|
O tym, że nasza rodzima firma PSPaudioware.com s.c. jest matką
softprocesora Lexicon PSP42, będącego doskonałą wirtualną kopią
prawdziwego Lexicona, wie chyba każdy kto para się obróbką dźwięku na
komputerze. O tym, że spod skrzydeł tego samego producenta pochodzi
"większy brat" poprzednika - stereofoniczny delay PSP84, też każdy wie.
Prawdopodobnie wśród użytkowników tych cenionych procesorów trudno
byłoby znaleźć kogoś, kto nie doceniłby kunsztu programistów,
niezależnie od tego, czy ocenie byłby poddany interfejs graficzny,
"procesorożerność", czy też najważniejszy czynnik - brzmienie. Wszystko
jest dopracowane maksymalnie, jak się da. Czy można zrobić w tej
dziedzinie coś więcej? Okazuje się, że można.
Joachim Krukowski

Krótko po ukazaniu się na rynku hitu - masteringowego
kompresora PSP MasterComp, PSPaudioware pokazało plugin, jakiego
jeszcze nie było - PSP 608 MultiDelay.
Muszę przyznać, że ciężko mi obiektywnie ocenić
produkt, który poznałem jako beta tester, zanim jeszcze przybrał
ostateczną formę v.1.0. Jak tu jednak nie zachwalać czegoś, co jest w
swojej formie wręcz wyśmienite? :-) Ale do rzeczy.
PSP 608 MultiDelay jest programową implementacją
kilku niezależnych linii opóźniających, z których każda jest uzbrojona
we własne filtry pasmowe i inne dodatki. Oprócz klasycznych zastosowań,
ze względu na ponadprzeciętne - jak się za chwilę okaże - możliwości,
ten multidelay przeznaczony jest do efektów specjalnych.
Na cały plugin składa się:
- osiem niezależnych kanałów opóźniających TAP DELAY, każdy o maksymalnym czasie opóźnienia aż do 8 sekund
- dwa tryby pracy: Multidelay i Multitap, w pierwszym trybie każdy TAP
Delay ma swój własny feedback; w trybie drugim pętla sprzężenia jest
wspólna dla wszystkich torów opóźniających
- regulator pola stereo i balansu (osobny dla każdego delay'a)
- przypadający na każdy delay regulowany filtr (do wyboru rodzaje: LPF, BPF, HPF, Peak i Shelf)
- symulator nasycenia taśmy z regulatorem poziomu, bazujący na algorytmie z procesorów masteringowych PSP
- dodatkowy regulowany filtr w sekcji feedback
- sekcja modulacji (LFO/envelope follower) do sterowania filtrami
- prosty reverb symulujący brzmienie vintage (plate i spring) - algorytm bazujący na PSP 84
- pełne wsparcie dla sterowania automatyką z hosta i poprzez MIDI
- częstotliwość próbkowania do 192kHz dla rozdzielczości 24-bitowej
Procesor posiada wirtualny, sporych rozmiarów graficzno-tekstowy
wyświetlacz LCD, przypominający wyglądem display modułów dźwiękowych
typu Sound Canvas.
Panel urządzenia jest bardzo przejrzysty, co czyni
obsługę całego efektu wyjątkowo prostą. W górnej części umieszczono
kilka globalnych regulatorów poziomu sygnału, wyświetlacz, sekcje
reverbu i pad do ustawiania czasu echa i nabijania tempa - TAP PAD.
Środkowa, największa część, to kontrolki do sterowania poszczególnymi
liniami opóźniającymi. Na samym dole znajduje się moduł sprzężenia
zwrotnego.
Każda z linii opóźniających ma następujące kontrolki:
- włącznik sekcji
- regulator poziomu feedbacku
- regulator poziomu sygnału
- regulatory szerokości obrazu stereo i balansu panoramy stereo
- długi poziomy suwak regulacji czasu opóźnienia wraz z przyciskami do precyzyjnego ustawienia czasu delay'a
- załączany filtr z płynną regulacją częstotliwości odcięcia, rezonansu
i wzmocnienia; dostępne są do wyboru: Low Pass, Band Pass, High Pass,
PEAK, LSHB i HSHB (dolno- i górnoprzepustowy filtr z podwyższonym
rezonansem w okolicach częstotliwości środkowej) oraz LSHC i HSHC
(dolno- i górnoprzepustowy filtr z podwyższonym tłumieniem w okolicach
częstotliwości środkowej)
- sekcji modulacji, w skład której wchodzą dwa regulatory głębokości
modulacji i źródła (płynnie pomiędzy LFO a obwiednią dźwięku) oraz
przełącznik odwracający fazę źródła modulującego
- załączanego modułu DRIVE z płynnie regulowanym nasyceniem, dodający charakterystycznego zniekształcenia
- płynnego regulatora wysyłającego sygnał TAP’a na wspólny efekt Reverb
Po co aż tak rozbudowany tor każdej z ośmiu linii opóźniających? O tym
za chwile. Czas przyjrzeć się sekcji globalnego feedbacku oraz
zależnościom między tą sekcją a poszczególnymi modułami opóźniającymi.
Master Feedback zawiera regulator poziomu Gain, dwa niezależne
regulatory panoramy dla kanału lewego i prawego, oraz - podobnie jak
sekcje TAP Delay - filtr mogący pracować w kilku różnych trybach,
podobny do filtrów wyżej opisanych, lub z jednoczesnym lekkim
nasyceniem brzmienia (saturacją). Do tego dochodzi sekcja modulacji i
DRIVE-u.

