Roland V-Synth
26.07.2003.

ImageSą instrumenty, które burzą spokój duszy każdego klawiszowca. Do takich z pewnością należy Hartmann Neuron oraz bohater niniejszego testu - Roland V-Synth. I jakkolwiek technologicznie oba instrumenty mają ze sobą niewiele wspólnego, to naczelna idea przyświecająca konstruktorom jest jasna i oczywista.

Image

Cel - stworzyć kreatywny, przełomowy instrument. Już przy pierwszym dotknięciu instrumentu i zagraniu pierwszych dźwięków wiedziałem, że TO JEST TO! V-Synth wykracza poza ramy tego, co nazywamy syntezatorem. To żywy organizm, który rewelacyjnie „współpracuje” z muzykiem-kreatorem. A doznania - nie tylko słuchowe - są niezwykle istotne.

ImagePierwsze wrażenie - V-Synth'a się dotyka! Tak - granie na klawiaturze to dopiero przedsmak prawdziwego obcowania z instrumentem. Zresztą, nawet granie na klawiaturze wymaga wręcz jej „pieszczenia”, a to dzięki przypisaniu do AFTERTOUCH sterowania różnymi parametrami toru syntezy. Używanie joysticka PITCH BEND/MODULATION w porównaniu do kontrolowania dźwięku za pomocą TOUCH PADU kojarzy się z powrotem do epoki kamienia łupanego... Jednak zastosowanie joysticka, a nie kółek kontrolnych ma swoje istotne zalety - trzymając palce na powierzchni TOUCH PADU można „mimochodem” przedramieniem zmieniać położenie joysticka! Taki układ kontrolerów wymyślił geniusz!

ImageDruga refleksja - nad V-Stynth'em odprawia się egzorcyzmy. Dwudiodowy system D-BEAM wręcz zaprasza do kreowania brzmienia w czasie rzeczywistym. Na tle tych wszystkich elementów kontroli tradycyjne „gały” umieszczone z prawej strony panelu mogą wydać się zbędne. Pozornie - bo któż zrezygnuje np. ze sterowania poziomem nasycenia formantami tworzonej barwy? Oczywiście - można i ten parametr przypisać do któregokolwiek z wcześniej wymienionych kontrolerów. W połączeniu ze sterownikami nożnymi, których można podłączyć trzy (w tym jeden na stałe jako SUSTAIN) V-Synth jawi się doskonale zaprojektowanym MANUALNYM syntezatorem.

Image

Nie można nie wspomnieć również i o tym, że wyświetlacz LCD również reaguje na dotyk. W połączeniu z wyprowadzonymi na panel sterowania klawiszami i potencjometrami głównych sekcji tory syntezy instrument ten jest jednym z najbardziej intuicyjnych i przyjaznych w obsłudze instrumentów - pomimo skomplikowania toru syntezy...

Logicznie zaprojektowane menu sprawia, że od początku „po instrumencie” poruszałem się bez instrukcji obsługi ;) Dopiero wykorzystanie „nowych” dla mnie funkcji takich, jak sampler VariPhase niejako wymusił przeczytanie kilku stron po angielsku(na razie nie ma jeszcze polskiego tłumaczenia). W zasadzie jednak podstawowa znajomość klasycznego toru syntezy wystarczy, by bez problemów obsługiwać V-Synth'a. Po prostu - wszystko widać na wyświetlaczu ;)

Image Czas posłuchać (770 kB), co oferuje V-Synth. Oto, jaki arsenał środków kontroli nad brzmieniem (a właściwie kreowania brzmienia ;) zastosowałem:

1. powtórzenie tematu - sama klawiatura (prawa ręka)

2. powtórzenie tematu - krótkie poziome ruchy lewą ręka nad kontrolerem D-BEAM

3. powtórzenie tematu - palcowanie lewą ręką na TOUCH PAD'zie zgodnie z rytmem tematu

4. powtórzenie tematu - krążenie palcem wokół „celownika” TOUCH PAD'u oraz zahaczenie przedramieniem o joystick PITCH BEND

5. powtórzenie tematu - szybkie palcowanie lewą ręką na TOUCH PAD'zie

6. powtórzenie tematu - krążenie palcem po TOUCH PAD'zie po przekątnych i nachylenie się głową (!) nad kontrolerem D-BEAM (szkoda, że nie mam długich włosów ;))

7. powtórzenie tematu - pionowe ruchy lewą ręką nad kontrolerem D-BEAM

8. powtórzenie tematu - nagłe ruchy palcem po TOUCH PAD'zie i zahaczenie przedramieniem joysticka z uruchomieniem MODULATION

W prezentacji wykorzystałem barwę Vaco Bass (V-Synth), zaś partia perkusyjna została nagrana przy użyciu FXpansion DR-008 z programem Acoustic Set.

