Kurzweil PC 3X - masterkeyboard, 128-głosowy syntezator VAST i workstation
26.08.2008.

ImageKurzweil pomimo tego, że pewnie od 10 lat jest w łapkach dalekowschodnich, jest tak amerykański jak Harley-Davidson. Nie jest to absolutna doskonałość techniczna, ma swoje narowy, ale to świetny instrument i funkcjonalne narzędzie pracy. Tyle, że konkurencja nie śpi i w ostatnich latach Kurzweil nieco został w tyle.

Radek Barczak, Sławek Belak

Image 

Seria PC2 jakkolwiek dźwiękowo i muzycznie sobie radziła, nie oferowała w zasadzie nic nowego... Technologia VAST w serii PC, czyli Performance Controller – na to hasło wielu „starych” klawiszowców czekało. Tak. VAST pojawił się. W nowym wcieleniu w najnowszym PC3X i PC3 w postaci technologii Dynamic VAST. Teraz nawet użytkownicy stacji roboczych serii K mogą być zazdrośni. Bo nie dość, że to nowsza wersja technologii VAST, to PC2X ma 128 głosów polifonii, a nie 48...

Image 

Od dawien dawna ceniłem instrumenty Kurzweila. Wyrosłem wprawdzie na Rolandach, ewoluowałem w świat samplerów E-MU, a Kurzweil pozostawał marzeniem. Bo nawet gdy 64-głosowy sampler E-MU E5000 był w zasięgu finansowym, to Kurzweil K2000 z 24-głosową technologią VAST był droższy... Co jest w tej technologii, że jest tak droga? I co jest w tych instrumentach, że praktycznie na całym świecie Kurzweil K2000/2500/2600 stanowi standard zarówno na scenie, jak w studiu?

Image

Brzmienie. Jego dynamika, bogactwo. Żywotność i interakcja z muzykiem. Mądrością twórców Kurzweila było nie tylko opracowanie i dopracowanie technologii syntezy, ale przygotowanie doskonałych bibliotek sampli i stworzenie z nich programów barw. I na styku technologii syntezy VAST, sampli i barw tworzy się potęga Kurzweila. Sample piana elektrycznego nie są jedynie czysto brzmiącymi próbkami. Doskonale nagrane i zapętlone próbki są materiałem do przetwarzania przez DSP i algorytmy VAST symulujące wzmacniacze, zniekształcenia, chrapliwość przesteru czy względnie proste efekty modulacyjne. Technologia VAST to konstrukcja bloków różnych modulatorów i algorytmów sprawiających, że autentyczność brzmienia na przykład piana elektrycznego sięga znacznie dalej, niż najdoskonalsze konkurencyjne instrumenty, w których dźwięk generowany przez odtwarzanie sampli jest przetwarzany przez procesory efektów. Interakcja między siłą uderzenia w klawisz nie powoduje zwykle zmiany brzmienia próbki, a jedynie jej głośność i ewentualnie poziom nasycenia efektem czy stopień otwarcia filtru. W technologii VAST próbki są poddawane kreowaniu brzmienia na etapie przechodzenia przez dynamiczne algorytmy VAST. I tu tkwi tajemnica brzmienia instrumentów Kurzweil. Dzięki temu brzmienie barw Kurzweila mieni się wielopłaszczyznowym bogactwem o ogromnym ambitusie barwy. Są to oczywiście dywagacje „na skróty”, ale w ramach wstępu pragnę naświetlić muzykom, którzy nie mieli nigdy do czynienia z technologią Kurzweila z czym się to to je. Oto krótka prezentacja dynamiki brzmienia barw pian elektrycznych:

Kurzweil PC 3X - przykład dźwiękowy barw pian elektrycznych 

Żeby uściślić – Kurzweil wprowadził technologię VAST bodaj w roku 1993 i od tego czasu ją rozwija. Przez te 15 lat w zasadzie nie miał konkurencji – Yamaha EX5 i Korg Z1 były namiastkami tego, co osiągnął Kurzweil, i do tego niezbyt udanymi. Podobny efekt technologiczny i brzmieniowy uzyskuje dopiero teraz Roland w najnowszej zdobyczy technologicznej rodem ze stacji roboczych Fantom G i stage piano RD700GX, gdzie technologia COSM łączona jest z rozszerzeniami ARX SuperNATURAL.

