|
O mikrofonach Audix wiedziałem od dawna. Swego czasu miałem styczność z
niedrogimi „pojemnikami” serii CX. Jednak Audix znany jest przede
wszystkim z doskonałych mikrofonów perkusyjnych oraz wokalnych i
instrumentalnych na scenę. Gdy rok temu nagrywałem koncert grupy Wojtka
Hoffmanna w warszawskim klubie Proxima ze zdziwieniem zauważyłem, że
akustyk występującego po Wojtku Michaela Schenkera zakłada na paki
gitarowe... Audixy i5. Na pytanie, dlaczego nie SM57 facet na mnie
spojrzał jak na bluźniercę i skwitował: bo i5 lepiej brzmi. Brzmienie
Schenkera na koncercie było faktycznie powalające. Ale czy w kraju, w
którym do niedawna hasło „Shure” było synonimem mikrofonu, Audix i5 ma
szansę stać się popularnym?
Radek Barczak

Wydaje się, że ma – i to spore. W pierwszej chwili założyliśmy, że jest
to mikrofon wzorowany na Shure SM57 – czyli typowo instrumentalny
mikrofon do bębnów, gitar i dęciaków. Można dopatrzyć się nawet
podobieństwa w konstrukcji choć i5 jest krótszy i bardziej pękaty ;) Po
przestudiowaniu parametrów technicznych okazuje się, że mikrofony mają
podobną czułość, zbliżony zakres pasma przenoszenia, jednak już w samym
przebiegu charakterystyki przenoszenia są dość wyraźne różnice. Testy
pokazały, że nieco odmienne ukształtowanie charakterystyki jak i dość
znaczące różnice konstrukcyjne sprawiły, że i5 okazał się znacznie
bardziej uniwersalnym mikrofonem od SM57. Audix i5 sprawdził się
doskonale choćby jako mikrofon wokalowy – zarówno na scenie, dając
realizatorowi większy zapas bezpieczeństwa przy ustawianiu poziomów
monitorów estradowych (po prostu... mniej sprzęgał ;), jak i w studiu
gdzie okazało się, że i5 spokojnie może konkurować z tanimi mikrofonami
pojemnościowymi! Ale o tym później. Na początek nieco danych.

Obudowa mikrofonu jest metalowa, ukształtowana w zwężający się do
podstawy walec, do którego przymocowana jest na gwint osłona kapsuły.
Sama kapsuła to stosowany również w innych mikrofonach Audixa
przetwornik VLM Typ B. To co wyróżnia konstrukcję i5 od innych
mikrofonów, to sposób zamontowania pop-filtru, który przylega do
kapsuły oraz to, że osłona nie izoluje kapsuły po bokach. Warto również
wspomnieć o skutecznej izolacji antywstrząsowej. Ma to spore znaczenie,
gdy mikrofonu używa wokalista.
Nie oprzemy się porównaniom do SM57, więc... na
początek i5 ma nieco mniej środka od „wzorca”, więcej dołu i lepszą
prezencję – świetnie przenosi transjenty. Choć w niektórych przypadkach
może okazać się, że zakresu pasma powyżej 7 kHz w dźwięku podanym przez
testowany mikrofon jest ciut za dużo. Analogicznie – w SM57 może się go
wydać za mało ;) Co lepiej? Dodawać korektorem czy ujmować? Zresztą –
od czego są przykłady dźwiękowe?

Zarejestrowaliśmy je – jak zwykle – w MM Studio Przemka Ślużyńskiego.
Skorzystaliśmy z przedwzmacniacza TLAudio Ivory 5001, a całość
zarejestrowaliśmy na systemie ProTools MIX|+. „Na wokalu” zaśpiewała
Paula Leśna, a na swojej najnowszej, srebrzysto-lustrzanej gitarze
elektrycznej Ibanez JEM77B zagrał Wojtek Hoffmann.
gitara elektryczna
Audix i5
Shure SM57
wokal
Audix i5
Shure SM57 MXL770
Dla nas (Przemka Ślużyńskiego i mnie) było szokiem, że przy wokalu
Audix i5 wypadł praktycznie równorzędnie lub nawet lepiej od
pojemnościowego MXL770. A gitara elektryczna? Jeśli ktoś chce TO
brzmienie eSeMa57, to Audix i5 nie jest jego „podróbką”. To całkiem
inny, nowoczesny i świetny mikrofon. No i uniwersalny. Pod wieloma
względami lepszy od trzydziestolatka SM57 ;) Czy zostanie to zauważone
przez realizatorów i wykonawców? Czas pokaże. Naszym zdaniem ten
mikrofon przy swojej cenie 450 zł jest zdecydowanie wart
zainteresowania.
Radek Barczak
Dystrybutor: Lauda-Audio |