Image

Tradycyjnie ;) spróbuję na początek zbudować jakąś barwę - może jakiś PAD? Wybrałem pierwszy „pusty” program o numerze 288 i rozpocząłem eksperymenty.

Pierwszym krokiem jest wybór struktury budowanego programu - w prawej części panelu sterowania udostępniono klawisze funkcyjne opisujące w oczywisty sposób schemat konstrukcji barwy. Mój wybór padł na strukturę nr 3, w której mamy do dyspozycji dwie identyczne sekcje generatorów, bezpośrednio do każdego z nich jest przypisany jeden blok algorytmów filtrów COSM, po czym sygnał jest sumowany, kierowany do sekcji modulacji, po czym wychodzi na główną obwiednię wzmacniacza.

By wybrać sekcję, od której chcemy zacząć edycję wystarczy palcem na wyświetlaczu dotnąć pole oscylatora 1 lub 2. Podstawowym źródłem dźwięku może być:
- wzór fali generowany przez analogowe modelowanie; dostępne są następujące modele: sinus, prostokąt, trójkąt, piła, RAMP (odmiana piły - brzmi w zbliżony sposób tyle, że nieco ciemniej, a zarazem w nieco bardziej złożony sposób), JUNO (wiadomo ;), HQ-SAW i HQ-SQUARE (modele „o wysokiej dokładności”) oraz szum różowy (można posłuchać i... obejrzeć ;).

- próbki PCM zapisane w pamięci ROM - wybór 324 zestawów multipróbek z możliwością importu dodatkowych próbek przez USB (działa!)

- sygnały podane na wejście V-Synth (wejście mikrofonowo/liniowe - 2 × jack 1/4" lub cyfrowe S/PDIF)

Warto zaznaczyć, że próbki można przetwarzać przez blok Vari-Phase charakteryzujący się wysokiej jakości algorytmami transpozycji. Na próbki użytkownika producent przeznaczył 10 MB pamięci Flash, a ponadto istnieje możliwość zainstalowania karty pamięci (micro Drive, Smart Media lub Compact Flash - niezbędne jest zakupienie odpowiedniego adaptera do tych ostatnich).

Image

Ze wcześniejszej części testu wynika, że źródłem dźwięku w V-Synth może być model fali analogowej, próbka PCM (fabrycznie zapisana w pamięci albo własna - zaimportowana przez USB lub nagrana) lub sygnał wprowadzony do instrumentu z zewnętrznych źródeł (mikrofon lub sygnał liniowy). By w jednej barwie zawrzeć opis wszystkich możliwości, będę musiał posłużyć się własną próbką. Ponieważ opis nagrywania i edytowania próbek oddaliłby nas od głównego tematu jakim jest opis toru syntezy, pozwoliłem sobie zaimportować próbkę z komputera poprzez USB. Nagrywaniu próbek i ich edycji poświęcę oddzielny rozdział ;)

Tworząc program, w sekcji COMMON mamy możliwość wyboru struktury, określenia czy barwa ma być monofoniczna czy polifoniczna oraz wyboru trybu PORTAMENTO.

Image

By nadać nazwę należy „kliknąć” palcem na „dzibek” w prawym górnym rogu ekranu - ukaże się nam menu kontestowe, gdzie możemy wybrać np. funkcję określenia nazwy (Patch Name).

Image

Po wybraniu tej opcji na ekranie wyświetlacza ukaże się nam klawiatura !!! o układzie QWERTY ;) Prościej nie można.

Image

Pierwszym etapem budowy barwy jest wybór algorytmu połączeń poszczególnych elementów. Możemy tego dokonać zarówno z panelu sterowania, jak przy pomocy menu COMMON na wyświetlaczu. Do dyspozycji mamy trzy modele nazwane przez producenta strukturą.

