|
AKG należy do najbardziej znanych i cenionych producentów mikrofonów na świecie. Silną pozycję zawdzięcza nie tylko topowym konstrukcjom takim, jak C12 czy C414, ale także mikrofonom dedykowanym realizatorom i studiom o mniejszej zasobności portfeli. Podczas gdy taki Neumann nie zniży się do tego, by zaoferować prawdziwie niskobudżetowy mikrofon (bo w ofercie Neumanna TLM 103 jest określany jako... mikrofon budżetowy ;)), AKG od wielu lat jest obecne również w tym sektorze rynku z tak popularnymi mikrofonami, jak C2000B i C3000/C3000B. O ile cenowo te modele nie stanowiły bezpośredniej konkurencji dla mikrofonów chińskich marek, to seria Perception zaskakuje – nadchodzi era jeszcze niższych cen w AKG!
Radek Barczak & Przemysław Ślużyński

Czy to możliwe, by markowy wielkomembranowy mikrofon pojemnościowy
kosztował 468 zł? Albo wielkomembranowy mikrofon wyposażony w tłumik,
filtr dolnozaporowy i w elastyczny uchwyt za 644 zł? Okazuje się, że
tak.

Nowe mikrofony mają charakterystyczny wygląd. Są ciężkie – obudowy
zostały wykonane z odlewów aluminiowych. Dwuwarstwowy grill skutecznie
rozprasza ewentualne podmuchy powietrza – na tyle skutecznie, że
pracując ze zdyscyplinowanym wokalistą można obyć się bez pop-filtra. Z
mniej wykształconymi głosami może być problem – bez popularnej
„pończochy” będzie trudno zarejestrować prawidłowo wokal. Pewnym
ratunkiem w przypadku wyższego modelu mógłby się wydawać wbudowany
filtr dolnozaporowe, jednak wysokie nastrojenie go na 300 Hz przy
spadku 6 dB/oktawę świadczy o nieco innym przeznaczeniu. Posłuży raczej
do niwelowania efektu zbliżeniowego, ale... kto to stosuje? Dzięki
zastosowaniu charakterystyki nerkowej mikrofony są uniwersalne i
sprawdzą się w niemalże wszystkich zastosowaniach. Uwagę zwraca również
niski szum własny mikrofonów – to naprawdę zaskakujące, że mikrofony w
tej cenie prezentują tak wysoką jakość!
Membrana jest wyraźnie widoczna. I jest to pełnowymiarowa 1-calowa
wkładka. Dość sporych rozmiarów logo AKG sprawia, że nie mamy
wątpliwości – to markowy mikrofon. Spore wrażenie robi wygląd mikrofonu
na muzykach, co jest niezwykle korzystne ;) Nie dość, że wyglądają
atrakcyjnie, to jeszcze atrakcyjnie brzmią... Brzmienie jest dość
głębokie, z rozjaśnioną górką. W przypadku języka polskiego z
wybuchowymi szeleszcząco-świszczącymi zgłoskami potencjalnie istnieje
ryzyko, że po nagraniach w ruch pójdzie agresywnie ustawiony de-esser.
Zależy to oczywiście od charakteru rejestrowanego głosu. Nie ma jednak
tragedii dzięki maksymalnemu wzmocnieniu przypadającemu wokół
częstotliwości 10 kHz, a nie na najbardziej „szkodliwy” (a biorący
większy udział w ukształtowaniu barwy głosu) zakres 5-7 kHz. W efekcie
nie ma większych problemów z kontrolą wszelkich „sz”, „cz” i „ś” –
poradzi sobie z tym nawet dokładany do Cubase SX De-Esser bazujący na
algorytmie SPL.