Image

Czym się przekłada dynamika i dynamizm brzmienia barw Kurzweila na pracę muzyka? Ano w moim przypadku skończyło się na naderwaniu paznokcia piątego palca prawej ręki. Gdy rozpakowałem Kurzweila PC3X z kartonu i zasiadłem do klawiatury, oderwałem się od niej po 4 godzinach. Z powodu bólu. Nie gram codziennie, raczej sporadycznie. Grając barwami pian elektrycznych chcąc wydobyć ostry charkot w najwyższym dźwięku doprowadziłem po kilku godzinach do małej kontuzji. Skończyło się na 3-dniowej absencji. A instrument czekał. Jeszcze ciepły...

Image

Kurzweil PC3X to nowy instrument. Bardzo skomplikowany i zaawansowany technologicznie instrument. W trakcie tegorocznych targów MusikMesse we Frankfurcie gdzie miałem pierwszy raz możliwość pogrania na PC3X nie dość, że nie wszystkie funkcje były dostępne, to zawiesiłem system operacyjny w kilkanaście minut. Co ciekawe, chwilę później, przy mnie, na maszynie demonstracyjnej był wgrywany najnowszy upgrade systemu. Gorący towar :-)

Image

Pamiętając doświadczenia z modelem Kurzweil K2000 i dość długo trwającymi problemami z systemem operacyjnym wiedziałem, że i w przypadku PC3X będą problemy. I były. Może niezbyt częste, ale... dla muzyka pracującego na scenie jakakolwiek zwiecha systemu operacyjnego instrumentu jest problemem. Instrument dotarł do testów z systemem operacyjnym v1.04. Zdarzało się, że zbyt szybkie przełączenie trybu edycji i natychmiastowa zmiana barwy powodowała unieruchomienie instrumentu. W trakcie testów zagrałem jeden wieczór jako pianista towarzyszący wokalistce, ale przyznam, że grałem z duszą na ramieniu. Pożyczyłem też instrument kapeli bluesowej na koncert. Na szczęście żadne problemy się nie pojawiły. Może dlatego, że nauczony doświadczeniem wziąłem za każdym razem... zasilacz UPS :-) Wolałem nie ryzykować. W każdym razie oba występy sceniczne potwierdziły, że Kurzweil PC3X broni się brzmieniowo znakomicie. Może nie w każdej sytuacji – okazało się na przykład, że potencjalnie „najlepsza” barwa fortepianu Grand Piano pod numerem 1 w pamięci instrumentu wcale najlepiej się nie sprawdza w grze zespołowej... Jako instrument solowy bądź towarzyszący wokalistce było ok, ale już na tle perkusji, gitary basowej i elektrycznej o wiele lepiej sprawdziły się „chudsze” barwy jak NYC Jazz Grand czy Studio Grand. Wypadały o wiele czytelniej i nie muliły brzmienia całości. Z kolei jakakolwiek barwa e-piano była włączona, stanowiła doskonałe dopełnienie brzmienia zespołu i świetne narzędzie do grania solówek. Cichutko podpowiem, że to właśnie w tych barwach macza paluszki technologia VAST. Podobnie w modyfikowanych barwach fortepianów :-)