Image

Image

Image

Wybrałem strukturę nr 3, w której każdy z generatorów dysponuje własną sekcją „filtracji” realizowaną przez algorytmy COSM. Zaznaczę jednak na wstępie, że nazwanie bloku COSM jest ogromnym uproszczeniem, udostępnia znacznie więcej, aniżeli tylko filtry... Na „monitorze” instrumentu ukazał się od razu schemat połączeń bloku syntezy adekwatny do struktury ;)

Image 

Menu edycji generatora wywołujemy przez przyciśnięcie na wyświetlaczu pola OSC 1 lub OSC 2. Pierwszym krokiem jest włączenie wybranego generatora, po czym dokonujemy wyboru źródła dźwięku - ja wybrałem w pierwszej kolejności blok analogowego modelowania. W podstawowym oknie możemy wybrać kształt generowanej fali wraz z poziomem zniekształcenia fali w fazie ataku (IMPACT) podkreślając atak dźwięku. Również w tym menu określamy podstawowy poziom wzmocnienia generatowa (GAIN +/- 12 dB).

Kolejnymi blokami są: generator wysokości dźwięku (PITCH), wzmacniacz wraz z generatorem obwiedni (OSC TVA) oraz dwie wzorowane na charakterystycznych dla instrumentów analogowych sekcje zniekształcające dźwięk: pierwsza określająca stopień zniekształcenia falą prostokątną przebiegu fali podstawowej (PULSE WIDTH) oraz model FAT właściwy choćby syntezatorom Mooga uwydatniającym niskie częstotliwości pozwalając generować „tłuste” dźwięki ;) Podstawowy tor syntezy modelowania analogowego uzupełnia generator LFO.

Czas na kilka istotnych informacji:
1. każdy z bloków PITCH, PULSE WIDTH, FAT i OSC TVA udostępnia 4-elementową obwiednię ADSR, przy czym pierwszym trzem blokom można określić poziom (ENV DEPTH: +/-63 wartości), w jakim stopniu dana sekcja ma być przetwarzana przez obwiednię. Wzór przetwarzania można zdywersyfikować ustawiając wartości ujemne ;)

Image

2. do każdego z wymienionych elementów oraz niezależnie dla przypisanych im obwiedni udostępniona jest funkcja modyfikacji poziomu danego generatora w zależności od wysokości dźwięku - przykładowo obwiednia odstrojenia wysokości dźwięku w wysokich partiach klawiatury może przybierać intensywniejsze wartości, zaś w dolnych niższe (przykład dźwiękowy - 97 kB) - im wyższy dźwięk, tym zakres modulacji wysokości dźwięku większy (wartość EnvTime KF = +200)

3. każdy z bloków ma niezależnie ustawiany poziom przetwarzania przez generator LFO - otwiera to ogromne możliwości kreowania brzmienia tworzonych barw!

4. sterowanie dynamicznie wartościami dla każdego z tych bloków można skierować na VELOCITY określając: krzywą kształtowania wartości (7 wzorów + możliwość ustawienia stałego poziomu), czułość określającą w jakim stopniu wartości VELOCITY mają wpływać na zmianę brzmienia oraz oddzielnie dla faz ATTACK, DECAY i RELEASE zakres, w jakim niskie lub wysokie wartości VELOCITY mają wydłużać bądź skracać daną fazę

Image

Image 

Sekcja PITCH została wyposażona w generator przypadkowości - przy ustawieniu wartości większej od zera generowany dźwięk jest losowo „odchylany” od wysokości bazowej. Przy ustawieniu niewielkich wartości generowany efekt brzmieniowy przypomina „niestabilność” układów analogowych, zaś przy wysokich ustawieniach tego parametru można osiągnąć interesujące efekty brzmieniowe zwłaszcza w przypadku budowania barwy typu PAD. Ponieważ właśnie taką barwę staram się zbudować, wykorzystam ten element. Przykład dźwiękowy (196 kB) ilustruje funkcjonowanie generatora RANDOM przy wartościach: 0, 20 oraz 40.

Image

W pierwszej chwili dość mieszane uczucia miałem zapoznając się z blokiem modulacji Pulse Width. W znanych mi klasycznych syntezatorach analogowych PWM służył do określania szerokości wypełnienia impulsu fali prostokątnej. Tak też przetwarza generowaną falę prostokątną. Jednak PW udostępniany przez V-Syntha przetwarza wszystkie rodzaje generowanych fal...

