Box Electronics AMS-150, AMS-150E
11.01.2006.

ImageNa świecie produkuje się setki różnych modeli systemów nagłaśniających. Od czasu, gdy większość firm przeniosła produkcję do Chin dało się zaobserwować nie tylko spadek jakości, ale swoiste... ujednolicenie wzorów i rozwiązań. Wszystko jest produkowane na jedną modłę. Tę sytuację wykorzystał polski producent Box Electronics. Zaproponował urządzenie, które jest wręcz szyte na miarę polskiego muzyka – mobilny aktywny zestaw głośnikowy ze zintegrowanym mikserem, symulatorem subbasu i procesorem efektów. Lekki, funkcjonalny i mocny.

Jarek Mierzejewski, Michał Hope

Image

To co skuteczne w warunkach dużej estrady nie sprawdzi się w warunkach klubowych. A realia są takie, że np. muzycy jazzowi jeżdżąc w trasy koncertowe bardzo często muszą liczyć się z tym, że ich nagłośnienie „monitorowe” będzie musiało zafunkcjonować jako nagłośnienie... przodowe. Grając w różnych klubikach czy domach kultury lepiej jest liczyć na siebie – na swój sprzęt. Zestawy AMS-150E są idealnym rozwiązaniem w takiej sytuacji, co znajduje potwierdzenie w praktyce wykonawczej wielu znanych polskich muzyków. Czym przyciągają uwagę?

Zestawy są zbudowane na bazie 10” głośnika Celestion i drivera 0.75”. Końcówka mocy jest jedna w zestawie – pasmo między głośnikami rozdzielane jest przez pasywną zwrotnicę. Ciekawostką jest zastosowanie zabezpieczenia dla głośnika wysokotonowego – to samochodowa żarówka ;) Prawdę powiedziawszy, mieliśmy początkowo sporo wątpliwości co do trwałości takiego rozwiązania, ale trwające ponad 4 miesiące testy nie wykazały żadnych problemów z tym elementem konstrukcji.

Image

Obudowa wykonana z płyty klejonej jest obita trwałym „kocykiem”. Zestawy można ustawić zarówno na statywie, jak w pozycji stojącej i na boku – jako monitory sceniczne. Imponujące jest pasmo przenoszenia zestawu – przy zastosowaniu głośnika niskotonowego o średnicy zaledwie 10” konstruktorom udało się zejść z efektywnym sygnałem (przy spadku –3 dB) aż do 50 Hz! Co ciekawe, pomiary producenta wykazują gorsze parametry (przy spadku –6 dB od 55 Hz). Zastosowanie symulatora basowego zwiększa jeszcze efektywność niskich tonów, choć w niektórych sytuacjach zastosowanie tego elementu staje się kontrowersyjne... Ale o tym później.

Image

Każdy zestaw jest wyposażony w najprawdziwszy mikser 7-kanałowy oferujący 3 wejścia mikrofonowo-instrumentalno-liniowe (XLR + jack 1/4”) oraz dwa stereofoniczne kanału 4/5 i 6/7 – pierwszy wyposażony w złącza jack 1/4”, drugi w dwa wejścia stereo na złącza cinch (jeden dla sygnałów o poziomie liniowym, drugi komplet do podłączenia odtwarzacza CD). Najistotniejszym rozwiązaniem jest możliwość połączenia dwóch egzemplarzy AMS-150 w jeden system stereofoniczny. Wówczas mamy do dyspozycji 6 kanałów monofonicznych z możliwością podłączenia mikrofonów bądź instrumentów oraz 4 kanały stereo. A taki zestaw umożliwia już nagłośnienie sporego składu. I warto zaznaczyć, że wystarczy jeden egzemplarz z procesorem efektów, gdyż montowany w AMS-150E układ DSP jest stereofoniczny. Trzeba tu wspomnieć, że do testów otrzymaliśmy dwa egzemplarze AMS-150 – w wersji z procesorem oznaczonej dodatkową literką E oraz bez procesora.