Image

Kurzweil PC3X ma doważoną 88-klawiszowa klawiaturę. Instrument jest przez to dość ciężki (24.5 kg), ale bezpośrednia konkurencja nie jest lepsza ot, choćby Roland RD700GX to równe 25 kg. Pod względem mechaniki jest to klawiatura młoteczkowa firmy Fatar model TP40L o 75-gramowych klawiszach co oznacza, że by wcisnąć klawisz trzeba użyć ciężaru 75 gram. W charakterystyce pracy nie tyle postawiono na kopiowanie klawiatury fortepianowej, co starano się uzyskać kompromis między pierwiastkiem pianistycznym i keyboardowym. Lepiej na tej klawiaturze gra się barwami e-piano, dobrze się zachowują barwy organowe KB3, bo nie ma stricte fortepianowego kojarzenia zachowania się mechaniki. Zaleta to czy wada? Gdy ktoś szuka wiernego odwzorowania klawiatury fortepianu powinien zwrócić uwagę w innym kierunku – Roland RD700GX jest tu chyba najlepszą z możliwych alternatywą. No, może jeszcze Kawai ze swoim topowym modelem MP8 II... Ale jeśli jesteś kompozytorem, aranżerem, producentem czy klawiszowcem, Kurzweil PC3X zaoferuje świetną, szybką, doskonale wyczuwalną klawiaturę. Co ciekawe, charakterystyka pracy jest na tyle łatwa do przewidzenia i opanowania, że już po kilkunastu minutach klawiaturę traktuje się jak swoją :-) To niezależne opinie kilku pianistów i klawiszowców, którzy nawiedzali mnie w trakcie testów.

Image

Najistotniejszym elementem instrumentu jest jednak generator dźwięku. Kurzweil PC3X ma 128-głosowa polifonię i pełną obsadę pamięci próbek ROM. Ten instrument ma zainstalowane wszystkie zdobycze Kurzweila, ubrane w udoskonaloną technologię Dynamic VAST. Właściwie moduł dźwiękowy PC3X jest nie tyle udoskonaloną wersją PC2/PC2X, lecz topowej stacji roboczej – K2600. Brakuje jedynie obecności samplera, a poza tym praktycznie PC3X to udoskonalony K2600, bo zamiast 48-głosowej polifonii ma głosów 128 :-) Prócz podstawowego setu barw z modelu PC2X, nowy model ma zainstalowane fabrycznie rozszerzenia PCR-1 Orchestral ROM i PCR-2 Classic Keys ROM, bank General MIDI (korzystający z sampli ROMu), a także nowy – zaznaczmy doskonały – zestaw barw sekcji smyczkowych i solowych instrumentów smyczkowych. No i jest tryb emulacji organów elektromechanicznych KB3! Ale to nie wszystko. Pamiętacie syntezator Kurzweil VA1? Prototyp był prezentowany na MusikMesse 2004. Otóż technologię modelowania analogowego z tego instrumentu, z antyaliasingowymi filtrami włacznie włożono do DSP Kurzweila PC3X. Tym sposobem w jednym instrumencie mamy do dyspozycji tak naprawdę 4 technologie syntezy. I chociaż wszystkie próbki mieszczą się w 48 MB (!), to w bezpośrednim porównaniu z Yamaha MOTIF XS, PC3X konkurenta po prostu zjadł... Czegóż trzeba więcej? Na przyszłość Kurzweil PC3X ma dodatkowe dwa sloty na nie istniejące jeszcze rozszerzenia :-) Oto przykłady brzmienia barw Kurzweil PC 3X.

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy PIANO

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy PIANO

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy E-PIANO

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy E-PIANO

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy E-PIANO

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy E-PIANO

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy organowe KB3

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy PIANO PAD

Image

Właściwie to jedynym brakiem w nowym instrumencie jest to, że barwa fortepianu pochodzi z wcześniej znanych bibliotek. Brzmi to o dziwo lepiej (choć sample te same) niż w poprzednim modelu. W porównaniu ze szkliście jasno brzmiącymi samplami fortepianu Yamaha MOTIF XS broni się, ale do takiego Rolanda RD700GX startu nie ma. W przypadku gry solowej, lub jako akompaniament soliście, na przykład wokalistce wolałbym mieć RD700GX. Ale już w aranżach czy na scenie, w zgęstce brzmieniowej, barwy fortepianowe PC3X wypadają całkiem do przyjęcia. Choć... chciałoby się więcej :-)

Image

No więc jest więcej – rozszerzenia orkiestrowe i smyczkowe są tak inspirujące, że Sławek Belak został wchłonięty przez PC3X. Ale niech opowie o tym sam.

