|
Kiedyś robiło się klawisze...
Staruszek Roland RD250s zaczął być produkowany od 1988 roku.
Dwudziestoletnie instrumenty nadal służą muzykom dając nie tylko
nadal aktualne brzmienie, ale także świetną klawiaturę. I to nie
tylko na tamte czasy, ale i współcześnie! Przekonałem się
o tym dzisiaj, gdy zajrzałem do MM Studio.

Dwa dni temu nagrywałem koncert
młodych Hoffmannów, czyli Martyny i Bartka Hoffmann
współtworzących grupę Deleted. Pożyczyłem od Przemka
Ślużyńskiego z MM Studio kilka mikrofonów i dzisiaj
zaszedłem je oddać. Schodzę do dolnego studia i co widzę?
Zabytek klasy ZERO – Roland RD250S, własność Piotra Kałużnego.
A ponieważ wczoraj również doszedł do testów
najnowszy rejestrator Edirol R-09HR, który przypadkiem miałem
przy sobie (lubię sobie nagrywać „odgłosy przyrody miejskiej”,
przydają się choćby przy robieniu dźwięku do reklam :-))
skorzystałem z okazji i zasiadłem do piana.

Przekonałem się natychmiast, że
klawiatura tego 20-letniego instrumentu jest po prostu świetna!
Doważona, o nieliniowej sile nacisku, dość ciężka i osadzona, o
sporym skoku klawiszy... Super. W modelu RD250S jest 76 klawiszy, w
dole jak w starych Fender Rhodes, od klawisza E. W modelu RD300S
montowano 88-klawiszową klawiaturę. To na co od razu zwraca się
uwagę, to świetna synchronizacja ataku i zachowania się w ogóle
klawiatury z brzmieniem barw. A te brzmienia to również
absolutna klasyka! Pamiętacie stare płyty George'a Duke'a nagrywane
na pianach elektrycznych z Rolanda MKS20?
W Roland RS250S są właśnie
barwy z tego modułu – wiadomo, że barwy PIANO to nie są
klasyczne fortepiany, a jedynie jego imitacje. Imitacje, które
w czasie gdy instrument pojawił się na rynku były sporym krokiem
naprzód w stosunku do wcześniejszych osiągnięć Rolanda.
Wprawdzie nie zbliżały się jeszcze do brzmienia Kurzweil K250, ale
można było przy odrobinie dobrej woli potraktować barwy PIANO1 i
PIANO2 jako substytut fortepianu. Ale te niedoskonałe imitacje
fortepianu dzisiaj są wartością samą w sobie, jako klasyczne i
charakterystyczne brzmienie wykorzystywane chętnie we wszelkich
oldskoolowych produkcjach :-) Ale nie to przykuło moją uwagę
najbardziej.
Najciekawsza była barwa E.PIANO 1. Dynamiczna, potwornie
dynamiczna, niezwykle ekspresyjna. O szerokim spektrum wyrazu. To
stary George Duke! I nie tylko. Zresztą uzupełnione świetnie
brzmiącym chorusem i niezwykle użyteczną sekcją tremolo, z
regulacją na suwakach częstotliwości i głębokości. Dlaczego
teraz by ustawić te parametry trzeba przebijać się przez
wielopoziomowe menu piana scenicznego? Czyż nie jest to parametr, do
którego powinniśmy mieć dostęp na bieżąco?
W Roland
RD250S tak właśnie jest. To nic, że barwy E.PIANO mają 12-głosową
polifonię (pozostałe, czyli PIANO 1-3, CLAV, nota bene świetny,
klasycznie suchy i ostry czy VIBRAPHONE, świetny w połączeniu z
efektem TREMOLO - mają 16 głosów). Grając nie zauważa się
tego. Oczywiście dopóki nie zaczniemy grać Etiudy
Rewolucyjnej :-) Ale przecież nikt nie ma takiego zamiaru.
Do
ostrego funky, jazzu, soulu z charyzmą czy wreszcie... hiphopu
(jeśli używa się w nim instrumentów, a nie tylko sampli)
EPIANA z RD250S nadają się idealnie. Za generowanie brzmienia
odpowiada tu technologiczny wynalazek Rolanda w postaci syntezy SAS
(zastąpionej później po roku 1990 przez Advanced SA
Synthesis). Następny model – P330 – miał dodatkowe opcje
wyłączania attacku w barwach E-PIANO. Z kolei następny model RD –
RD500 – to już niestety nie-ta generacja instrumentów...
RD500 miał już silnik z JV80, 112 barw i 28 głosów
polifonii. Ale był to sample player (ROM Player). Nie to co RD250S,
gdzie dźwięk był syntetyzowany. Stąd na przykład nie ma alisingu
w barwach :-) Oto przykład dźwiękowy (sample) w mp3:
244 kbps, 32 MB
Dane techniczne Roland RD-250 S
- Klawiatura: 76 doważonych dynamicznych
klawiszy typu PIANO o nieliniowej charakterystyce
- Polifonia: 16 głosów / 12
głosów barwy EPIANO
- Multitimbral: –
- Barwy: PIANO 1, PIANO 2, PIANO 3,
HARPSIHORD, CLAVI, VIBRAPHONE, E.PIANO 1, E.PIANO 2
- Efekty: chorus, tremolo z regulacją
częstotliwości 9RATE) i głębokości (DEPTH), BRILLIANCE
- Funkcje masterkeyboardu: 2 strefy
klawiatury dla podziału klawiatury (SPLIT), transpozycja, wysyłanie
komunikatów sterujących BANK SELECT i PROGRAM CHANGE na 16
kanałach MIDI,
- Złącza kontrolne: DAMPER/SUSTAIN,
SOFT/SWITCH/REMOTE
- Złącza MIDI: IN, OUT, THRU
- Inne funkcje: potencjometr wysokości
stroju instrumentu
- Złącza audio: 2 × jack 1/4”
TS z 3-pozycyjną regulacją poziomu wyjściowego, wyjście
słuchawkowe stereo jack 1/4”
- Cena używanego na rok 2008: ok. 350
EURO




|