Image

Wszystkie kanały mają 2-pasmowe korektory:
• kanały 1-3 mikrofonowo-instrumentalne – LOW @60 Hz +/-15 dB, TREBLE @16 kHz +/-18 dB
• kanał stereo 4/5 – LOW @55 Hz +/-16 dB, TREBLE @16 kHz +/-16 dB
• kanał stereo 6/7 – LOW @55 Hz +/-12 dB, TREBLE @16 kHz +/-12 dB
W naszej opinii korekcja TREBLE dla torów mikrofonowych mogłaby być obniżona do 12 kHz, ale i tak ustawienie czytelnego brzmienia wokalu nie stanowi tu problemu.

W wersji bez procesora efektów dla kanałów mono jest potencjometr AUX wysyłający sygnał na wyjście na zewnętrzny procesor efektów (wysyłka mono AUX OUT jack 1/4” TS, powrót stereo AUX IN jack 1/4” TRS). W wersji z pokładowym procesorem efektów zamiast gałki AUX na kanałach mono są dostępne gałki EFF określające poziom wysyłki sygnału do procesora DSP. Procesor efektów można włączać/wyłączać za pomocą kontrolera nożnego FOOT SWITCH.

W przypadku kanałów stereo zamiast potencjometru wysyłki jest regulacja panoramy.


W sumie dla impedancji zestawu 8 Ohm końcówka podaje 150 W mocy. W trakcie testów moc owa okazała się absolutnie wystarczająca na różne sytuacje klubowe – zarówno przy muzyce balladowo-jazzowej, jak delikatnym rocku i muzyce hiphopowej. Spokojnie można wykorzystać AMSy 150 w charakterze nagłośnienia weselnego, dyskoteki szkolnej lub jako zestaw konferencyjny. Nie do końca natomiast moc wystarcza do pracy w terenie otwartym. Próba nagłośnienia mini-koncertu w plenerze w trakcie imprezy firmowej dla ok. 100 osób wykazała, że moc zestawu jest jednak zbyt niska...

W warunkach pomieszczeń zamkniętych – nawet przy publice rzędu 150 osób – moc zestawu nie była problemem. Dzięki możliwości instalacji zestawów na statywach projekcja sygnału ma wystarczający zasięg.

Najwięcej problemów pojawiło się przy nagłaśnianiu koncertu hiphopowego. Ale nie chodziło o problemy z mocą. Pojawiły się „pewne” problemy z niskim pasmem... Raperzy dość obcesowo obchodzą się z mikrofonami, często rapują mając mikrofon wręcz w ustach. Powoduje to znaczne wzmocnienie niskiego pasma i wzmacnianie wszelakich brudów i przydźwięków. A kanały mikrofonowe nie zostały wyposażone w filtr odcinający najniższe częstotliwości. Objawiało się to dość częstymi „popami” i innymi hałasami. Ratowaliśmy się obcięciem korektorem niskiego pasma, ale wówczas głos tracił moc – wprawdzie na kanałach mikrofonowych korektor LOW został umiejscowiony na częstotliwości 60 Hz udostępniając regulację w zakresie +/-15 dB, ale nachylenie zbocza filtru było dość szerokie. W przypadku głosów traktowanych WOKALNIE wystarczyło ująć nieznacznie najniższych częstotliwości ustawiając korektor na godzinę 9.

Zaskakująco dobrze i czytelnie AMS-150 reprodukował koncert jazzowy. Nagłośnione zostały bębny (stopa + werbel + hihat na dynamikach i jeden mikrofon pojemnościowy jako overhead). Problemem okazało się to, że kanały monofoniczne nie mają regulacji panoramy, stąd nagłośnienie overheadów tylko jednym pojemnikiem. Poza tym zabrakłoby kanałów na wokal i saksofon. Ciekawostką było to, że wokal lepiej prezentował się na tańszych mikrofonach Shure, aniżeli na droższych Beyerdynamic... To akurat wynik pewnych nierównomierności w paśmie wysokiego środka zestawów głośnikowych. Saksofon doskonale zabrzmiał na SM57. Oddzielna sprawa to fakt, że jako overhead musieliśmy posłużyć się mikrofonem z własnym zasilaniem Shure PG81 – AMS-150 nie podają zasilania Phantom dla mikrofonów pojemnościowych. Pianino cyfrowe podane na kanał stereo zabrzmiało stereofonicznie – po podłączeniu drugiego zestawu funkcją LINK. Bas został nagłośniony z pieca basisty, choć nie było problemu, by puścić go również przez „przodowe” AMSy.