 

**

Image

Sławek Belak 

Na testy Kurzweil PC3X zgodziłem się bez wahania. Lubię być na bieżąco ze sprzętem, a posiadana przeze mnie Yamaha MOTIF XS nie do końca spełnia moje oczekiwania. Gram rocka, ciężkiego rocka, gdzie częstokroć posiłkuję się barwami orkiestrowymi. Które w Yamaha MOTIF XS są przeciętne. Kurzweila używają w Dream Theater, więc do PC3x podszedłem z dużym zaciekawieniem.

Image

Pierwszy kontakt i... przepadłem. Okazało się, że to czego nie mogę znaleźć w Yamaha MOTIF XS8, czego mi tak brakuje jest właśnie w rozszerzeniach Orchestral ROM i String ROM. Grając barwami spod palców sama wychodziła muzyka. Muzyka zainspirowana charakterystycznym brzmieniem, dynamizmem barw, ich wielopłaszczyznowością. Fakt udostępnienia 32 warstw próbek w pojedynczym programie barwy (!) otwiera absolutnie nową drogę. To tak, jakby w normalnym 16-kanałowym Multitimbralu mieć dostęp do barw PERFORMANCE w Rolandach i Yamahach czy COMBI w Korgach. Oczywiście, nawet przy 128-głosowej polifonii 32-warstwowy program szybko załatwi polifonię. Ale umiejętnie zaprogramowana barwa z 12 warstwami załatwia jednocześnie 3 barwy składowe w innym instrumencie dając jednoczesny dostęp do wszystkich w jednym czasie. Ot, przy grze piano odzywa się sekcja smyczkowa legato okraszona delikatnie dętymi drewnianymi, przy grze mezzoforte sekcja smyczkowa zmienia się na grubsze smyczki wsparte dodatkowo kontrabasem, wiolonczelą i kotłami w piano w dole oraz sekcję blach. A przy grze forte dochodzą talerze koncertowe, tutti orkiestrowe z obiema sekcjami dętych i kotłami forte. W sumie 12 warstw, z czego jednocześnie może grać od 3 do 7 warstw. Dzięki suwakom z lewej strony mamy dodatkowo dostęp do wybranych elementów toru syntezy, choćby filtrów czy nasycenia efektami. Autentycznie, grając jedną barwą można stworzyć podkład dla całej kompozycji! Takich programów orkiestrowych barw (czy brzmień jak wolą inni mówić) jest kilkadziesiąt. To na co trzeba zwrócić uwagę, to doskonałe zespolenie dynamiki brzmienia barw z charakterystyką pracy mechaniki klawiatury. W pierwszej chwili jest wrażenie mało fortepianowej charakterystyki pracy, ale po chwili czuje się zespolenie, kontrolę nad brzmieniem i świadomość dynamiki. A bogactwo jest porażające – PC3X w sumie ma 850 programów barw (każde rozszerzenie to 100 programów).