Konsultacja z MB (dzięki ;) rozwikłała tę zagadkę. Okazuje się, że tacy producenci, jak Buchla, Sequential, EMS, Elka, OSCar w swoich instrumentach oferowali analogiczną funkcję przekształcania nie tylko fali prostokątnej, ale i pozostałych fal.

Generacja wszelkich kształtów fal w klasycznych analogach nie polegała na osobnym budowaniu oscylatorów dla każdego kształtu. Zazwyczaj wszystkie kształty fal otrzymywano z tego samego oscylatora, odpowiednio przekształcając podstawowy przebieg piłokształtny lub trójkątny (zależnie od architektury VCO). Wiele rozwiązań VCO pozwala na zmianę symetrii przebiegu, co dokładnie daje efekty tworzone przez algorytmy V-Syntha.
Akurat w przypadku drgania prostokątnego zmiana symetrii wywołuje równocześnie zmianę współczynnika wypełnienia, ale dla innych fal ten efekt jest bardziej ogólny i wszechstronny.

Rzeczywiście, przetwarzając falę typu „prostokąt” skraca się długość impulsu. Jednak np. z fali typu „piła” przy maksymalnej wartości zadanej modulacji tworzy się czysty trójkąt! Z kolei przetwarzanie „trójkąta” przy maksymalnej wartości pozwala uzyskać odwróconą „piłę” - podobnie z „sinusa” tyle, że o bogatszym harmonicznie brzmieniu. Dołączony przykład dźwiękowy (346 kB) umożliwi nie tylko odsłuchać, ale i obejrzeć efekt działania niniejszej modulacji.

Okazuje się więc, że twórcy algorytmów analogowego modelowania udostępnianych przez V-Syntha nie ograniczyli się do symulacji absolutnie najbardziej znanych syntezatotrów. Tym samym spektrum możliwych do uzyskania brzmień jest znacznie szersze, nie w przypadku wielu innych „klasycznych” torów syntezu ;) Zwłaszcza gdy wprzęgniemy w funkcję sterowania wartościami przekształcania dźwięku za pomocą PW obwiednię wraz z LFO i np. obwiednią.

Image

Sekcja FAT symuluje poniekąd subgenerator klasycznych syntezatorów analogowych przy czym zakres modyfikacji brzmienia jest znacznie szerszy, niż w jakimkolwiek znanym mi instrumencie analogowym. Odmienna nieco jest zasada jego działania, gdyż nie tyle „dodaje” od dźwięk to podstawowego tonu, a działa jaki specyficzny filtr subharmoniczny wzbogacając do tego sygnał również i wyższe harmoniczne (w zależności od typu fali). Ilustruje to przykład dźwiękowy (586 kB).

Image

Zakres środków samego toru analogowego modelowania zamyka zaawansowany generator LFO. Udostępnia aż osiem różnych przebiegów, które do tego można komensować w zakresie +/-50 i +/-100 centów (czyli cały półton). Dla przebiegów falowych można określać częstotliwość - zarówno w według skali czasowej (0 - 127, gdzie wartość 60 = 1 Hz), jak określając synchronizację do wybranej wartości rytmicznej (synchronizacja wg wewnętrznego zegara lub zewnętrznego). Jedynie przebiegu chaotycznego nie można zsynchronizować - ale od tego jest chaotyczny ;) Załączenie generatora LFO można opóźnić nawet o 10 sekund, jak również uaktywnić funkcję narastania i opadania dla włączenia klawisza i jego zwonienia (gdy wybrzmienie barwy jest wydłużone).

Opisując wszystkie te możliwości toru syntezy zapewne zapomnieliśmy na chwilę, że V-Synth jest syntezatorem manualnym ;) Teraz przyjdzie czas na to, by przekonać się, jak niewielkimi środkami można zbudować dynamicznie brzmiącą barwę.

