M-Audio Nova, Pulsar i Solaris - wielkomembranowe pojemnościowe mikrofony studyjne
12.05.2007.

Image Jako najsilniejszy bodaj obecnie producent interfejsów audio/MIDI i klawiatury sterujących zapragnął zapewnić swoim odbiorcom również pozostałe elementy studia. Od dawna popularność wśród odbiorców zdobył sobie niskobudżetowy przedwzmacniacz Audio Buddy. Od jakiegoś czasu M-Audio ma w swojej ofercie również mikrofony. Mikrofony studyjne. Do testów otrzymaliśmy parkę małomembranowych paluszków pojemnościowych Pulsar oraz po jednej sztuce wielkomembranowych mikrofonów Nova i Pulsar.

Radek Barczak 

Image

No właśnie – wieeelkomembranowych! Oba studyjne pojemniki zostały wyposażone w kapsuły o średnicy membrany 1.1”. Zwykle daje to większą otwartość brzmienia, czułość na transjenty i po prostu – generalizując – lepsze brzmienie. Czy tak jest w istocie w przypadku mikrofonów M-Audio?

Jak można się było spodziewać, M-Audio jedynie firmuje swoim logo mikrofony, które wytwarza podwykonawca z Chin. To częsta praktyka. Czy należy bać się mikrofonów z Chin? Gdybyśmy te pytanie zadali 5 lat temu, to odpowiedź byłaby jednoznaczna... Obecnie praktyka pokazuje, że jakość i powtarzalność chińskich mikrofonów nie odbiega od europejskich norm i standardów. Więcej – wielu producentów europejskich również przeniosło produkcję do Chin ;)

Spośród nadesłanych mikrofonów najtańszy wcale nie jest paluszek. Znaczy – jest najtańszy, ale kosztuje dokładnie tyle, ile M-Audio Nova – 470 zł. A to, było nie było, mikrofon wielkomembranowy! Czy to Nova jest tania, czy Pulsar drogi? W końcu są na rynku nawet dwukrotnie tańsze pojemnościowe paluszki. Dlaczego producent interfejsów audio/MIDI miałby oferować niemal dwukrotnie droższy paluszek od chińskich marek? To pierwsze pytania, jakie mi przyszły do głowy. Solaris to już inna liga – mikrofon kosztuje 1300 zł.

Ale też dostajemy wiele więcej. Nie podlega dyskusji, że Solaris wygląda atrakcyjnie. Tak zwany „łoł-factor” jest wysoko – podczas testów kilku wokalistów przewinęło się przez moje domowe studyjko i każdy zainteresował się mikrofonem. Ale dla samego wyglądu nie kupujemy przecież mikrofonu. Na szczęście Solaris to nie tylko wygląd. Brzmi głęboko, nie ma żadnych problemów z czytelnością transjentów.

Image

M-Audio Solaris to dwumembranowy mikrofon pracujący w zakresie 20 Hz – 20 kHz i oferujący charakterystykę kardioidalną, dookólną oraz ósemkową. Transformatorowa elektronika jest wyposażona w układ wzmacniacza pracujący w klasie A – Solaris zawdzięcza temu bardzo niski poziom szumów własnych. Przy czułości 16 mV/Pa może przenieść bez zniekształceń sygnał o poziomie 130 dB. Podwójna pozłacana membrana o średnicy 1.1” jest umieszczona w okrągłej obudowie z gęstej siatki. Do dyspozycji – prócz przełącznika charakterystyki – są tłumik PAD –10 dB oraz filtr dolnozaporowy 6 dB @125 Hz. W komplecie otrzymujemy elastyczny uchwyt z zapasem gumek oraz efektowną aluminiową walizeczkę. Mikrofon jest dość ciężki i by zapewnić stabilność i bezpieczeństwo trzeba zastosować solidny statyw.