Image

Moim punktem odniesienia jest Yamaha MOTIF 8 XS – mam i używam od roku. Mam jeszcze Rolanda XP-60 (zostanie ze mną chyba na zawsze). W Yamaha MOTIF XS denerwuje mnie, że w trakcie zmiany barwy wybrzmienie jest urywane. Na tym tle istotną zaletą PC3X jest, że nie ucina wybrzmienia barwy przy zmianie na inną. Ale... Jeśli ktoś myśli, że Kurzweil PC 3X jest idealny, to śpieszę uspokoić – nie. Fakt, brzmienie jest doskonałe, wybór barw tyleż wszechstronny, co godzien naśladownictwa jest poziom dopracowania. Nie jest PC 3X jednak idealny. Jest do czego się przyczepić. Żeby poznać wszystkie barwy trzeba sporo czasu... Nie tylko dlatego, że jest ich tak wiele. Zwłaszcza dlatego, że producent utrudnił życie muzykom programując różne parametry syntezy do regulacji za pomocą suwaków z lewej strony panelu. A wiadomo, że kontrola brzmienia w czasie rzeczywistym to ważna rzecz w pracy scenicznej. Są barwy, które mają przypisane parametry regulacji do wszystkich suwaków, ale są i bidulki z 2-3 parametrami... Jest jednak wada. Prawdziwa wada. Wprawdzie co chwilę producent udostępnia aktualizacje systemu operacyjnego i można mieć nadzieję, że ta niedoskonałość zostanie wyeliminowana, jednak póki co... trzeba uważać przy zmianie programów barw w trakcie gry. Dotyczy to tylko tych barw, w których wykorzystano operatory VAST modyfikujące brzmienie za pomocą algorytmów modelujących, czyli głównie niektóre piana elektryczne, gitary elektryczne, niektóre leady czy synth brassy. Jeśli na przykład zmienimy brzmienie z fortepianu akustycznego na piano elektryczne typu Wurlitzer, to możemy się liczyć z chwilowym zwiększeniem poziomu głośności na wybrzmieniu pierwszej barwy. W studiu, w domu nie ma z tym problemu. Ale jeśli taki przydźwięk się pojawi na występie na profesjonalnej scenie z nagłośnieniem o mocy wielu tysięcy Watt, to nie będzie to przyjemne dla słuchaczy. A może i dla sprzętu nagłośnieniowego... Dlatego – przynajmniej na razie – trzeba sobie opracować setup barw – choćby za pomocą panelu Quick Access - i sprawdzić sposób przełączania, żeby uniknąć problemów.

Nie zmienia to jednak faktu mojego oczarowania PC3X. Oto przykłady dźwiękowe, które nagrałem na Kurzweil PC3X.

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy ORCHESTRAL i STRINGS 

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy SYNTH LEAD

przykłady dźwiękowe i sample Kurzweil PC 3X - barwy SYNTH PAD

Image

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Waga instrumentu. Po przygodzie z Yamaha MOTIF8 XS ważącym 32 kg zdecydowałbym się raczej na model Kurzweil PC3 z częściowo doważoną klawiaturą. Ten instrument nie waży 32 kg jak Yamaha, nie waży 25 kg jak PC3X, a jedynie 18 kg. Co w połączeniu mniejszym gabarytem sprawi, że z kejsem będzie ważyć zdecydowanie mniej niż obecnie posiadany przeze mnie klawisz... A latka lecą i trzeba się zacząć interesować stanem kręgosłupa.

Sławek Belak

**

Image 

Radek Barczak

Siłą Kurzweila PC3X jest nie tylko świetnie przygotowany zestaw próbek i barw, ale również potężny silnik syntezy. Jeśli komuś brakuje barw na przykład z kategorii LEAD bądź PAD, wykorzystując ogromne możliwości toru syntezy przygotować sobie takowe barwy.

Image

Jak wcześniej wspominałem w PC3X możliwe jest stworzenie programu barwy z 32 warstw multipróbek – dotyczy to oczywiście programów bazujących na technologii VAST, bo w trybie organowym KB3 struktura barwy jest powieleniem charakterystycznych elementów budowy organów elektromechanicznych takich jak hammondy. Podstawą w syntezie VAST jest właśnie multipróbka zapisana w pamięci ROM – do dyspozycji jest niemal 800 multipróbek. Następnym ważnym elementem definiującym możliwości przetwarzania w torze syntezy jest wybór algorytmu VAST. Na dzień dzisiejszy, dla systemu operacyjnego v.1.11 jest dostępnych ponad 100 algorytmów! A każda warstwa może mieć przypisany inny algorytm VAST. Więcej – można zdefiniować inną warstwę jako modyfikator wejściowy algorytmu VAST ustawionego na innej warstwie, z inną multipróbką. Daje to nieprawdopodobne możliwości tworzenia nowych brzmień. Do tego stopnia nieprawdopodobne, że eksperymenty mogą dać nieprzewidziane skutki brzmieniowe. Producent zaleca pracę nad nowymi barwami z użyciem algorytmów VAST na ściszonych systemach odsłuchowych czy słuchawkach, gdyż możliwe jest nawet uszkodzenie słuchu... Czym są algorytmy VAST? To tak naprawdę szereg elementów modyfikujących brzmienie, typowych i nietypowych. Prócz np. sekcji wzmacniacza, LFO i definiowania wysokości dźwięku mamy zaawansowane filtry ale także algorytmy przesterowania, emulacji wzmacniacza, łączenia różnych filtrów – zarówno korekcyjnych, jak efektowych. W strukturze każdej warstwy są dostępne obwiednie o bardzo zaawansowanej strukturze – są to 3 fazy czasowe ataku (ATTACK 1/2/3) z określeniem poziomu, faza opadania (DECAY) z określeniem poziomu oraz 3-elementowa faza czasowa zwolnienia (RELEASE) – również z określeniem poziomów. Prócz tego można na etapie budowy barwy określić naturalną obwiednię multipróbki, bądź zdefiniować własną. No jest jeszcze możliwość zapętlenia obwiedni. Możliwości jest naprawdę wiele.