Ustawiam więc:
- fala: sinus bez wyartykułowanego ataku (IMPACT)
- generator wysokosci dźwięku: PITCH -20, RANDOM +10, głębokość modulacji obwiednią wyrównująca odchylenie PITCH (+20) z wymuszeniem zwiększania wartości modulowania wysokości dźwięku idąc ku górze klawiatury (ENV TIME KF +200), faza ataku +18
- modulacja impulsu (hehe - dla fali SINUS ;): +50 z wartościami dla obwiedni A=55, D=55, S=90, R=127 i wartością natężenia modulacją przez obwiednię +25 (ENV DEPTH)
- generator FAT: +100, sterowanie skierowałem na wartości VELOCITY (krzywa liniowa o czułości ujemnej); odwrócona obwiednia z bardzo krótkim atakiem
- obwiednia wzmacniacza: A=64, D=84, S=64, R=46; przetwarzanie przez LFO +30
- LFO: Sample&Hold, FADE ON o krótkim czasie (wartość 20), częstotliwość synchronizowana do tempa ustawiona na ćwierćnutę triolową.

Oto efekt brzmieniowy (284 kB).

Drugim elementem barwy będzie próbka wokalna śpiewana przez najprawdziwszego Japończyka (w końcu testujemy japoński klawisz ;)

Zapętloną próbkę zaimportowałem z komputera przez USB (plik WAV 16-bit, 44.1 kHz), po czym przekonwertowałem do formatu V-Syntha i nadałem atrybut 'ensemble' optymalizujący próbki długo brzmiące. Użyłem algorytmu legowania odtwarzania próbek w połączeniu z funkcją VariPhase. Dzięki temu każde kolejne naciśnięcie klawisza nie powoduje odtwarzania próbki od początku, a dokładnie z tego miejsca, w którym jest właśnie odtwarzany dźwięk.

Po dołożeniu do oscylatora analogowego filtry dolnoprzepustowego przestrajanego obwiednią, gdzie częstotliwość odcięcia jest modulowana dodatkowo LFO, a dla próbki wokalnej dwupasmowego filtrazakresowego, gdzie szerokość pasm jest sterowana dynamicznie dedykowanymi obwiedniami, uzyskałem następującą barwę (356 kB).

W następnej części zaprezentuję łatwość programowania i potencjał środowiska kontroli nad dźwiękiem w czasie rzeczywistym.

Image

Zacznijmy Przejdźmy do toru syntezy PCM udostępnianego przez testowany instrument. A nie jest to klasyczny tor... Roland V-Synth został wyposażony w wiele interesujących funkcji, jak choćby zaawansowaną technologię transpozycji próbek VariPhrase, różne tryby odtwarzania próbek czy algorytm formantowy. Również i sam zestaw próbek jest szczególny - spora część dźwięków to próbki przygotowane specjalnie dla nowego syntezatora. Oczywiście do stworzenia wielu z nich użyto zarówno historycznych instrumentów Rolanda, jak również innych producentów. Część dźwięków pochodzi ponadto z nowych rozszerzeń pamięci do instrumentów serii XV. W pamięci o objętości 30 MB zapisano ponad 320 próbek podzielonych na kategorie:
• MORPHING/SEQUENCE (32) - zestaw dość mocno przetworzonych sekwencyjnych próbek (przykład mp3)

• PHRASE (36) - krótkie frazy syntetyczne, gitarowe, fortepianowe i inne (przykład mp3)

• VOICE (14) - realistyczne próbki wokalne • CHOIR (7) - pięknie brzmiące syntetyczne próbki wokalne
• STRING/ORCHESTRA (12) - multipróbki bazujące na zasobach instrumentów serii JV, JP, D-50
• BRASS/WOOD (14) - zestaw podstawowych instrumentów oraz efektów zagranych na instrumentach dętych
• ETHNIC (20) - dość szeroki i odmienny od standardów zestaw multipróbek instrumentów etnicznych (przykład mp3)

• PIANO/KEYBOARD/MALLET (21) - przegląd pian elektrycznych, trzy próbki fortepianu • GUITAR/ORGAN/BASS (16) - podstawowe próbki gitar akustycznych, elektrycznych, basowych, dwie organowe
• SYNTH (12) - wybiórczy zestaw próbek nagranych na Juno, TR-808 i... JP-8000
• NOISE/FX/HIT (30) - próbki efektowe (przykład mp3)

• PERCUSSION/DRUMS (33) - wybór akustycznych i elektronicznych próbek perkusyjnych (TR-808 i TR-909)
• MULTISAMPLE (64) - zestaw wielopróbkowych zestawów, głównie pian elektrycznych, fortepianu, gitar, sekcji dętych itp.
• MENU WAVES (13) - połączone zestawy próbek poszczególnych kategorii dostępnych z poziomu jednej multipróbki.