Niezwykle istotną informacją jest to, że oba
mikrofony brzmią identycznie. I dotyczy to nie tylko analizy dźwięków z
kierunków na wprost, ale kierunków wynikających z charakterystyki
nerkowej. Przyzwyczajamy się pomału do tego, że fakt produkowania
sprzętu w Chinach nie oznacza automatycznie gorszej jakości czy braku
powtarzalności produktów. A przecież oba modele – Perception 100 i
Peception 200 – różnią się dodatkowym wyposażeniem droższego w tłumi,
filtr i elastyczny kosz w zestawie, zaś wkładka i elektronika
wzmacniacza jest identyczna. Brawo.
Oto kilka uwag Przemka Ślużyńskiego na temat testowanych mikrofonów.
***
Testowane mikrofony na początku wzbudziły moją nieufność. No bo jak - w
cenie „chińczyka” markowy mikrofon i to jeszcze z membraną o
„normalnej” średnicy? Wprawdzie tańszy model nie zachwyca, delikatnie
mówiąc, wyposażeniem, ale droższemu nic nie brakuje - tłumik, filtr i
kosz elastyczny to wszystko, czego można chcieć. Niestety, „łyżką
dziegciu” jest rodzaj filtra dolnozaporowego - jest to wysoko
nastrojony filtr o łagodnym nachyleniu, którego zastosowaniem jest
walka z efektem zbliżeniowym. Praktyka pokazuje, że efekt zbliżeniowy
jest podczas nagrań lektorskich wręcz pożądany, tak więc tego filtru
raczej nie wykorzystamy - a to oznacza konieczność posiadania takowego
w przedwzmacniaczu. Tłumik docenią natomiast posiadacze
przedwzmacniaczy szczycących się dużym wzmocnieniem, których
konstruktorzy zapomnieli nie tylko o tłumiku, ale i o „drugim końcu
skali” potencjometru czułości (to dość często ma miejsce w przypadku
przedwzmacniaczy mikrofonowych w kartach dźwiękowych) - nagrania
instrumentów perkusyjnych będą łatwiejsze. Decydując się na tańszy
model z zamiarem późniejszego dokupienia kosza warto zauważyć, że ten
oryginalny mocowany jest na gwint i nie będzie raczej pasował
tradycyjny uchwyt AKG - ale być może dopasuje się jakiś zaciskany "od
chińczyka" - ale jak to wygląda...

Brzmienie - na szczęście nie trzeba dużo pisać, są
próbki. Znając cenę trochę się obawialiśmy, ale efekty przeszły nasze
oczekiwania. Brzmienie jest bardzo dobre, wprawdzie jasne (bo to w
końcu AKG), ale czyste i bez tendencji do seplenienia,
charakterystycznego dla tańszych produktów. Środek też jest – choć
czasem go brak. Wykorzystałem też ten mikrofon (bo został u mnie „na
trochę”) do nagrań akordeonu, gitary klasycznej flamenco i instrumentów
perkusyjnych. Trzeba przyznać, że zwłaszcza tłumik przy
„przeszkadzajkach” się przydał, natomiast jeżeli chodzi o barwę nie
stwierdziłem żadnych kłopotów - a stosowałem go zamiennie z droższymi
mikrofonami AKG C3000 i Neumann TLM 103. Niestety - najważniejsze w
gitarze są struny i to one (a raczej ich stan) decydują o brzmieniu -
to było doskonale słychać na testowanym mikrofonie ;-)
Ogólnie AKG Perception to niezwykle ciekawa
propozycja - firma od dłuższego czasu dość skutecznie walczy z
dalekowschodnią konkurencją, oferując produkty w zbliżonej cenie, nie
schodząc z jakością „do podziemia”. Warto posłuchać.
Przemek Ślużyński
***Czas na przykłady dźwiękowe. Tradycyjnie,
zarejestrowaliśmy je w MM Studio. Od czasu ostatnich nagrań zmienił się
system zapisu – Przemek Ślużyński upgrade’ował swojego ProToolsa MIX|+
na ProTools HD Accel. Jako testowy przedwzmacniacz mikrofonowy w
dalszym ciągu korzystamy z TLAudio 5001, a jako punkt odniesienia dla
mikrofonów pojemnościowych Neumann TLM103. Dodatkowo wykorzystaliśmy
mikrofon AKG C3000B.
Na początek wokal – śpiewa Paulina Leśna.
AKG Perception 100
AKG Perception 200
AKG C3000B Neumann TLM103
Na gitarze Ibanez EP7 Euphoria Steve Vai Signature zagrał Wojtek Hoffmann.
AKG Perception 100
AKG Perception 200
AKG C3000B
Neumann TLM103
Podsumowanie
Mikrofony AKG serii Perception to strzał w dziesiątkę. Zwłaszcza model
Perception 200 głównie dzięki wyposażeniu w tłumik oraz elastyczny kosz
jest wart uwagi. Przy swojej cenie (sugerowany detal to 644 zł brutto)
jest świetną propozycją. Model Perception 100 przez fakt braku tłumika
i elastycznego uchwytu wydaje się być gorszą propozycją, choć dźwiękowo
nie można nie temu modelowi zarzucić. Co gorsza... w ofercie AKG nie ma
opcjonalnego elastycznego kosza! Jak nie kupimy Perception 200, o koszu
możemy zapomnieć, a dopasowywanie kosza innego producenta jest mocno
wątpliwe. Ale przy cenie 468 zł brutto Perception 100 nawet to wydaje
się być do przyjęcia. Wybór wydaje się być jednak prosty ;) Perception
200!
Radek Barczak & Przemysław Ślużyński
Dystrybutor: E.S.S. Audio
|