Image

Warstwy można definiować w zakresie aktywności na klawiaturze, ale również na płaszczyźnie dynamiki. Dla obu podziałów dostępne są opcje fade'owania i cross-fade'owania z niezależnie ustawionym zakresem przenikania. Fajne jest to, że w programowaniu warstw dynamicznych określamy zakresy według wstępnie przygotowanej przez producenta skali – od piano pianissimo (ppp) po forte fortissimo (fff). W programie barwy możemy również zdefiniować procesory efektów – niezależnie dla każdej warstwy (!) bądź globalnie dla barwy wybierając opcję użycia toru FX z którejkolwiek zaprogramowanej warstwy lub zaprogramowanego presetu procesora efektów. A procesor efektów jest potężny – 2 tory AUX i do 16 insertów najwyższej próby. W barwie możemy ponadto zdefiniować elementy toru syntezy, które będą dostępne za pośrednictwem 9 suwaków na panelu instrumentu.

Image

Teraz trochę ponarzekam. W kwestii wyświetlacza. Jest niezmiennie taki sam, jak w serii K2000. Jest czytelniejszy, podświetlany, ale pod względem trybu wyświetlania i ilości punktów to dokładnie taki sam wyświetlacz jak w K2000 – było nie było w instrumencie sprzed... 15 lat! Producent nie dołącza też ani kompletnej specyfikacji MIDI i System Exclusive, ani nawet instrukcji obsługi zawierającej proces programowania z użyciem algorytmów VAST. Na szczęście jest przygotowywany edytor komputerowy, który ma się pojawić lada dzień. Tradycyjnie również występuje kompletny brak listy barw (Patch Name) dla sekwencerów komputerowych. Zgodnie z tradycją, przygotowałem takowy plik dla Cubase – oto on.

Sounds Patch List (Patch Name) Kurzweil PC3/PC3X dla Cubase i Nuendo

I jeszcze jeden przytyk – arpeggiator jest właściwie prehistoryczny. W odniesieniu do możliwości instalowanych we współczesnych stacjach roboczych wielokanałowych arpeggiatorów ten udostępniony w PC3X jedzie myszką... No dobra. Tryb marudzenia OFF. Wraz z każdą aktualizacją systemu operacyjnego instrument zyskuje nowe funkcje. Również sekcja arpeggiatora ma zyskać większa funkcjonalność. Kurzweil PC3X to nowoczesny instrument z przyszłością.