Jak widać (i słychać ;) zestawy próbek nie mają zbyt wiele wspólnego z tradycyjnymi instrumentami PCM. Te zapisane w pamięci V-Syntha mają za zadanie przede wszystkim uzupełnić „niedostatki” sekcji analogowego modelowania. Co jednak najistotniejsze, wcale nie jesteśmy skazani na konieczność wykorzystywania tylko próbek fabrycznych! Testowany instrument pozwala bowiem zarówno nagrywać próbki, jak importować gotowe dźwięki z komputera za pośrednictwem USB. Mechanizm ten funkcjonuje rewelacyjnie, choć wymaga „przestawienia” trybu pracy w menu systemowym. Po uaktywnieniu połączenia, w sekcji 'Mój komputer' w systemie Windows pojawia się dodatkowy dysk „V-Synth”. Uprzednio trzeba jednak zainstalować odpowiedni sterownik dostarczany na płycie wraz z instrumentem.

Tu mała dygresja - system operacyjny przechowywany jest wraz z próbkami i barwami w pamięci Flash RAM. Będąc posiadaczem instrumentu warto zainteresować się kolejnymi uaktualnieniami systemu operacyjnego udostępnianego na oddzielnej stronie producenta przeznaczonej właśnie dla użytkowników V-Syntha pod adresem www.v-synth.com Prócz kolejnych wersji systemów operacyjnych można tam znaleźć również dodatkowe zestawy barw do tego instrumentu. Roland V-Synth udostępnia 50 MB pamięci, z czego 10 MB przeznaczonych jest na próbki użytkownika. Dodatkowo można instalować rozszerzenia pamięci typu Microdrive, SmartMedia lub CompactFlash (z opcjonalnym adapterem).

Image

Przejdźmy do nagrania próbki. Źródłem może być nie tylko zewnętrzny sygnał wprowadzony przez dowolne złącze (liniowo/mikrofonowe, cyfrowe optyczne i elektryczne), ale dzięki funkcji resamplingu również barwa lub próbka z V-Syntha. Co istotne - już na poziomie nagrywania próbki możemy uruchomić do pracy procesor efektów - udostępniane są algorytmu kompresora, limitera i bramki szumów.

Image

Tradycyjnie już dla testowanego instrumentu instrukcja obsługi jest całkowicie zbyteczna - wszystkie parametry i elementy istotne do prawidłowego nagrania próbki są widoczne na ekranie wyświetlacza. Przypomnę, że poszczególne opcje uaktywniamy przez dotknięcie ekranu. Próbki możemy nagrywać w trybie mono rejestrując zsumowany sygnał z wejść stereo lub z wybranego kanału (lewy lub prawy), albo stereo. Nagrywanie można uruchomić ręcznie, ale również udostępniono zautomatyzowane narzędzia - przykładowo nagranie startuje po osiągnięciu przez sygnał na wejściu określonego poziomu dynamicznego. Można również startować nagranie z klawisza klawiatury instrumentu (przydatne przy resamplingu) lub zewnętrznego komunikatu MIDI. Do ustawienia poziomu sygnału na wejściu służy potencjometr z lewej strony panelu sterowania zaopatrzony ponadto w diody informujące o przesterowaniu sygnału (PEAK). Ponadto poziom dynamiki sygnału prezentowany jest na wyświetlaczu w postaci dwóch słupków.

Image

Wybrałem funkcję uaktywnienia nagrywania próbki po osiągnięciu na wejściu poziomu -48 dB. Po zakończeniu nagrania od razu istnieje możliwość odsłuchania nagranej próbki - jeśli nam odpowiada, przechodzimy do jej edycji. W pierwszej kolejności możemy określić bazową wysokość próbki, jej tempo, dostrojenie szczegółowe oraz tryb odtwarzania (w pętli/jednorazowe).

Image

W oknie edycji szczegółowej mamy możliwość przycinania, kopiowania, wycinania i wklejania fragmentów, doklejania ciszy. Do dyspozycji są również narzędzia obróbki sygnału takie, jak normalizacja, odwrócenie oraz konwersja stereo/mono. Próbka jest przedstawiona w postaci wykresu falowego - edycja jest bardzo prosta, wszystkich ustawień dokonujemy albo palcem ;)) albo za pomocą kółka VALUE lub klawiszy +/-. Można skorzystać z powiększenia lub pomniejszenia wizualizacji próbki zarówno w poziomie (czas trwania), jak w pionie (poziom dynamiki). Przydatne okazuje się również narzędzie automatycznie odnajdujące punkty zerowe amplitudy - zwłaszcza w przypadku próbek stereo.  