Każda z linii TAP może zostać zapętlona "na siebie"
oraz jednocześnie może zostać skierowana do pętli Master Feedback (tryb
MULTIDELAY). Służy do tego mały włącznik FB oraz gałka AMT ustalająca
poziom zapętlonego sygnału.
Jeżeli teraz dla przykładu jedną z linii opóźniających zapętlimy,
jednocześnie kształtując jej brzmienie filtrem i dodatkowo na zupełnie
innych ustawieniach filtra sekcji MASTER FEEDBACK zaczniemy zapętlać
całość, uzyskamy efekt, który - owszem - jest możliwy do otrzymania za
pomocą dwóch zwykłych efektów typu delay, dwóch filtrów, ale całość
musi być odpowiednio złożona na mikserze hosta. Tutaj jest "wszystko w
jednym". A co można uzyskać mając do dyspozycji aż osiem niezależnych
efektów typu delay wraz z filtrami, które mogą być między sobą lokalnie
i globalnie zapętlone?
Trzeba w tym momencie koniecznie podkreślić rolę różnego rodzaju
filtrów, które szczególnie w przypadku tego typu efektów dają jak
najbardziej kreatywne i "rasowe", nowoczesne brzmienia, stanowczo
wykraczające poza sferę zwykłych efektów typu delay. O ile np. zwykły
filtr typu LPF i spory feedback zaowocują w przypadku delay'a na coraz
to ciemniejszych odbiciach dźwięku, o tyle filtr z rezonansem na
częstotliwości odcięcia zacznie "tworzyć" iście odmienne w brzmieniu
echa, niż te, których można by się spodziewać po dźwięku sterującym
delay. Takich przykładów można by już w tym miejscu podać kilka.
Ale to nie koniec. Sekcja DRIVE umożliwia uzyskanie efektów od
symulacji nasycenia taśmy po lekkie przesterowania. Jednak nie należy
tu rozpatrywać zastosowania DRIVE jako klasycznego lekkiego
przesterowania, a raczej sposobu na uzyskanie charakterystycznego
zabrudzenia brzmienia w znaczeniu pozytywnym. To kolejny interesujący
element tej wtyczki.
Jeśli całość podeprzeć jeszcze prostym, ale skutecznym efektem Reverb
(do wyboru plate lub spring), zaczyna się robić niezły kombajn. Czy to
jednak nie za ciężki orzech do zgryzienia dla procesora komputera? Otóż
nie.
PSP 608 MULTIDELAY jest dostępny w postaci wtyczki w
formatach VST/RTAS/DX dla platformy PC (Windows XP), oraz VST/RTAS/AU
dla Macintosh'y (OS X 10.2 i wyższe). Z uwagi na nie tyle skomplikowaną
budowę (w sensie użytkowym), co mocno rozbudowaną architekturę, plugin
potrzebuje dość mocnego komputera. W przypadku PC powinien być to co
najmniej Intel Celeron 1GHz i 256MB pamięci RAM, a dla "jabłuszek" -
PowerPC G4/512MB RAM.
Tu jednak trzeba wspomnieć o bardzo istotnej rzeczy. Otóż wtyczka nie
obciąża ciągle tak samo komputera. Każdy uaktywniony w działaniu
fragment toru audio plugina PSP 608 MULTIDELAY jest kolejnym elementem
obciążającym komputer. Dla komputera PC z procesorem Intel 3GHz HT, pod
kontrolą Cubase SX3 i Nuendo 3, włączenie wszystkiego, co tylko możliwe
w PSP 608 zaowocowało przyrostem wskaźnika performance hosta aż o ok.
30%! Sporo? Owszem - to bardzo dużo, jak na jeden wirtualny efekt, ale
taki przypadek jest przecież ekstremalny. Z kolei wyłączenie
wszystkiego, co się da wyłączyć w poszczególnych modułach MULTIDELAY-a
pokazało, że sam interfejs graficzny zabiera pomijalnie mało zasobów.
Praca z typowymi zastosowaniami, z jakimi miałem do czynienia podczas
testów, nie okazała się aż tak straszna nawet dla słabszego komputera,
a zupełnie akceptowalna dla mocniejszych maszyn (mam tu na myśli
większe sesje, gdzie oprócz testowanego PSP 608 było uruchomione sporo
innych wtyczek).
Wróćmy jednak do możliwości samej wtyczki, gdyż jest jeszcze o czym pisać :-)