Image

Tradycyjnie przydatny i dobrze przemyślany jest tryb przeznaczony do zapisywania ustawień do gry na scenie SETUP, gdzie możemy stworzyć 16-barwowe struktury z niezależnymi zakresami aktywności na klawiaturze, oddzielnymi kanałami MIDI itd. – włącznie z instrumentami zewnętrznymi podłączonymi do Kurzweila PC3X przez MIDI. Warto również zaznaczyć, że w sekcji efektów MASTER mamy 5-pasmowy korektor i kompresor masteringowy, czyli elementy pozwalające genialnie kształtować brzmienie na scenie. Pod względem funkcjonalności nieocenionym elementem nowego masterkeyboardu Kurzweila jest sekwencer o dokładności 1536 TPQN bez limitu ilości ścieżek. Jakkolwiek ma kompletne możliwości edycyjne i rejestracyjne, to w opozycji do komputerowych sekwencerów praca na wyświetlaczu może być uciążliwa... Stąd przypuszczam, że sekwencer będzie służyć raczej jako odtwarzacz plików MIDI SMF – system operacyjny akceptuje oba standardy plików SMF: 0 i 1. Jako nośnik danych można użyć kartę pamięci (niestety mało popularny format kart xD, do tego o pojemności maksymalnie 256 MB... takich kart już się nie produkuje :-/) bądź wczytać pliki bezpośrednio do instrumentu – za pośrednictwem USB :-) Złącze USB może również funkcjonować jako wirtualny port MIDI.

Image

Potencjał kontroli Kurzweil PC3X ma przeogromny. Prócz tego co rzuca się w oczy od pierwszego spojrzenia, czyli 9 suwaków i kółek PITCH BEND i MODULATION mamy możliwość podłączenia 3 kontrolerów nożnych typu SWITCH, 2 kontrolerów tzw. ciągłych (VOLUME i WAH), kontrolera dętego BREATH oraz (!) wielostrefowego kontrolera paskowego RIBBON. Trochę szkoda tylko, że zaprogramowane barwy przeważnie nie wykorzystują maksymalnych możliwości kontroli... Pewnie dlatego, że spora część należy do kanonu Kurzweila od czasów K2000 :-) Od kilkunastu lat.

Image

Kurzweil PC3X to jeden z najlepszych instrumentów w swojej klasie jeśli nie najlepszy. Urzeka brzmieniem, interakcją z muzykiem. Jest wynikiem niesamowitego rozwoju serii, która ewoluowała od modelu PC88, który był masterkeyboardem z 64 barwami i 32-głosową polifonią. Później pojawił się PC88MX z dodatkowymi 250 barwami i polifonią 64-głosową. ImageKurzweil PC3X dysponując ogromnym potencjałem kontroli zyskał obecnie możliwości brzmieniowe i syntezy najwyższych lotów syntezatora oraz funkcjonalność stacji roboczej (workstation). I okazuje się, że technologia wymyślona 15 lat temu może konkurować z najnowszymi pomysłami specjalistów o skośnych oczach... I pomyśleć, że najważniejsze instrumenty i technologie wymyślone przez naukowców europejskich i amerykańskich są sprzedawane i nabijają kiesę dalekowschodnich firm. W sumie... Kopernik też była kobietą.

Dystrybutor: Music Info

Image

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
OSKAR

 

PROMOCJE w Music Center Poznań Śródka

Promocja MORLEY w Music Center Poznań Śródka

Image

Tylko do 11 października trwa w Music Center Poznań Śródka promocja na efekty MORLEY! 

Czytaj całość…
 

PROMOCJE w Music Store Poznań

T.Burton LE 2006 W-CE - gitara elektroakustyczna z litą świerkową płytą rezonansową

Image

Gitara elektroakustyczna dreadnaught Limited Edition 2006 z belkowaniem "scalloped" i litą świerkową płytą wierzchnią. 

Czytaj całość…
 

Logowanie

Zarejestruj się, zyskasz możliwość wzięcia udziału w ankietach z nagrodami!





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Case-Pack
T.Burton
Roland
AudioTech
APS Monitors
internetowy sklep Perkusje.pl
Arcade Audio RCF
Interton
Music Store
Music Center Poznań Śródka

Testy gitarowe

ZOOM G2

ImageWiększość gitarzystów pewnie pamięta efekt Zoom 505. Małe pudełko wyprodukowane w 96 roku ubiegłego wieku zrobiło spore zamieszanie wśród nas. Ci początkujący byli wniebowzięci możliwościami, jakie oferował w stosunku do swojej ceny. Bardziej zaawansowani z kolei dostrzegli w nim dziecko Frankensteina.

Gambit
Czytaj całość…
 

NAPISZ DO NAS! 

Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test.

info@e-muzyk.net.pl