Image

Arsenał środków edycji uzupełnia kalkulator tempa pozwalający określić tempo pętli. Również w tym edytorze określamy fragmenty, które chcemy zapętlić.

Image

Ostatnim poziomem edycji próbki jest przekształcenie jej do formatów odczytywanych przez tor syntezy V-Syntha. Są to specjalizowane algorytmy optymalizujące ją po kątem sposobu wykorzystania w budowie barwy. Dostępne są 4 typy enkoderów: • LITE - domyślny, jednak nie gwarantujący najwyższej jakości w przetwarzaniu np. przez sekcję VariPhase
• SOLO - przeznaczony do implementowania próbek mających stanowić monogłos, próbki wokalne, instrumentów dętych - dla tego typu przekształcenia próbki dostępny jest blok kształtowaniu formantowego w torze syntezy PCM
• BACKING - dedykowany wybrzmiewającym instrumentom o wyraźnym ataku
• ENSEMBLE - optymalizuje długo brzmiące próbki

Wybór trybu optymalizacji próbki jest niezwykle istotnym elementem przy budowie barwy. Należy sprawdzić brzmieniowy efekt przekształcenia - okazuje się bowiem, że w niektórych przypadkach następuje degradacja funkcjonalności próbki. Przykładowo, jeśli próbkę nasyconą w znacznym stopniu pogłosem przekształcimy za pośrednictwem encodera SOLO, w przypadku transponowania jej na odległości większe, niż +/-1 oktawa mogą pojawić się odstrojenia sygnału. Ponadto już na etapie kształtowania toru syntezy możemy nie mieć dostępu do niektórych funkcji. Jeśli przekształcimy próbkę za pomocą algorytmów BACKING lub ENSEMBLE nie będziemy mieli dostępu do sekcji FORMANT oraz ROBO VOICE.

Jeśli chodzi o stronę użytkową całej sekcji nagrywania próbek mam w zasadzie tylko jedno zastrzeżenie - brak możliwości kasowania próbek z poziomu przeglądarki dostępnej w trybie nagrywania. By skasować zbędną próbkę należy przejść do trybu DISK UTILITY / TOOLS. Przyznam, że nieco „nabiegałem” się po menu, zanim znalazłem tę opcję ;)

ImagePo tak rozległym opisie należałoby stworzyć podsumowanie w formie esencjonalnej... Dla mnie V-Synth jest gigantycznym projektem i wspaniałym instrumentem. Nie jest to instrument dla każdego - to nie jest sampleplayer i odtwarzacz presetów. Z drugiej strony łatwość tworzenia nowych barw aż namawia do kreowania nowych dźwięków. Jeśli miałbym porównywać, to jedynym konkurentem V-Syntha może być Neuron. Ale on jest o wiele droższy - ponad 2 razy. Zastanawia mnie tylko, czy polscy muzycy poznają się na kreatywności i potencjale brzmieniowym tego instrumentu... Dla mnie to absolutny top brzmieniowy.

 

Dystrybutor: Roland Polska
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
CETi
Gothart

 

PROMOCJE w Music Center Poznań Śródka

Hofner HC-502 + GigBag GRATIS!

Image

Klasyczna gitara niemieckiego producenta cieszącego się doskonała opinię za wysoką jakość wykonania. Teraz pokrowiec GIG-BAG GRATIS!

Czytaj całość…
 

PROMOCJE w Music Store Poznań

Richwood RE-125 CS - świetnie wykonany Les Paul na którego Cię stać!

Image

Richwood RE-125 CS to interesująca propozycja dla wielbicieli gitar typu Les Paul posiadających ograniczone środki finansowe.

Czytaj całość…
 

Logowanie

Zarejestruj się, zyskasz możliwość wzięcia udziału w ankietach z nagrodami!





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
AudioTech
internetowy sklep Perkusje.pl
Interton
Arcade Audio RCF
Music Store
T.Burton
APS Monitors
Music Center Poznań Śródka
Roland
Case-Pack