Filtry nie muszą być statyczne, ale mogą być sterowane na dwa sposoby (pomijam sterowanie za pomocą automatyki hosta).
Pierwszy sposób to wbudowany w plugin generator LFO. Wytwarza przebiegi
sinusoidalne, prostokątne, trójkątne i piłokształtne, oraz przebiegi
przypadkowe. Może mieć ustaloną z góry częstotliwość zaczynającą sie od
ułamków Herza do 15Hz, może działać ciągle, może także startować
synchronicznie sterowany z song position pointer hosta. Można także
ustawić tryb Note Mode i wyregulować przesunięcie fazy, jeszcze
bardziej integrując LFO z tworzonym projektem.
Drugi sposób modulacji jest związany bezpośrednio z
dźwiękiem sterującym Multidelay. Jest to generator obwiedni, który
wyzwalany poziomem sygnału sterującego podąża za nim. Szybkość reakcji
jest regulowana, a źródłem może być sygnał wejściowy lub wyjściowy z
wtyczki, albo jeden z ośmiu sygnałów opóźniających wewnątrz linii.
Jakby tego komuś było mało, warto dodać, że sterowanie filtrami może
odbywać się płynnie pomiędzy sygnałami sterującymi z generatora LFO, a
sygnałami generatora Envelope Follower. W dodatku sygnał tego drugiego
można dla każdego filtra z osobna odwracać w fazie.
 Wtyczka została dobrze przemyślana pod kątem sterowania i sposobów
ustawiania. Można np. linkować kanały TAP, doprowadzając do
jednoczesnego obrócenia wszystkich pokręteł tego samego rodzaju na
zlinkowanych kanałach jednym ruchem kursora. Czas opóźnień
poszczególnych linii można ustawiać suwakiem wspólnie proporcjonalnie
lub relatywnie do ustawięń względem siebie. Tryb ZOOM pozwala się
przełączać pomiędzy pracą suwaka od małych zakresów czasu, aż po zakres
ośmiosekundowy. Przycisk TAP w górnej części panelu może "złapać" tempo
klikania i na tej podstawie ustawić czas wtyczki (tryb TEMPO). Może też
kolejnym kliknięciom przyporządkować następujące po sobie ustawienia
opóźnień dla poszczególnych linii, licząc od pierwszego kliknięcia,
wyznaczającego start (TAP Mode). Jak się można domyślać, czas opóźnień
nie musi być stały, wtyczkę można zsynchronizować z zegarem hosta i
ustawić czasy delay'ów wg wartości nut, włącznie z wartościami
"trójkowymi".
Wyświetlacz pokazuje nie tylko parametry poszczególnych kontrolek
(odbywa się to automatycznie po umieszczeniu kursora nad dowolną
kontrolką). Znajdziemy w nim także miernik poziomów sygnałów czy
centrum sterowania generatorem LFO i Envelope Follower. Graficznie
reprezentowane są także ustawienia poszczególnych sekcji linii
opóźniających, począwszy od poziomów, czy panoramy. Mało tego,
przeciągając kursorem po wyświetlaczu, można "rysować" poziomy wartości
kontrolek:

Przeciągnięcie kursorem myszki po display’u...

… i efekt tego przeciągnięcia
I to nie wszystko - LCD można przełączyć w tryb GRAPH MODE, gdzie
wszystko oprócz sekcji LFO zostaje wyłączone, a dzięki temu wyświetlacz
dokładniej prezentuje inne parametry sekcji TAP.

