|
U Steinberga jak zwykle wiało nudą,
no bo ileż można się brandzlować kolejnym updatem Cubase'a czyn
Nuendo... Pozornie. Steinberg, a właściwie Yamaha, pozazdrościły MOTU interfejsu 828 mkIII ze sprzętowymi efektami DSP i zrobiła własne interfejsy ze sprzętowym pogłosem i channel stripem. Ale po kolei.

Oba kombajny – Cubase i Nuendo - to
klasyki i każdy user po prostu zakłada stałe udoskonalanie tych
kombajnów. Więc pokazywano ostatnie uaktualnienia. Żeby
chociaż kolejne update'y działały i naprawiały błędy...
Niestety ostatnimi czasy Steinbergowi to nie wychodzi – kolejne
wersje są utrapieniem dla napaleńców, którzy rzucili
się na Cubase 4. Steinberg na tegorocznych targach zabłysnął
jednak w zupełnie inny sposób. W kanciapce, w wystroju której
wybitnie było widać rękę doświadczonego designera, a która
w zasadzie służyła demonstracji steinbergowego najmłodszego
produktu (swoja droga dedykowanemu też najmłodszej klienteli),
czyli Sequel'a, można było nie tylko znaleźć wytchnienie i
odpoczynek dla własnych czterech liter w potężnej poduszce do
siedzenia, ale przede wszystkim zostać przywitanym puszką bardzo
chłodnego napoju o zwiększonej zawartości kofeiny - co przy
ogólnym targowym zmęczeniu było jak najbardziej na miejscu.
Wprawdzie smakowo ów napój definiował raczej dość
nowe doznania, ale określiłbym go jako "jeszcze strawny"
no i przede wszystkim był gratis :-). Przy cenie puszki coca-coli na
pułapie dwóch do trzech Euro (hint: w sklepie w hali 4.0 - ta
od Fendera - i w budzie z hot-dogami cola tylko po dwa euro) była to
oferta przy której raczej nie mówi się nie :-) Zresztą
nie trzeba było nawet udawać zainteresowania Sequelem –
wystarczyło poprosić o puszkę. A wracając do Sequela – będą
nowe płytki z samplami/pętlami dla tej aplikacji w stylach Rock
(Alternative/Indie, College Rock, Grunge, Punk, Dark Wave), HipHop
(Urban HipHop, Rap HipHop) oraz Industrial (Elektro, Industrial,
Drum´n Bass) – każda to aż 400 MB pętli... Aż?
No dobrze - tak całkowicie nudno i
zupełnie bez nowości u Steinberga nie było. Vasyl już pisał o
Steinberg CC121 Advanced Integration Controller. Ale to nie wszystko
:-) Bowiem Steinberg ostatecznie rozwodzi się z RME i otwiera nową
linię interfejsów – pierwsze to Steinberg MR816 CSX i MR816
X - dwa nowe interfejsy audio na FireWire. Od razu widać tutaj rękę
nowego właściciela Steinberga, czyli Yamahy, która
dostarczyła technologię. Nowe interfejsy oferują osiem preampów
mikrofonowych Class A D-Pre, złącza ADAT IN/OUT, a wersja MR816 CSX
dodatkowo 8 kanałów sprzętowo realizowanych efektów
DSP dla Cubase/Nuendo w postaci Sweet Spot Morphing Channel Strip
zawierającego kompresor, EQ i pogłos. No i oczywiście perfekcyjna
integracja z Cubase i Nuendo. Więcej informacji na stronie
producenta.
autor: Marek Twardochlib
Producent: Steinberg |