ImageGeneralnie zestawy AMS-150 brzmią dość basowo. W niektórych gatunkach muzycznych, jak również w typowym graniu weselno-imprezowym nie stanowi to problemu – jest to wręcz pożądane, by był tzw. kop. W takich sytuacjach, gdy do zestawów podłączone są dwa lub trzy instrumenty klawiszowe uzupełnione dwoma-trzema wokalami lub gitarą reprodukowany dźwięk jest silny, dynamiczny i nie budzi zastrzeżeń. Nieco inaczej jest w typowo akustycznych aplikacjach. Jeśli mielibyśmy wydziwiać, to brakuje nieco podcięcia niskiego środka w okolicy 300 Hz – 800 Hz, gdyż chwilami wokale brzmią lekko „napuszone”. Przydałby się po prostu dodatkowy korektor parametryczny na jednym z kanałów mikrofonowych bądź nawet na sumie. Rozwiązaniem jest odpowiednie dobranie mikrofonów, które mają w miarę osłabiony dół pasma.

Na ciepłe słowa zasługuje zainstalowany w wersji AMS-150E procesor efektów. Jest naprawdę przydatny. Pogłosy brzmią przyzwoicie, a nieocenione okażą się programy łączące pogłos z delayem lub chorusem. Łącząc wersję AMS-150E ze zwykłą pozbawioną procesora mamy 3 kanały mikrofonowe ze stereofonicznym procesorem efektów. Więcej nie trzeba.

AMS-150 są idealne w sytuacji, gdy sami nagłaśniamy swoje imprezy. Gdy robimy za „nagłośnieniowca” dysponując parą AMS-150 bieganie między jednym zestawem a drugim w celu korekty któregoś sygnału jest tyleż kłopotliwe, co dla widzów i słuchaczy... zabawne ;) Do pewnego stopnia testowane zestawy sprawdzą się w roli odsłuchów monitorowych. Jedynie ustawianie poziomów poszczególnych kanałów może okazać się kłopotliwe przez to, że tylny panel jest mocno pochylony i trudno dostępny. Ale dostęp nie jest niemożliwy i dla chcącego nic trudnego.

Box Eletcronics AMS-150 są uniwersalne. Brzmienie zestawów oraz ich funkcjonalność predestynuje je do wykorzystania zarówno przez kapele opierające swe instrumentarium na klawiszach czy odtwarzaczach CD/MD, jak przez niewielkie składy jazzowo-klubowe. Najgorszą cechą testowanych zestawów jest pojawiające się w przypadku niektórych mikrofonów „napuszenie” partii wokalnych – ale stosując odpowiedni mikrofon problem nie pojawia się. Największymi zaletami jest świetna funkcjonalność, kompaktowość oraz mobilność zestawu. Przy wymiarach pojedynczego zestawu 545 × 780 × 350 mm i wadze 24 kg para AMS-150 mieści się w bagażniku każdego hatchback’a. Wersja bez procesora efektów kosztuje 1800 zł, zaś z procesorem 2200 zł. Kompletny aktywny system 14-kanałowy o mocy 2 × 150 W z procesorem efektów kosztuje więc 4000 zł. Czy kogoś dziwi popularność tego modelu Box Electronics? Nas nie.

 

Producent: Box Electronics 
 
« poprzedni artykuł
OSKAR

 

PROMOCJE w Music Center Poznań Śródka

Hofner HC-502 + GigBag GRATIS!

Image

Klasyczna gitara niemieckiego producenta cieszącego się doskonała opinię za wysoką jakość wykonania. Teraz pokrowiec GIG-BAG GRATIS!

Czytaj całość…
 

PROMOCJE w Music Store Poznań

E-MU EMU1212m v2 - 12-kanałowa karta ze sprzętowymi efektami DSP i mikserem

ImageKarta 12-kanałowa z kompletem złączy analogowych i cyfrowych oraz interfejsem MIDI E-MU EMU1212m V2 w cenie 529 zł?  

Czytaj całość…
 

Logowanie

Zarejestruj się, zyskasz możliwość wzięcia udziału w ankietach z nagrodami!





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Interton
Roland
Case-Pack
T.Burton
Arcade Audio RCF
AudioTech
Music Center Poznań Śródka
APS Monitors
internetowy sklep Perkusje.pl
Music Store