Powyższy screen to prezentacja wartości Balance i Time/Note w trybie GRAPH wirtualnego LCD.
PSP 608 MULTIDELAY "umie uczyć się" kojarzyć kontrolery przesyłane via
MIDI i przypisywać im powiązania z poszczególnymi własnymi elementami
regulacyjnymi. Jest to spore ułatwienie w sterowaniu po MIDI, wszak
ilość parametrów do regulacji jest wielka.
Kilka słów należałoby poświęcić PRESET BAR'owi.

Jest to własny element wtyczki i nie korzysta z hosta (jak to ma
miejsce w przypadku wielu innych plugin’ów). Ładując do wtyczki cały
bank presetów, host "nie wie" o tym, że jest to zestaw ustawień i
"widzi" tylko aktualnie używany preset. Celem takiego rozwiązania jest
ujednolicenie obsługi banków presetów w produktach PSP.
Instrukcja w postaci dokumentu pdf jest napisana w języku angielskim.
Liczy sobie 47 stron, zawiera sporo zrzutów ekranu i jest napisana
bardzo przejrzyście. Nawet osoby słabo czytające w języku
międzynarodowym nie powinny mieć kłopotu ze zrozumieniem tekstu.
Tyle o tym, co widać na ekranie. A brzmienie? No cóż...
Wachlarz możliwości brzmieniowych tej wtyczki jest tak szeroki, że
nierzadko trudno oceniać uzyskane rezultaty w kategoriach efektów typu
delay. Często można "niechcąco" wykręcić gałkami brzmienia nadające się
do filmów science fiction :-)
(Muszę tu przyznać, że mnie osobiście sposób pracy PSP 608 nasuwa pewne
skojarzenia z kilkoma algorytmami słynnego UltraHarmonizera H-3000
firmy Eventide. Co więcej, myślę, że ten plugin można rozbudować tak,
by przynajmniej zbliżyć się do niektórych algorytmów zastosowanych w
urządzeniach hardware'owych kilku najwyżej na świecie cenionych
producentów sprzętu. W to, że się da - nie wątpię, znając umiejętności
twórców tej wtyczki. Pytanie tylko, czy już jest na to pora, czy nie
będzie to za dużo dla dzisiejszych komputerów?)
Ciekawostką jest fakt umieszczenia na panelu głównym sporych rozmiarów
przycisku PANIC. Nieraz okazało się, jak jest on potrzebny, kiedy to
wyniki eksperymentów wymykały się spod kontroli, czego efekty mogłyby
być naprawdę niebezpieczne zarówno dla sprzętu jak i - przede wszystkim
- dla uszu...
Cóż robi ten dziwny przycisk? Naciśnięcie go powoduje wyzerowanie
wszystkich gałek sprzężenia zwrotnego oraz deaktywowanie wszystkich
feedback’ów.
Do kogo jest adresowany ten plugin? Z jednej strony, PSP 608 MULTIDELAY
to efekt ponadprzeciętny, gdyby go porównać z produktami konkurencji (a
właściwie nie móc porównać, bo czegoś podobnego chyba nikt nie
zrobił...). Z drugiej strony - co ciekawe - ta wtyczka nie ma
zaimplementowanych kilku funkcji, które są dostępne choćby w Lexicon
PSP 42. Brak modulacji samej linii opóźniającej uniemożliwia
wytworzenie tak podstawowego efektu, jak choćby najprostszy chorus.
Moim zdaniem jest to istotna wada – możliwości pluginu wzrosłyby przy
takiej opcji wręcz nieprawdopodobnie. Mimo to jedno jest pewne - PSP
608 jest procesorem umożliwiającym wytwarzanie niezwykle kreatywnych
efektów, jakich nie uzyskamy, lub uzyskamy z niemałym trudem stosując
tradycyjne pluginy.
Jedną z wad wtyczki jest jej spora wielkość w sensie wizualnym. Nawet
przy rozdzielczości monitora 1280x1024 plugin zajmuje bardzo dużo
miejsca na ekranie monitora. Może by tak w nowej wersji zrobić
rozwijalne panele i pozwolić użytkownikowi jednym kliknięciem chować
np. cały pion z gałkami REVERB czy DRIVE, albo cały blok MASTER
FEEDBACK?
PSPaudioware bez
wątpienia utrzymuje wysoki poziom produktów, a nawet go podnosi.
Dopiero niedawno stworzony PSP MasterComp został już dostrzeżony w
świecie i bardzo wysoko nagrodzony. Teraz czas na PSP 608 MULTIDELAY,
jak i na następne produkty marki PSPaudioware, czego twórcom tego
oprogramowania, jak i użytkownikom życzę.
Producent: PSP AudioWare |