konkurencja w tym segmencie jest mocna.
Dystrybutor: Music Info






|