Image

M-Audio Nova to jednomembranowa konstrukcja o charakterystyce kardioidalnej. I jakkolwiek również tutaj membrana ma średnice 1.1”, to konstrukcyjnie jest to zupełnie różny mikrofon. Również membrana jest inna – ta instalowana w mikrofonie Nova przenoszą do 18 kHz. Elektronika jest beztransformatorowa, aczkolwiek układ wzmacniacza również pracuje w klasie A. Maksymalny SPL przenoszony przez ten model to 128 dB przy zniekształceniach rzędu 0.5% THD. Obudowa o klasycznym kształcie nawiązującym do mikrofonu Neumann U87 jest lżejsza od Solarisa. W komplecie dostarczane jest etui z ekologicznej skóry (czyli skaju ;) oraz sztywny uchwyt.

Image

M-Audio Pulsar to pojemnościowy paluszek kardioidalny z membraną o średnicy 0.5”. Mikrofon pracuje w zakresie 20 Hz – 20 kHz. Beztransformatorowa elektronika wyposażona jest we wzmacniacz klasy A na układach FET. Maksymalny SPL to 134 dB. Jak na paluszek mikrofon jest dość czuły, co może być powodem pewnych kłopotów przy wysterowaniu głośnych sygnałów. W praktyce trzeba posługiwać się tłumikiem PAD w mikserze/przedwzmacniaczu. W razie braku takowego można zbudować sobie tłumik samodzielnie ;) Co do pasma, Pulsar ma nieco uwydatniony zakres 1 kHz – 3 kHz, a realnie zaczyna „gadać” od 80 Hz. W komplecie jest etui, osłona przeciwwietrzna z gąbki oraz tradycyjny sztywny uchwyt.

Image

Pierwsze doświadczenie z nowymi mikrofonami przyszło bardzo szybko. Ot, zespół 4szmery poprosił mnie o nagranie ich koncertu w Muzycznej Owczarni – bagatela, 700 km od Poznania ;)

Ale co tam, przynajmniej miałem wreszcie okazję poznać ten znamienity, obrośnięty legendami klub. Wziąłem ze sobą mikrofony M-Audio ze świadomością, że wielkomembranowce raczej się nie przydadzą, ale Pulsary i owszem. Przesłuchałem je wcześniej i w porównaniu do moich AudioTechnik PRO 37R zabrzmiały masywniej – w sam raz do rockowej ściany a’la AC/DC, bo trzeba zaznaczyć, że zespół 4szmery jest najlepszym polskim zespołem grającym covery AC/DC.

4szmery

Image

Następną okazją do testów było nagranie recitalu Stanisława Soyki. Na wokal Mistrza zastosowałem tradycyjnego SM58 oraz M-Audio Solaris i Nova, zaś sygnał z sali zbierały M-Audio Pulsar ustawione w rogach piana cyfrowego Kurzweil PC2X. Pomysł na nagranie był taki, by do SM58 domiksować sygnał z mikrofonu pojemnościowego. I tu po raz pierwszy okazało się, że obawy dotyczące jakości mikrofonu Nova było uzasadnione – pod względem brzmieniowym jest baaardzo zachowawczy, ciemny, jakby przytłumiony. Co ciekawe, nie oznacza to, iż charakterystyka przenoszenia jest nierówna. Mikrofon przenosi bardzo równo sygnał również w górze. Może właśnie dlatego jest taki ciemny? A może mimo wszystko membrana montowana w tym modelu nie jest wrażliwa na przenoszenie transjentów? Inaczej rzecz się ma z Solarisem – ten mikrofon w całej rozciągłości potwierdził klasę. Domiksowując do sygnału z dynamicznego SM58 sygnał z Solarisa zyskałem głębokie i zarazem otwarte brzmienie oraz czytelne transjenty oddające idealnie charakter tembru głosu Soyki.

Są na tym świecie rzeczy


W trakcie nagrań dema zespołu 7sekund wykorzystałem M-Audio Solaris do zarejestrowania wokalu. W trakcie tych nagrań wyszła jeszcze jedna dość istotna i pozytywna cecha tego mikrofonu – niska podatność na złe warunki akustyczne pomieszczenia. Wokale nagrywaliśmy w moim niewytłumionym pokoju – czy to słuchać? Oto nagranie:

Nie Płacz Ewka


Mikrofony M-Audio Pulsar wykorzystaliśmy jeszcze w teście mikrofonów dynamicznych firmy AKG serii CCS przy nagraniach zestawu perkusyjnego jako mikrofony overheadowe.

