|
Na stoisku firmy Banzai dorwaliśmy
kaczkę Sumo Wah i overdrive Banzai Fireball 3. Fajne...
Na początek kaczka. Efekt zwraca uwagę
swoją formą: prosta, wręcz toporna obudowa w białym kolorze,
jedynie z logiem producenta i nazwą modelu na froncie. Z resztą
wystarczy spojrzeć na zdjęcie – stare GCB-95 Dunlopa to przy tym
arcydzieło wzornictwa :D
Jako że nie wygląd mieliśmy
testować, zabraliśmy się ostro do rozkładania sprzętu. Do
ogrywania efektów użyliśmy wzmacniacza Doctor Z Studio Lead
na kolumnie Framus 1x12 z głośnikiem G12T oraz gitary Fender
Stratocaster.
Kaczka posiada dwa tryby pracy:
pierwszy bardziej okrągły, pracujący głównie w dolnych
częstotliwościach, oraz drugi bardziej eksponujący górne
rejestry, w niektórych momentach wręcz jazgocząc. Zapewne to
kwestia preferencji, ale mnie bardzo spodobał się pierwszy tryb,
bardzo ciepły okrągły i co ważne, zakres pracy bardzo intuicyjny.
Przyznam, że byłem tym nieco zaskoczony, gdyż do tej pory ograłem
kilka najpopularniejszych odmian drobiu, często bardziej rasowych
niż GCB-95, i żadna z nich nie odpowiadała mi tak, jak ta
ostatnia, może RMC, ale nie dane mi było zabawiać się z nią zbyt
długo. Sumo Wah mi się spodobała, i to bardzo.
Będąc już na stoisku Banzai
postanowiliśmy nagrać próbki przesteru typu overdrive –
Banzai Fireball 3. Efekt brzmi całkiem przyjemnie, choć do moich
zastosowań raczej się nie nadaje. Jak na kostkę przyzwoicie
reaguje na atak i ma zadowalającą dynamikę. Niestety nie
pobawiliśmy się tym sprzętem zbyt długo, gdyż nagle w okolicy
pojawił się pewien miły pan z miernikiem poziomu hałasu i
poprosił o zaprzestanie naszych niecnych praktyk :D
W każdym razie zapraszam do
przesłuchania poniższego nagrania przykładów dźwiękowych kaczki Sumo Wah i overdrive'a FireBall 3.
NAGRANIE ZREALIZOWANO NA REJESTRATORZE EDIROL R-09 + SHURE SM-57
autor: Gambit

Producent: Banzai Music GmbH |