ImageNagrania testowe w studiu przeprowadziliśmy oczywiście z MM Studio Przemka Ślużyńskiego na systemie ProTools podłączając mikrofony do przedwzmacniacza TLAudio Ivory5001. Jako mikrofon porównawczy tradycyjnie zastosowaliśmy Neumanna TLM103. Zarejestrowaliśmy wokal (Paula Leśna), gitarę akustyczną (Wojtek Hoffmann) oraz saksofon (Marcin Kajper). Oto przykłady.

Wokal (Paula Leśna)

M-Audio Pulsar

M-Audio Nova

M-Audio Solaris

Image

Saksofon (Marcin Kajper)


M-Audio Pulsar

M-Audio Nova

M-Audio Solaris

Neumann TLM103

Image

Gitara akustyczna (Wojtek Hoffmann)


sygnał liniowy (Taylor 410 CE)

M-Audio Pulsar

M-Audio Nova

M-Audio Solaris

Neumann TLM103

Image

Już pierwsze odsłuchy nasuwają dwie refleksje – po pierwsze Solaris spokojnie może konkurować z TeeLeMem103. Ten mikrofon może spokojnie służyć jako podstawowy mikrofon wokalny oraz do ujęć instrumentów akustycznych. Brzmienie jest otwarte, głębokie, nieco konturowe, ale bardzo atrakcyjne. Góry jest dosyć, nie wyskakują sybilanty, czytelność jest wzorcowa... Solaris okazuje się doskonałą alternatywą dla dużo droższych mikrofonów!

Po drugie Nova bliżej ma do Pulsara, niż do wielkomembranowego większego brata. Zauważalnie lepiej prezentuje się Pulsar w porównaniu z Nova w nagraniu gitary akustycznej, choć może drażnić nieco nosowe brzmienie. Wcześniejsze testy w realu udowodniły przydatność Pulsara w nagraniach perkusyjnych. I w tej roli będzie bardzo wartościowym nabytkiem, zwłaszcza do ciężkich gatunków muzycznych. Niemniej na rynku jest wiele mikrofonów o podobnych właściwościach, a nieco tańszych.

ImageSpośród testowanych mikrofonów bez wątpienia godnym polecenia jest M-Audio Solaris. Mikrofon kosztujący 1300 zł, który może konkurować z Neumannem TLM103, a przy tym o takim wyposażeniu to nie lada sztuka. Bo czy na rynku jest tak imponująco wyglądający mikrofon i tak świetnie brzmiący o trzech charakterystykach kierunkowych, z tłumikiem PAD i filtrem dolnozaporowym? W tej cenie nie.

Image 

Dystrybutor: Music Info
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Gothart
CETi

 

PROMOCJE w Music Center Poznań Śródka

Hofner HC-502 + GigBag GRATIS!

Image

Klasyczna gitara niemieckiego producenta cieszącego się doskonała opinię za wysoką jakość wykonania. Teraz pokrowiec GIG-BAG GRATIS!

Czytaj całość…
 

PROMOCJE w Music Store Poznań

E-MU EMU1212m v2 - 12-kanałowa karta ze sprzętowymi efektami DSP i mikserem

ImageKarta 12-kanałowa z kompletem złączy analogowych i cyfrowych oraz interfejsem MIDI E-MU EMU1212m V2 w cenie 529 zł?  

Czytaj całość…
 

Logowanie

Zarejestruj się, zyskasz możliwość wzięcia udziału w ankietach z nagrodami!





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
T.Burton
Interton
Roland
Music Center Poznań Śródka
Case-Pack
Music Store
internetowy sklep Perkusje.pl
APS Monitors
Arcade Audio RCF
AudioTech